Witamy, Gościu Serdeczny
Proszę zaloguj się albo zarejestruj.    Nie pamiętasz hasła?

Astrolog horarny odpowiada na pytania o pracę – cz.1
(1 wejść) (1) Gość
W dółStrona: 1234567
TEMAT: Astrolog horarny odpowiada na pytania o pracę – cz.1
#15574
Re: Astrolog horarny odpowiada na pytania o pracę – cz.1 7 lat(a), 3 mies. temu  
Ja mam tylko dwa pytania:
1. czy zajmujesz się na co dzień astrologia horarną?
2. Jeżeli tak, to jak często Twoje odpowiedzi są poprawne?
lucy
Posty: 1178
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#15578
Re: Astrolog horarny odpowiada na pytania o pracę – cz.1 7 lat(a), 3 mies. temu  
Nie wiem czy Lucy zadala to pytanie do mnie, ale jesli tak to chetnie sluze odpowiedzia.

Jestem milosnikiem astrologii bezprzymiotnikowej (nie tylko horarnej, synastrycznej, ewolucyjnej, ale kazdej..)
Uprawianie astrologii "na codzien" wiaze sie niechybnie z poswieceniem dla niej czasu , a jesli ktos chce sie nia zajmowac zawodowo robi to rowniez "za wynagrodzeniem".

Astrologia horarna jest szczegolnym przypadkiem uprawiania tej sztuki , ktora niestety ma kilka slabosci (oprocz swych "zalet" , ktore polegaja glownie na sprowadzeniu astrologii do roli "fast food'ow" w stylu "szybkie pytanie - szybka odpowiedz").

Slabosci astrologii horarnej to przede wszystkim:

1. Oddzielenie podmiotu astrologii czyli czlowieka od jego horoskopu natalnego (z braku wiedzy o dokladnym czasie jego urodzenia) , a skoncetrowanie sie na "horarnym pytaniu" o "prawde".Pytania i odpowiedzi funkcjonuja w skali "mikro" , gdzie z reguly horyzont zdarzen jest niewielki w porownaniu do dlugosci zycia czlowieka.Z czego kolejna konsekwencja jest problem skali czasu "waznosci" odpowiedzi horarnej..

2. Druga slabosc astrologii horarnej to jakosc owego "pytania" horarnego oraz tego
jak i kiedy astrolog horarny "zrozumie" pytanie. Otoz tak jak poprawne jest pytanie tak i poprawna bedzie odpowiedz.
Zatem definicja "poprawna odpowiedz" ma tu znaczenie relatywne bo jest bezposrednia warunkowa zaleznoscia jakosci pytania przedmiotowego, a tam gdzie zachodzi kwalitatywnosc tam i zachodzi subiektywnosc oceny jakosci pytania a tym samym i odpowiedzi horarnej.
To co dla jednego bedzie odpowiedzia "poprawna" , dla drugiego moze byc poprawne w 60% , lub w 30%..Gdzie lezy wiarygodnosc "poprawnosci" ?

Astrologia jak dla mnie to cos wiecej niz "fast - food" w wydaniu Johna Frawleya. Przytocze tu opinie nie tylko maja wlasna ale i kogos znajacego lepiej ode mnie realia astrologii w Polsce (mieszkam w USA od ladnych paru lat i tu sie jej nauczylem). A oto ciekawy link z recenzji jednej z jego ksiazek:

kuferek.blox.pl/2010/04/John-Frawley-Rze...ista-astrologia.html

Pozdrawiam serdecznie , ale nie wiem czy odpowiedzialem na pytanie dostatecznie jasno (zakladam ze bylo skierowane do mnie).Jestem typowym uranikiem i z tego wzgledu poglady "zatwardzialego konserwatywnego Byka" kompletnie rozmijaja sie z moimi wlasnymi.

