Witamy, Gościu Serdeczny
Proszę zaloguj się albo zarejestruj.    Nie pamiętasz hasła?
W dółStrona: 123456789
TEMAT: Błędy astrologów
#14726
Re: Błędy astrologów 8 lat(a), 5 mies. temu  
Michor napisał:
Whitney Houston nie żyje. Wpadnij Lucy wieczorem na forum Anahelli i poczytaj z jakim przekonaniem wszyscy będą astrologicznie dowodzić jej przedwczesnego odejścia. Żałosne, tak jest za każdym razem.
Jeśli analizujecie własne horoskopy urodzeniowe, są dla Was drogowskazami, pomagają pracować nad sobą, to przypnijcie sobie do monitora komputerowego kartkę: "Projektuję własne problemy na swój horoskop". Niech powisi sobie przynajmniej miesiąc - powinno zadziałać. Niczym nie ryzykujecie, a możecie wygrać wolność od niezdrowej obsesji.


Szkoda Twojego życia - nie zajmuj się tym. No chyba, że ... masz nareszcie misję życiową ;) nawracanie.
lucy
Posty: 1178
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#14727
Re: Błędy astrologów 8 lat(a), 5 mies. temu  
Niestety, dobre uczynki są mało ekscytujące, misji nie będzie, ale wierzę w Waszą inteligencję, to powinno wystarczyć. Nie zaszkodzi też trochę powodzenia w życiu zawodowym i osobistym, łatwiej wtedy o obiektywizm.
Michor
Posty: 360
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#14728
Re: Błędy astrologów 8 lat(a), 5 mies. temu  
Michor napisał:
Niestety, dobre uczynki są mało ekscytujące, misji nie będzie, ale wierzę w Waszą inteligencję, to powinno wystarczyć. Nie zaszkodzi też trochę powodzenia w życiu zawodowym i osobistym, łatwiej wtedy o obiektywizm.

1. Czy bycie kochaną, posiadanie dwójki fantastycznych dzieciaków, przyjacielskie relacje z eksmężem, stanowisko kierownicze i bezpieczeństwo finansowe jest dla Ciebie wystarczającym wyznacznikiem powodzenia zawodowego i osobistego?

2. Nie wiem co wg Ciebie jest wyznacznikiem inteligencji? Jak zdradzisz mi ten sekret to mogę się do tego tez ustosunkować.

3. Co powiesz na astrologię horarną, która jest natychmiast weryfikowana? Czy ona też jest nieobiektywna?
lucy
Posty: 1178
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#14729
Re: Błędy astrologów 8 lat(a), 5 mies. temu  
Michor napisał:
Lisiecka napisała:

Ja swój natalny traktuję jako drogowskaz - wiem jakie wady i skłonności posiadam i staram się je przepracować, modyfikować - niekoniecznie na własną rękę i chałupniczo.

Wrzuć swój natalny to udowodnię Ci astrologicznie, że nie masz żadnych wad. Potem podaj z sufitu jakąkolwiek wadę charakteru, to Ci ją znajdę w Twoim horoskopie. Potem podaj z sufitu jakakolwiek zaletę, to również Ci ją znajdę. Na koniec udowodnię Ci astrologicznie, że masz same wady.
Znasz swoje wady nie z horoskopu, tylko z własnego doświadczenia, a w horoskopie je sobie tylko kompilujesz z bogatego zestawu symboli i jesteś happy, że taki bystry z Ciebie astrolog. Nie odnajdujesz wad czy zalet, tylko sama je tworzysz, obrazujesz za pomocą horoskopu, to co wiesz o sobie, lub co podejrzewasz u siebie. Interpretacja własnego horoskopu jest dobrym autotestem psychologicznym, obrazuje aktualny stan Twojego umysłu, samopoczucia. Zwykle będziesz widziała negatywy, bo będąc w pozytywnym nastroju, nie poczujesz potrzeby zaglądania do horoskopu. To są banalne mechanizmy psychologiczne. Gdy dodasz do tego abstrakcję podstaw astrologii, to może zrozumiesz groteskę królewskiej wiedzy i ślepotę jej adeptów.


Szanuję twoje zdanie ale nie zgadzam się z tym, co napisałeś. Ja zarówno w swoim jak i w cudzym horoskopie widzę ograniczony zestaw wad i ograniczony zestaw zalet. Poza tym horoskop charakteryzuje też wiele elementów niezależnych od naszego widzimisię czy światopoglądu - np. specyficzne okoliczności rodzinne itd, ułomności, choroby, wybitne zdolności... Jeżeli ktoś interpretował by horoskop w taki sposób , w jaki ty to robisz to świadczyłoby to o jego bardzo małej wiedzy astrologicznej.

