Witamy, Gościu Serdeczny
Proszę zaloguj się albo zarejestruj.    Nie pamiętasz hasła?
W dółStrona: 123456789
TEMAT: Błędy astrologów
#14734
Re: Błędy grzybiarzy :) 8 lat(a), 5 mies. temu  
To jest super, nie lada wyczyn, astrologia horarna w natarciu. Nie dostrzegacie groteskowości astrologów?
Mój pierwszy opublikowany artykuł, w którym przewidziałam kto wygra mecz rugby, ukazał się w sierpniu 2008 roku w programie meczu Rugby Challenge Cup Final.
Michor
Posty: 360
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#14735
o 8 lat(a), 5 mies. temu  
.
Bona
Posty: 364
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Płeć: Kobieta
Ostatnio zmieniany: 2012/02/12 18:33 Przez Bona.Powód: może z tego innego czego nie rozumiem rozwinie się coś lepszego?
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#14736
Re: Błędy wątpiących astrologów ;P 8 lat(a), 5 mies. temu  
Michor napisał:
O, widzę już jakiś skutek, zmieniony tytuł wątku, zwątpienie zostało zasiane, "Błędy astrologów" źle wygląda na forum astrologicznym, widzicie jak proste są reakcje obronne?
Nie przeszkadza mi, że inni nie zwątpili, poza tym zwątpić można w trwałość wzrostu gospodarczego, a nie w magię, a że astrologia jest magią, to nie ulega wątpliwości - nie ma żadnych podstaw naukowych. Swoją drogą, kolejna reakcja obronna, pojawił się intruz, trzeba się bronić, zagraża temu, co uznałam/em za podstawę swojego światopoglądu. Dyskutuję na forum, tak samo jak dyskutowałem, kiedy uznawałem astrologię za coś sensownego. Czy robiłem statystyki? :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
Droga Stargazer, tak, robiłem, przez 5 lat, Astromix.pl, setki ludzi ze swoimi problemami na forum i nie zdarzył się nikt, kto napisał: "Jestem szczęśliwy, u mnie wszystko w porządku".
1. Czy bycie kochaną, posiadanie dwójki fantastycznych dzieciaków, przyjacielskie relacje z eksmężem, stanowisko kierownicze i bezpieczeństwo finansowe jest dla Ciebie wystarczającym wyznacznikiem powodzenia zawodowego i osobistego?
Gratuluję tych sukcesów, ale zabrakło w tym wykazie: "Kocham kogoś", "W końcu pokochałam i zaakceptowałam siebie".


Kocham kogoś. Zawsze siebie kochałam i akceptowałam( To, że w moim życiu były zawirowania nie zmienia tego.) Jestem szczęśliwa, u mnie wszystko w porządku.

Lucy, ja prowadząc portal astrologiczny udostępniałem swoje dane, nie wstydziłem się astrologii. Napisz w nowym wątku o skuteczności i przydatności astrologii i podpisz się pod tym postem imieniem i nazwiskiem, oraz adresem. Boisz się kompromitacji? Boisz się, bo gdzieś w Twojej głowie zawsze czai się myśl, że zrobisz z siebie pośmiewisko. Odwagi, przecież Ty masz rację, astrologia jest Twoim zdaniem sensowna i przydatna, a ja jestem .... (tu sobie dopisz, co o mnie myślisz) :)

Nie widzę powodu, by podpisywać się imieniem i nazwiskiem na anonimowym forum. W swoim środowisku nie robię tajemnicy z tego, że pewną cząstkę mojego życia zajmuje pasja do astrologii. Znajomi i znajomi znajomych przychodzą z pytaniami i odrazu mam informacje zwrotne. Ponieważ, mało zajmuję się teraz urodzinową, a zdecydowanie więcej horarną to odpowiedzi są proste: prawda - fałsz.


2. Nie wiem co wg Ciebie jest wyznacznikiem inteligencji? Jak zdradzisz mi ten sekret to mogę się do tego tez ustosunkować.
Zdradzam: obiektywizm i dystans do siebie. Najbardziej wartościowa cecha osobowości i chyba najtrudniejsza do osiągnięcia. Znam inteligentnych ludzi, ale ich nieprzejednany subiektywizm w stosunku do siebie i całego świata, czyni z nich zwykłych kretynów.