PS. Ale lubie takie pytania "koziorozcowe" , konkretne. Prosze pozdrowic ode mnie Pania Alle Chrzanowska , bo widze ze i ona wiele wniosla w popularyzacje ezoteryki w Polsce.
jaklu
Posty: 16
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Ostatnio zmieniany: 2013/02/27 20:14 Przez jaklu.
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#15579
Re: Astrolog horarny odpowiada na pytania o pracę – cz.1 7 lat(a), 3 mies. temu  
Zacznę od tyłu.
1. Recenzja książki jest beznadziejna. Jest podszyta zwyczajną obroną astrologii humanistycznej (czyli uprawianej przez autorkę recenzji) a nie polemiką z metodami które omawia w "Rzeczywistej astrologii".

2. Ktoś kto przestudiował książki Frawleya nie powie, że uprawia on "fast - food" astrologiczny. Przekazuje on kawał rzetelnej wiedzy astrologicznej.

3.
Slabosci astrologii horarnej to przede wszystkim:

1. Oddzielenie podmiotu astrologii czyli czlowieka od jego horoskopu natalnego

To nie słabość a zaleta ;)

4. Na konkretne "koziorożcowe" pytania dostałam papkę ... cóż bywa i tak.
lucy
Posty: 1178
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Ostatnio zmieniany: 2013/02/27 20:35 Przez lucy.
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#15580
Re: Astrolog horarny odpowiada na pytania o pracę – cz.1 7 lat(a), 3 mies. temu  
Na rzeczywistosc mozna sie zawsze obrazic i twierdzic tak jak Frawley ze "rzetelna" wiedza astrologiczna zatrzymala sie wiele lat temu. Ze nie ma Neptuna , Plutona , Urana i innych "drobiazgow" transplutonicznych...To przeciez taka "papka" , a nie konkrety...

Facet wymachuje mikroskopem i wola ze nikomu teleskop nie jest potrzebny bo on juz "prawde" na zawsze "odkryl", patrzac w "mikro-kosmos"...

Gratuluje dobrego samopoczucia...Zas co do recenzji jego ksiazki to chetnie sie pod nia podpisze bo, niestety tez mialem te watpliwa przyjemnosc czytac jego ksiazki w oryginale i nadal twierdze , ze poza horarne "rewelacje" ten Pan sie lepiej niech nie wychyla...

AMEN
jaklu
Posty: 16
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#15581
Re: Astrolog horarny odpowiada na pytania o pracę – cz.1 7 lat(a), 3 mies. temu  
jaklu napisał:
Na rzeczywistosc mozna sie zawsze obrazic i twierdzic tak jak Frawley ze "rzetelna" wiedza astrologiczna zatrzymala sie wiele lat temu. Ze nie ma Neptuna , Plutona , Urana i innych "drobiazgow" transplutonicznych...To przeciez taka "papka" , a nie konkrety...
(...)
Gratuluje dobrego samopoczucia...Zas co do recenzji jego ksiazki to chetnie sie pod nia podpisze bo, niestety tez mialem te watpliwa przyjemnosc czytac jego ksiazki w oryginale i nadal twierdze , ze poza horarne "rewelacje" ten Pan sie lepiej niech nie wychyla...



Ale jak widać czytałeś słabo, bo nie zauważyłeś dlaczego Frawley trzyma z daleka od interpretacji obiekty transplutoniczne. Wyjaśnił tam bardzo konkretnie:

"Mechanizm systemu tradycyjnego opiera się na świetle i na opatrznościowym widoku Niebios oglądanym gołym okiem: planeta bez światła nie ma mocy i stąd pochodzi słabość każdego ze świeciących ciał niebieskich przysłoniętych podczas zaćmienia. Nowe planety ani inne rozmaite obiekty nie maja dostrzegalnego światła." Rzeczywista Astrologia str. 113 wydanie polskie

Jeżeli astrolog na pytanie horarne (sprawdzalne prawie natychmiast lub w krótkim terminie) nie jest w stanie odpowiedzieć to jakim cudem może on prognozować przyszłość kogokolwiek a tym bardziej udzielać wsparcie "humanistycznego"?

