Witamy, Gościu Serdeczny
Proszę zaloguj się albo zarejestruj.    Nie pamiętasz hasła?

Siódmy dom i Waga a relacje międzyludzkie
(1 wejść) (1) Gość
Na forum tym zbieramy komentarze, które pojawiają się przy niektórych artykułach. W tej chwili możecie komentować Przemyślenia Magdy K, które znajdują się w naszej czytelni.
W dółStrona: 12
TEMAT: Siódmy dom i Waga a relacje międzyludzkie
#6053
Siódmy dom i Waga a relacje międzyludzkie 10 lat(a), 7 mies. temu  
** To jest dyskusja do artykułu: Siódmy dom i Waga a relacje międzyludzkie **

stargazer
Admin
Posty: 728
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Płeć: Kobieta Urodziny: 07/03
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#6054
Re: Siódmy dom i Waga a relacje międzyludzkie 10 lat(a), 7 mies. temu  
Witaj Magda.

Bardzo dobry artykuł. Mam dwie sprawy, które chciałbym w nawiązaniu do niego poruszyć:

1. Spodobały mi się te fragmenty o wywyższeniu Saturna oraz upadku Słońca w Wadze. Ciekawe są wnioski, które z tego wyciągasz, choć do pełnego oglądu sytuacji zabrakło mi jeszcze omówienia Wenus w Rybach, która jest w tym znaku wywyższona. Jak tę konieczność pracy nad związkiem (Saturn wywyższony w Wadze), o której piszesz, połączyć z wywyższeniem Wenus w Rybach? Wydaje mi się, że te konfiguracje znaczeniowo są od siebie zupełnie inne. Jeżeli wejdziemy w to głębiej, to może okazać się przyczynkiem do ciekawego studium wywyższeń planet.

2. Budowanie zasad postępowania (filozofia moralna) na bazie Zodiaku i jego prawidłowości – ciekawa konstrukcja mentalna. Widziałem, że wiele osób, które zajmują się astrologią, coś takiego robi, sam kiedyś tego typu wnioskowania uprawiałem. Dzisiaj zastanawiam się, czy to oby jest bezpieczne, uprawnione, normalne, moralne (?) – sam nie wiem, jak to jeszcze nazwać. Wiesz, po lekturze Augustyna, choć nie tylko, wydaje mi się, że zasad moralnych należy szukać poza Zodiakiem, który – choć piękny i szanuję go jako konwencję mentalną ludzkości – z moralnością nie ma nic wspólnego. Tutaj chwiejne są te moje sądy, bo do końca jeszcze nie wiem, o co mi dokładnie chodzi, ale wydaje mi się, że to jest ważne i być może w dyskusji na ten temat uda mi się wyrobić stanowisko.

Pozdrawiam
Tomasz

PS. Pisałaś dużo o Koziorożcu. Wczoraj robiąc porządki w tekstach Astrolabium natknąłem się na fragment na temat Koziorożca, którego autorem jest Tadeusz Doktór. Pisze on, że Koziorożcom grozi mizantropia. Dziwne słowo, nie znałem go wcześniej. Oto link do hasła w Wikipedii. W załączeniu obraz Bruegela Mizantrop.

panTo
Admin
Posty: 1636
graph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
astrolabium.pl
Ostatnio zmieniany: 2009/12/29 15:14 Przez panTo.
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#6056
Re: Siódmy dom i Waga a relacje międzyludzkie 10 lat(a), 7 mies. temu  
No właśnie, zapomniałam o Wenus w Rybach. Zastanawiam się, jak to odnieść do artykułu. Idealizowanie czy może zdolność wybaczania i poświęcenia? Bo opisywana nieraz w interpretacjach Wenus w Rybach "miłość ogólnoludzka" to dla mnie za mało konkretne, za bardzo rozmyte. Rozumiem to jako "kochać wszystkich ludzi, a tak naprawdę nikogo".

Co do mizantropii - ja to słowo znałam, ale nie przyszło mi do głowy przy pisaniu. To może być dobra wskazówka dla Koziorożców - uważać, by nie popaść w mizantropię ;)

Piszesz, że zasad moralnych należałoby szukać poza Zodiakiem. Gdzie w takim razie? Powołujesz się na Augustyna, więc domyślam się, że w religii. A jeśli ktoś się w religii nie odnajduje?
stargazer
Admin
Posty: 728
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Płeć: Kobieta Urodziny: 07/03
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#6058
Re: Siódmy dom i Waga a relacje międzyludzkie 10 lat(a), 7 mies. temu  
Ad 1) Pomyśl, jak na coś wpadniesz to napisz. Wydaje mi się, że to grząski teren, ale jak z tego wybrniemy, to być może coś to w niesie do naszego rozumienia wywyższeń planet. Nie wiem, czy pomocny okaże się Leszek Szuman:
Wenus w Rybach:
Głębia uczuć. Potrzeba uczuć miłosnych nie zawsze bywa zaspakajana. W rękach doświadczonego partnera wskazuje dużo zalet erotycznych i utajonych kwalifikacji. Szczególnie kobiety powinny wystrzegać się towarzystwa nieodpowiedniego, co w pewnych okresach życia grozi rozczarowaniem. Rybce zawsze grozi wykorzystywanie, przez typy bezwzględne.
(Cechy matrymonialne znaków i planet w horoskopach indywidualnych)