Czy w myśl tych kryteriów uważasz mnie za inteligentną? Bo gdy "uruchamiamy" pojęcie obiektywizmu, to już ktoś z boku musi ocenić.

Lucy, jedna mała karteczka, na jeden krótki miesiąc. Boisz się tego prawda? Boisz się, bo wiedzy psychologicznej Ci nie brakuje, znasz mechanizmy osobowości.

A tego totalnie nie rozumiem ... Czego miałabym się bać?
lucy
Posty: 1178
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Ostatnio zmieniany: 2012/02/12 16:57 Przez lucy.
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#14737
Re: Błędy wątpiących astrologów ;P 8 lat(a), 5 mies. temu  
Michor napisał:

Nie przeszkadza mi, że inni nie zwątpili, poza tym zwątpić można w trwałość wzrostu gospodarczego, a nie w magię, a że astrologia jest magią, to nie ulega wątpliwości - nie ma żadnych podstaw naukowych. Swoją drogą, kolejna reakcja obronna, pojawił się intruz, trzeba się bronić, zagraża temu, co uznałam/em za podstawę swojego światopoglądu. Dyskutuję na forum, tak samo jak dyskutowałem, kiedy uznawałem astrologię za coś sensownego. Czy robiłem statystyki? :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
Droga Stargazer, tak, robiłem, przez 5 lat, Astromix.pl, setki ludzi ze swoimi problemami na forum i nie zdarzył się nikt, kto napisał: "Jestem szczęśliwy, u mnie wszystko w porządku".


To co w takim razie próbujesz osiągnąć? Jeśli chcesz, by ktoś pod Twoim wpływem porzucił astrologię, to obawiam się, że są na to niewielkie szanse. Jeśli znajdziesz zrozumienie i poparcie, to raczej u osób, które się wahają albo już zwątpiły - a takich na forach astrologicznych jest chyba niewiele.

Co do problemów - obserwuję, że taka jest specyfika wielu for internetowych (także nieastrologicznych), że ludzie piszą przede wszystkim wtedy, gdy mają kłopoty czy wątpliwości i oczekują porady. Natomiast gdy coś im się udaje (w jakiejkolwiek dziedzinie), zwykle nie mają aż takiej potrzeby pisania o tym w internecie.

Ale nie odpowiedziałeś mi na pytanie - co Ci daje (podobnie jak innym przeciwnikom astrologii bądź tym, którzy ją porzucili, bo widziałam ten argument już w wydaniu kilku osób) podkreślanie tego, że osoby zajmujące się astrologią nie radzą sobie z życiem? Czyżby lepsze samopoczucie, bo wychodzi wtedy na to, że osoby, które nie potrzebują astrologii, są takie zaradne i spełnione życiowo? ;)
stargazer
Admin
Posty: 728
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Płeć: Kobieta Urodziny: 07/03
Ostatnio zmieniany: 2012/02/12 18:19 Przez stargazer.
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#14738
Re: Błędy wątpiących astrologów ;P 8 lat(a), 5 mies. temu  
Michor napisał:
Droga Stargazer, tak, robiłem, przez 5 lat, Astromix.pl, setki ludzi ze swoimi problemami na forum i nie zdarzył się nikt, kto napisał: "Jestem szczęśliwy, u mnie wszystko w porządku".


stargazer napisał:

Co do problemów - obserwuję, że taka jest specyfika wielu for internetowych (także nieastrologicznych), że ludzie piszą przede wszystkim wtedy, gdy mają kłopoty czy wątpliwości i oczekują porady. Natomiast gdy coś im się udaje (w jakiejkolwiek dziedzinie), zwykle nie mają aż takiej potrzeby pisania o tym w internecie.