Ja przez jakiś czas zajmowałam się wersją "humanistyczną". Ponieważ z zawodu jestem "pomagaczem" po pół roku nauki poruszałam się po horoskopach bardzo płynnie. Ale brakowało mi czegoś.

Jeżeli "coś" ma działać to będzie działać w ręku różnych osób, byle by używali tej samej instrukcji obsługi. Niestety humanistyczna ma to do siebie że nie musisz się trzymać żadnych reguł a instrukcję obsługi musisz sobie stworzyć sam ... tak jakby każdy z nas był twórcą "nowej astrologii" ... "astrologia jaklu" albo "astrologia lucy" ... itp nawet autorka recenzji pisze o tym w komentarzu:


I jeszcze jedno - astrologia to dziedzina wiedzy bardzo głęboka i złożona. Jedynym sposobem, żeby zostać dobrym astrologiem, a nie wiecznie początkującym, to nauka, praca i żmudne wyrabianie własnego warsztatu. Trzeba dużo czytać, analizować i sprawdzać. Jedne metody się akceptuje w całości, inne częściowo, jeszcze inne się odrzuca. Do tego potrzebny jest badawczy, krytyczny i otwarty umysł. (...) Zachęcam początkujących do własnych poszukiwań.kuferek.blox.pl/2010/04/John-Frawley-Rze...ista-astrologia.html


Wyobraź sobie studenta medycyny, że poszukuje "na pacjentach" własnego warsztatu pracy ...

Uważam że astrologia jest wiedzą ścisłą posiadającą "instrukcję obsługi" i nieporozumieniem są poszukiwania młodych astrologów bez Mistrza i "jasnej instrukcji obsługi horoskopu" ... szafowanie życiem innych ludzi jest po prostu NIEhumanstyczne.
lucy
Posty: 1178
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#15582
Re: Astrolog horarny odpowiada na pytania o pracę – cz.1 7 lat(a), 3 mies. temu  
Nie na temat tego wątku.
Do Lucy :)
Witam, widzę, że rozpakowałaś wszystkie kartoniki :)

Czy pytania osobiste, owszem dotyczące astrologii, powinniśmy zadawać w wątku poświęconym innemu tematowi? -> ** To jest dyskusja do artykułu: Astrolog horarny odpowiada na pytania o pracę – cz.1 **
W jakim celu zostało zadane pytanie "1. czy zajmujesz się na co dzień astrologia horarną?"? Co daje Ci odpowiedź na to pytanie? Albo następne pytanie?

Uważam, że możesz poszukiwać bez mistrza :) A jeśli Twój mistrz mówi sprzeczne rzeczy z jego mistrzem, to kto ma rację? :)

Pozdrawiam
B.
Bona
Posty: 364
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Płeć: Kobieta
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#15583
Re: Astrolog horarny odpowiada na pytania o pracę – cz.1 7 lat(a), 3 mies. temu  
lucy napisała:
Ale jak widać czytałeś słabo, bo nie zauważyłeś dlaczego Frawley trzyma z daleka od interpretacji obiekty transplutoniczne. Wyjaśnił tam bardzo konkretnie:

"Mechanizm systemu tradycyjnego opiera się na świetle i na opatrznościowym widoku Niebios oglądanym gołym okiem: planeta bez światła nie ma mocy i stąd pochodzi słabość każdego ze świeciących ciał niebieskich przysłoniętych podczas zaćmienia. Nowe planety ani inne rozmaite obiekty nie maja dostrzegalnego światła" Rzeczywista Astrologia str. 113 wydanie polskie

Merkury ma dostrzegalne światło?
Merkury ma światło?
Uran ma światło?
To światło dociera do nas, do Ziemi.
Bona
Posty: 364
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Płeć: Kobieta
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
Do góryStrona: 1234567