Wenus w Rybach
Wenus bywa tutaj chętna - i gorąca i namiętna.
Kto zalety te docenia - temu składa się życzenia.
(Wesoły horoskop)

Ad 2) Jak za pomocą Zodiaku uprawomocnisz nakaz moralny typu nie zabijaj, nie kradnij, nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu?

Pzdr.
panTo
Admin
Posty: 1636
graph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
astrolabium.pl
Ostatnio zmieniany: 2009/12/29 16:42 Przez panTo.
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#6059
Re: Siódmy dom i Waga a relacje międzyludzkie 10 lat(a), 7 mies. temu  
Ad 1) Wydaje mi się, że przytoczone przez Ciebie interpretacje Szumana trudno odnieść do wywyższenia, gdyż odnoszą się one raczej do słabości takiej Wenus. Stawiałabym chyba właśnie na zdolność wybaczania, wyrozumiałość (ale nie pobłażliwość) i idealizm.

Ad 2) Zadanie takie byłoby niezmiernie trudne i nie wiem, czy byłabym w stanie się go podjąć. Tyle, że ja w tym artykule nie rościłam sobie prawa do formułowania uniwersalnych zasad moralnych :) Owszem, jest on może nieco wartościujący, ale chodziło mi po prostu o wykazanie, że do tego, co w astrologii w naturalny sposób przyporządkowane Wadze i Wenus, najlepiej podejść w sposób wagowaty i wenusjański. Nie znaczy to, że podejście do relacji z ludźmi w inny sposób jest od razu niemoralne - ale może powodować problemy, np. nadmiar Barana i Marsa w dziedzinie Wagi i Wenus psuje naturalną równowagę, rodzi konflikty i rozwala relacje. Tezą artykułu nie było "Postępuj w zgodzie z zodiakiem i domami, a będziesz moralny", lecz "Zakłócenie tego porządku komplikuje życie". Pomyśl o Księżycu w Koziorożcu. Pomyśl o Merkurym w Rybach. Ich działanie nie jest niemoralne, natomiast jest zawsze w jakiś sposób problematyczne, gdyż nie jest zgodne z czystą zasadą planety.
stargazer
Admin
Posty: 728
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Płeć: Kobieta Urodziny: 07/03
Ostatnio zmieniany: 2009/12/29 17:38 Przez stargazer.
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#6172
Wenus w Rybach a relacje międzyludzkie 10 lat(a), 6 mies. temu  
Magda (odnośnie Wenus w Rybach):
Rozumiem to jako "kochać wszystkich ludzi, a tak naprawdę nikogo".
To raczej widoczne przy położeniu planet w domu XI, na przykład Słońca, Księżyca, władcy IV domu lub VII. Przyjaciele mym domem i miłością. Człowiek uchylił by nieba przyjaciołom, a na bakier jest z najbliższymi.

Co do Wenus w Rybach i jej wywyższenia.
Ryby są znakiem najwyższego rozwoju i poznania człowieka, głębokiego zrozumienia reguł ziemskiego świata. Ten znak zamyka krąg poznania - doświadczyło się już wszystkiego, posmakowało, oswoiło się wszystkie barwy uczuć, emocji, wrażeń. Ryby z czułością patrzą teraz na świat i wszystkie jego stworzenia pragnąc otoczyć nicią miłości każdą duszę. Wszystko już rozumieją, dlatego nie kategoryzują, nie wartościują, nie starają się przeliczyć czegokolwiek na korzyści. Każdy kontakt z drugim człowiekiem jest dla nich czysty, duchowy, będący najbardziej zbliżonym do boskiego. Odbierają go z namaszczeniem i bardzo starają się niczego nie zepsuć. To taka czysta forma miłości duchowej.

Dwie ryby, każda płynąca w odwrotnym kierunku, zataczają kręgi. Bo gdzież można jeszcze dalej płynąć? One dotarły do swej przystani i teraz wwiercają się w głębiny. Ryba-dusza goni Rybę-ciało i na odwrót. Przeplatające się, zrównoważone już płaszczyzny życia. Oto ciało nie wypiera ducha. Duch nie przeszkadza ciału. Pogodzenie tych dwóch umożliwia teraz wejście na wyżyny wiedzy, wyżyny samopoznania, ducha, boskości, świata. Jak klucz otwierający wrota niebios.

