Witamy, Gościu Serdeczny
Proszę zaloguj się albo zarejestruj.    Nie pamiętasz hasła?

Zodiak Jacka Kaczmarskiego
(1 wejść) (1) Gość
W dółStrona: 12
TEMAT: Zodiak Jacka Kaczmarskiego
#4102
Re: Zodiak Jacka Kaczmarskiego 14 lat(a) temu  
Skorpion


Jad, co ma ciebie bronić - zgładzi,
Bo ślepa furia rządzi nim.
Można Cię zdradzić, radzić, kadzić,
Musisz we wszystko iść jak w dym.

Krzywdzisz nie pragnąc zadać krzywdy,
Nie zauważasz, kto twój wróg.
Dlatego więc nie zdołasz nigdy
Spod przeznaczonych Ci ujść nóg.

Zamiarem straszysz i przerażasz
A śmieszysz tym, co mógłbyś móc.
Pustoszysz najwspanialsze z marzeń,
Które w półśnie zaczynasz snuć.

Potrafisz wielki być - i mały,
Lecz kiedy jaki - nie wie nikt.
Zazwyczaj zdradzasz swe zapały
W bezruchu ukrywając wstyd.

Porzucasz rozpoczęte dzieło,
Gdy cię zniechęci byle co.
Co dzień kolejny czujesz przełom,
Lecz nigdy nie przechodzisz go.

Jesteś zabawką niebezpieczną,
Dla innych twój pracuje jad.
Lecz z nieobliczalnością wieczną
Zawsze możesz być dla nich - kat.

Nie szukaj braci swych poparcia,
Nie proś się o zatruty grot.
Taka już wasza zmienność czarcia,
Samotny los, przeklęty miot.

Pluń na logikę konsekwencji,
Nie patrz, gdzie jest całości ład.
Zginiesz przypadkiem i bez sensu,
Jak grad, co latem z nieba spadł.

Nie uderz strzelca, bo cię zdepcze,
Z daleka możesz Pannę czcić.
Uwierz, że Waga znać Cię nie chce,
Zachowaj dla niej jadu nić.

Choć ty - zapomnisz wszystkie rady
Miotając się to tu to tam, -
Z lęku, z wściekłości, z nieuwagi
Truciznę wszczepisz sobie sam.
Pawel23
Posty: 28
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#4103
Re: Zodiak Jacka Kaczmarskiego 14 lat(a) temu  
Strzelec


Pozorna wieczność twej gonitwy,
Niejeden niedosiężny wróg.
Zwiedziony będziesz - chociaż chytry,
Posłuszny dotąd - pęknie łuk.

Powróci wystrzelona strzała,
Nie będziesz wiedział kiedy - skąd.
Że za nic miałeś ofiar ciała,
Za nic policzą skórę twą.

Mogiły znaczą twoją drogę,
Lecz z krzyżem rzadko która z nich.
Przekładasz wszystkożerny ogień
Nad twarzą w twarz uczciwy sztych.

Kochasz fanfary i rozkazy,
Bo nie rozumiesz sensu słów.
Słowo kamieniem jest obrazy,
Więc masz kolekcję niemych głów.

Tryumfu ci nikt nie pozazdrości,
Klęskę radosny wita wrzask.
Jeżeliś miłość znał w młodości
Nie zaznasz już jej drugi raz.

Zdradzi cię bóg, którego nie znasz,
Nawiedzi cię nieznany bóg.
Na Złotym Rogu zagra temat
Przed którym padniesz mu do nóg.

Nie będziesz czcił, będziesz się płaszczył
Nieosiągalny węsząc łup.
Niejeden, co się nań połaszczył -
Spod ziemi swój ogląda grób.

Zgładzisz królewskie egzemplarze
Całym gatunkom niosąc kres,
A ciebie z mapy nieba zmazę
Ktoś, kto przy tobie teraz jest.

Grożą ci - Baran, Koziorożec,
Bliźnięta oszukają cię.
Skorpion zaszkodzi ci jak może,
Pogardą nie pomoże Lew.

Więc strzelaj, póki strzał w kołczanie,
Bo w cel ich trafia coraz mniej.
Gdy już cięciwa ci zostanie,
Możesz inaczej użyć jej
Pawel23
Posty: 28
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#4104
Re: Zodiak Jacka Kaczmarskiego 14 lat(a) temu  
Koziorożec


Jesteś rzadkością, nie ma ciebie,
Więc życia strzeż w kaskadzie skał.
Pogromcy szczytów giną w żlebach,
Gdzie nikt nie odnajduje ciał.

Lecz niech obawa nie powstrzyma
Skoku, którego dusza chce.
Bo niemożliwość - losu grymas -
Dla ciebie możliwością jest.

Noś dumnie głowę na tle nieba,
Komuś w nizinie doda sił.
Pychy obawiać się nie trzeba,
Gdy krokiem wzbijasz gwiezdny pył.