Ale nie odpowiedziałeś mi na pytanie - co Ci daje (podobnie jak innym przeciwnikom astrologii bądź tym, którzy ją porzucili, bo widziałam ten argument już w wydaniu kilku osób) podkreślanie tego, że osoby zajmujące się astrologią nie radzą sobie z życiem? Czyżby lepsze samopoczucie, bo wychodzi wtedy na to, że osoby, które nie potrzebują astrologii, są takie zaradne i spełnione życiowo? ;)



Myślę, że tu chodzi jeszcze o coś innego. Wiele ludzi trafiało na forum do Michora wtedy gdy było w kryzysie. Astrologia okazała się skuteczna. Okazała się skuteczną, swoistą formą interwencji kryzysowej. Niejednego postawiła na nogi. A ponieważ zakres astrologii na owym forum był (powiedzmy sobie to szczerze) bardzo ograniczony, "uzdrowieni" ludzie poszli szukać wiedzy dalej w świat ... nie bardzo oglądając się za siebie. Tak jak studenci nie oglądają się na szkołę średnią ;)
lucy
Posty: 1178
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Ostatnio zmieniany: 2012/02/12 19:35 Przez lucy.
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#14739
Re: Błędy wątpiących astrologów ;P 8 lat(a), 5 mies. temu  
To co w takim razie próbujesz osiągnąć? Jeśli chcesz, by ktoś pod Twoim wpływem porzucił astrologię, to obawiam się, że są na to niewielkie szanse. Jeśli znajdziesz zrozumienie i poparcie, to raczej u osób, które się wahają albo już zwątpiły - a takich na forach astrologicznych jest chyba niewiele.
Nic nie próbuję osiągnąć, dyskutuję, już o tym pisałem. Czy ja zacząłem ten wątek? Czy widzisz, żebym gdzieś jeszcze w necie dowodził swoich racji? Jestem na tym forum od 5 lat, nie pojawiłem się tydzień temu. To forum astrologiczne, piszę o astrologii, a nie uprawianiu pieczarek. Co jest nie tak? Nie bójcie się, przecież nie mam racji :)
Ale nie odpowiedziałeś mi na pytanie - co Ci daje (podobnie jak innym przeciwnikom astrologii bądź tym, którzy ją porzucili, bo widziałam ten argument już w wydaniu kilku osób) podkreślanie tego, że osoby zajmujące się astrologią nie radzą sobie z życiem? Czyżby lepsze samopoczucie, bo wychodzi wtedy na to, że osoby, które nie potrzebują astrologii, są takie zaradne i spełnione życiowo? ;)
Kto Twoim zdaniem chodzi do kościoła, czy psychologa? Ludzie potrzebujący wsparcia duchowego. Astrologia daje takie złudne wsparcie, patrzysz w horoskop i już wszystko wiesz, zrobiłaś wszystko, nie potrzebujesz ani księdza, ani psychologa, ani jogi, ani buddyzmu - nie udawaj, że nie widzisz wspólnego mianownika tych pojęć. Pisałaś wielokrotnie o swoich problemach, chcesz udawać, że nagle zniknęły? Wyszedłem nagle z tego "błędnego kółka" i szczerze mówiąc, mam małą radochę patrząc na tych, którzy w nim zostali - to a propos lepszego samopoczucia :) Wchodzimy w szczegóły, a ogół jest ułomny. Wszyscy dobrze wiecie, że nie da się w żaden sposób udowodnić racjonalnego działania astrologii. O tym możemy podyskutować, a nie kto, co i dlaczego. Astrologia to wytwór ludzkiej fantazji, nie rozumu, tak samo jak wszyscy bogowie, patrząc od samego zarania dziejów. Znacie dowód na istnienie Boga?
Michor
Posty: 360
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#14740
Re: Błędy wątpiących astrologów ;P 8 lat(a), 5 mies. temu  
Michor napisał:

Nie bójcie się, przecież nie mam racji :)


nie boimy się ;)

Wyszedłem nagle z tego "błędnego kółka" i szczerze mówiąc, mam małą radochę patrząc na tych, którzy w nim zostali - to a propos lepszego samopoczucia :)


Obawiam się, że to tylko Twoje złudzenie ... siedzisz w tym po uszy ;)
lucy
Posty: 1178
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
Do góryStrona: 123456789