Wenus w Rybach tak mocno i tak wiele widzi, przeczuwa, odbiera...zatapia się w miłości, jednocześnie bojąc się utonąć - tak często jej się to jednak zdarza, tak często tonie pod naporem emocji, naporem tej drugiej osoby. I w tym jej nieszczęście. Że daje się zalać falą drugiego człowieka. Wszystko bierze na siebie, łapczywie spija emocje, obmywa się cudzym brudem. Aby tylko pomóc, odciążyć tą drugą osobę, dać jej w prezencie odrobinę swojej własnej świeżości, powiewu niebiańskiej bryzy, która uwzniośla i daje ukojenie. Wenus w Rybach jak ofiara między człowiekiem a Bogiem - kładzie się na stosie uczuć, aby partner mógł zbliżyć się choć na chwilę do boskiego poznania. Cierpi, ale zaraz się sama obmywa i znów jest gotowa brać na siebie wszelkie brudy świata, aby tylko pomagać, odciążać, uskrzydlać innych.

A ona sama? Ona wszystko już przecież wie...wie, że najważniejsza jest miłość, dlatego rozdaje ją w dobrej wierze - jak anioł,który rozsyła promyki ciepłego słońca na twarze smutnych mieszkańców tego padołu. Ona nic w zamian nie chce, a nawet więcej - ucieknie, gdy coś sama dostanie. Jest przecież po to, by być czystą, nieposiadającą, gotową do drogi w inne wymiary, a tam to tylko bez zbędnego balastu.

Jej głównym motywem życia jest ucieczka. Od wszystkiego, co mogłoby ją przed tą drogą obciążyć. Od materialnych dóbr, a nawet emocji. Dlatego gdy spotka ją nieodwzajemniona miłość, z żalem ale czystą kartą - odcina emocje i pozwala odejść. Balast na własnych barkach, a tym bardziej cudzych, pogrążyłby ją i "cofnął" do Barana, w którym tylko głuche i tępe "walcz!".

To właśnie jest wywyższenie Wenus! Być ponad wszystkim a zarazem dla wszystkich!
nataszka
Posty: 84
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Płeć: Kobieta
Ostatnio zmieniany: 2010/01/13 18:59 Przez nataszka.
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#6174
Re: Siódmy dom i Waga a relacje międzyludzkie 10 lat(a), 6 mies. temu  
Ryby przecież łączą się z reinkarnacją. Za ascendentem czeka na nie Baran i kolejny ludzki cykl.

One są przejściem - ostatnim progiem przed zniknięciem z tej ziemi, ale i progiem prowadzącym do 1 stopnia Barana i nowego życia.

Ryby i Baran, tak od siebie różne, stykają się, jak te dwie ryby w symbolu Ryb!
Ryba-ciało (Baran) i ryba-dusza (Ryby) w ostatnim znaku zodiaku spotkały się. Po śmierci i reinkarnacji znowu każda popłynie w swoją stronę, rozdzielą się.
I tak w kółko!

Ryby są jedynym miejscem kumulacji. Tak jakbyśmy zebrali z pola wszystkie plony, ascendent każe oddać nam je do magazynu i dalej znowu nowym cyklem - od Barana idziemy goli i bosi, żeby zbierać nowe doświadczenia.
Ryby są chłonne i pojemne, bezdenne. Tak więc im więcej zbierzemy w tym życiu, zwłaszcza duchowych doświadczeń, tym lżej będzie nam w następnych wcieleniach!

W poprzednim poście napisałam:
Oto ciało nie wypiera ducha. Duch nie przeszkadza ciału. Pogodzenie tych dwóch umożliwia teraz wejście na wyżyny wiedzy, wyżyny samopoznania, ducha, boskości, świata. Jak klucz otwierający wrota niebios.
Klucz mają Ryby - brama jest w Baranie:

Baran 22: Otwiera się brama do ogrodu wszelkich spełnionych pragnień.

---------------------------------------------------------------------------------
Spytałam Wyroczni Sabiańskiej "Co wnosi do mojego życia post o Wenus w Rybach?"

Odpowiedź:
Ryby 22: Prorok znoszący z góry X przykazań.

To, co teraz czuję, jest prawdziwe i głęboko wierzę w to, że zrozumiałam Ryby dopiero dzisiaj. Dziwne, bo w reinkarnację nigdy nie wierzyłam i nic o niej nie wiem.
Cieszę się, że stało się to takie jasne...
nataszka
Posty: 84
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Płeć: Kobieta
Ostatnio zmieniany: 2010/01/13 19:22 Przez nataszka.
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
Do góryStrona: 12