P.S Nie zauważyłam też zależności między moim nastrojem a nastawieniem do mojego horoskopu. A zły humor prędzej doprowadza do impasu niż rozbudza astrologiczną i jakąkolwiek inną ciekawość. :)
Lisiecka
Posty: 181
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#14730
Re: Błędy grzybiarzy :) 8 lat(a), 5 mies. temu  
Szukał ktoś może jako dziecko grzybów w lesie? A konkretniej młodych zielonek? Te były najbardziej złośliwe na talerzu - nie dało się ich nabić na widelec(okrągłe, śliskie i twarde) i lądowały często na kolanach :) W lesie sosnowym, równe rządki, łatwo się zgubić, bo wszystko takie same, ziemia piszczysta, czasami pokryta delikatnym mchem, takim, że się zastanawiasz czy to nie farba? I od czasu do czasu (he? przecież o miejsce chodzi?) mała górka, wzniesienie. Oznaka, że siedzi tam grzyb. Czasami pęknięcie, przez które widać czubek kapelusza(raczej czapeczkę skina:))
Przyglądam się, które wzniesienia mama rozgrzebuje, aby wyciągnąć grzyba. Zaczynam sama szukać tych wzniesień, gdzie mogą siedzieć grzyby. Widzę następną górkę. Odgarniam ziemię i co widzę? Grzyb :) Ha jest. Jaka wtedy dumna byłam :) Potem wiele górek, w których nic nie było. Niezadowolenie. No normalnie w kulki se lecą te grzyby. No nie będę przecież orać tego lasu, aby wyciągnąć kilo grzybów! Jak odróżnić te puste od tych pełnych? Zaczęłam się przyglądać dokładniej. Do tej pory nie wiem jak zaczęłam odróżniać te górki, ale po pewnym czasie zaczęłam się schylać tylko(troszkę upiększam:)) do tych z grzybami. Sama przed sobą przyznawałam się, że popełniłam błąd, co umożliwiło mi mniejszy ból pleców? :)
Podobnie wygląda moja przygoda z astrologią :) Nie wiem tylko, w którym momencie jestem. Gdzieś pośrodku pewnie. Udało mi się parę razy i sprawdzam czy to przypadek, czy zaczynam dostrzegać jakąś regułę. A zielonki tak dobrze smakują :)
Bona
Posty: 364
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Płeć: Kobieta
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#14731
Re: Błędy grzybiarzy :) 8 lat(a), 5 mies. temu  
Michor, OK, rozumiem, że zwątpiłeś w astrologię. Ale dlaczego tak Ci przeszkadza, że inni nie zwątpili? I co Ci daje przypisywanie zwolennikom astrologii problemów osobowościowych i braku sukcesu w życiu? Ilu znasz na tyle, żeby wyciągać tak daleko idące wnioski? Robiłeś jakieś statystyki? ;)
stargazer
Admin
Posty: 728
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Płeć: Kobieta Urodziny: 07/03
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#14733
Re: Błędy grzybiarzy :) 8 lat(a), 5 mies. temu  
O, widzę już jakiś skutek, zmieniony tytuł wątku, zwątpienie zostało zasiane, "Błędy astrologów" źle wygląda na forum astrologicznym, widzicie jak proste są reakcje obronne?
Nie przeszkadza mi, że inni nie zwątpili, poza tym zwątpić można w trwałość wzrostu gospodarczego, a nie w magię, a że astrologia jest magią, to nie ulega wątpliwości - nie ma żadnych podstaw naukowych. Swoją drogą, kolejna reakcja obronna, pojawił się intruz, trzeba się bronić, zagraża temu, co uznałam/em za podstawę swojego światopoglądu. Dyskutuję na forum, tak samo jak dyskutowałem, kiedy uznawałem astrologię za coś sensownego. Czy robiłem statystyki? :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
Droga Stargazer, tak, robiłem, przez 5 lat, Astromix.pl, setki ludzi ze swoimi problemami na forum i nie zdarzył się nikt, kto napisał: "Jestem szczęśliwy, u mnie wszystko w porządku".
1. Czy bycie kochaną, posiadanie dwójki fantastycznych dzieciaków, przyjacielskie relacje z eksmężem, stanowisko kierownicze i bezpieczeństwo finansowe jest dla Ciebie wystarczającym wyznacznikiem powodzenia zawodowego i osobistego?
Gratuluję tych sukcesów, ale zabrakło w tym wykazie: "Kocham kogoś", "W końcu pokochałam i zaakceptowałam siebie". Lucy, ja prowadząc portal astrologiczny udostępniałem swoje dane, nie wstydziłem się astrologii. Napisz w nowym wątku o skuteczności i przydatności astrologii i podpisz się pod tym postem imieniem i nazwiskiem, oraz adresem. Boisz się kompromitacji? Boisz się, bo gdzieś w Twojej głowie zawsze czai się myśl, że zrobisz z siebie pośmiewisko. Odwagi, przecież Ty masz rację, astrologia jest Twoim zdaniem sensowna i przydatna, a ja jestem .... (tu sobie dopisz, co o mnie myślisz) :)

2. Nie wiem co wg Ciebie jest wyznacznikiem inteligencji? Jak zdradzisz mi ten sekret to mogę się do tego tez ustosunkować.
Zdradzam: obiektywizm i dystans do siebie. Najbardziej wartościowa cecha osobowości i chyba najtrudniejsza do osiągnięcia. Znam inteligentnych ludzi, ale ich nieprzejednany subiektywizm w stosunku do siebie i całego świata, czyni z nich zwykłych kretynów.

3. Co powiesz na astrologię horarną, która jest natychmiast weryfikowana? Czy ona też jest nieobiektywna?
Nie różni się od innych rodzajów astrologii: subiektywna i nieskuteczna. Magia, tak samo jak Tarot, czy wróżenie z fusów.
Lucy, jedna mała karteczka, na jeden krótki miesiąc. Boisz się tego prawda? Boisz się, bo wiedzy psychologicznej Ci nie brakuje, znasz mechanizmy osobowości. Kształć się dalej w tej wiedzy, a magię zostaw magikom.
Michor
Posty: 360
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
Do góryStrona: 123456789