Na swoją bacz nieskazitelność,
Choć ona z ciebie czyni lup.
Lecz zanim strzelcy cię ustrzelą,
Ty sobie z nich niewiele rób.

Nie tobie myśleć o miernocie,
Nad bagnem swój pochylać łeb.
Nad snem twym w diamentowej grocie
Czuwa świetlistość siedmiu nieb.

Głos twego biegu niosą skały
I jest jak tętent armii stu.
Ożywia głazy posiwiałe
Spod bród oszronionego mchu.

Zbudzisz rycerzy z dawnych baśni,
Głosów w pieczarach zadrży gwar,
Światło źrenice im rozjaśni,
Ruszą po obiecany skarb.

Może poniosą znowu klęskę,
Może zastygną w głazy znów.
Wszak ty nie łudzisz ich zwycięstwem,
Jesteś marzeniem serc i głów.

Otacza ciebie cześć nieśmiała,
Bez wstydu wykorzystaj ją.
Niejedna w niej ugrzęźnie strzała
Co miała twoją spłynąć krwią.

Jeśli chcesz cel mieć w swoim życiu
Najwyższy, niebotyczny szczyt -
Śmierć staraj spotkać się w ukryciu,
By kości nie zbezcześcił nikt.
Pawel23
Posty: 28
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#4105
Re: Zodiak Jacka Kaczmarskiego 14 lat(a) temu  
Wodnik


Innym powierzchnia - tobie głębia,
Droga na wskroś przejrzystych brył.
Tyś iskrą światła w świata ciemniach,
Ziarnem nierozpoznanych sił.

Nie lśnij dla blasku, lśnij dla celu
A ujrzysz i osiągniesz go.
Po twoją perłę sięgnie wielu,
Lecz tylko ty zachowasz ją.

Nie wierz stłumionej dalą wrzawie,
że w niej odpowiedź jest i sens.
Ruchowi traw podwodnych zawierz,
Spokojnej ciszy wodnych rzęs.

Napotkasz cuda i potwory,
Euforię poznasz i brak tchu.
Będzie ci dane z tym uporem
Na jawie przejść cesarstwo snu.

Tym co zdobędziesz - poobdarzasz
Tych, którym twój nie dany dar.
Hojność bez pychy nie obraża,
Bogaty - kto swój rozda skarb.

Tonących wydobędziesz z toni,
Pragnącym udostępnisz toń,.
Berło z korala w twojej dłoni,
U twego boku Morski Koń.

Nie raz na ciebie rzucą sieci,
Nie raz harpuna ujrzysz grot.
Nie szarp się, gdy cię sznur oplecie,
To nie jest najgroźniejszy splot.

Zdławić cię może węzeł, który
Zacisnąć umiesz tylko ty.
Dwa się w nim szorstkie łączą sznury:
Zew tajemnicy i zew krwi.

Oba bez reszty cię owiną,
Ale żadnego nie rwij z nich,
Na jednym możesz tylko zginąć,
Z dwoma - wśród dróg wybierać złych.

Że długo żyją niewidoczni -
Nie szukaj zamieszkałych wód.
Żadnej nie znajdziesz w nich wyroczni,
Naucz się kochać mrok i chłód.

Poznaj krwi swojej mądry obieg,
Po środku widnokręgu stój.
Granica twoja tylko w tobie
I tylko w tobie koniec twój.
Pawel23
Posty: 28
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#4106
Re: Zodiak Jacka Kaczmarskiego 14 lat(a) temu  
Ryby


Tłumne milczenie, wspólna zguba,
Paniczny popłoch w ciszy wód.
Byle przetrwania rój na próba,
Ostrożny łów na szczęścia łut.

Wielkie bez celu odyseje,
Potoki srebra lane w muł.
Bez wiedzy co się wokół dzieje -
Czy woda schnie, czy lód ją skuł.

Strojenie się w ozdobne łuski,
Złocisty ślepych źrenic błysk.
Pod miękką czaszką miękkie mózgi,
Otwarty ze zdumienia pysk.

A w pysku wiecznie mętna woda,
A w wodzie przypadkowy łup.
W duszy nieustająca trwoga,
Krwi zimnej w sercu lepki strup.

W wiecznej ucieczce przed haczykiem
Gromadne zapadanie w sieć.
Duszenie się powietrza łykiem,
Masowa żywej rtęci śmierć.

Nad życiem ufność w prądy stęchłe,
Gromadna gra w cielesną krę.
A w ciele niezawodny pęcherz,
Który unosi dokąd chce.

Zgon obelżywy, ślad po wodzie,
Wstydliwe tarło pośród trzcin.
Zima pod lodem i o głodzie,
Lato ciągniętych z łodzi lin.

Wielka nad ocaleniem praca
I jeden sukces na prób sto.
Walka, co ciągle się odradza,
Pomimo to, że rządzi zło.

A więc milczące bohaterstwo
W szpalerach mulnych mogił śpi.
Rycerstwo obeznane z klęską,
Ciemna reduta zimnej krwi.
Pawel23
Posty: 28
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
Do góryStrona: 12