Witamy, Gościu Serdeczny
Proszę zaloguj się albo zarejestruj.    Nie pamiętasz hasła?

Astrolog horarny odpowiada na pytania o pracę – cz.1
(1 wejść) (1) Gość
W dółStrona: 1234567
TEMAT: Astrolog horarny odpowiada na pytania o pracę – cz.1
#9190
Re: horarna - pytanie - planeta w retrogradacji? 9 lat(a), 8 mies. temu  
PIĘKNE DZIĘKI! za wszystkie odpowiedzi :)
i za podsumowanie (tego mi było trzeba) - z ludźmi wielka szkoda - oni są wszak najważniejsi, pożyjemy, zobaczymy... a w jaki sposób się cała sprawa zakończy - dam znać

pozdrawiam ciepło
Rachcik
Rachcik
Posty: 7
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#9191
Re: horarna - pytanie - planeta w retrogradacji? 9 lat(a), 8 mies. temu  
a ja chętnie się dowiem jaki bedzie finał tej sprawy ...

pozdrawiam Lucy
lucy
Posty: 1178
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#15554
Re: Astrolog horarny odpowiada na pytania o pracę – cz.1 7 lat(a), 4 mies. temu  
Chcialbym tutaj podzielic sie spostrzezeniami co do tresci artykulu , ktore byc moze wydadza sie prowokujace do dalszej dyskucji , mianowicie:

1. Cytuje za Pania Beata :"Dom 10 zawsze reprezentuje karierę, pracę (nieważne jaką pracę, czy to najlepszą pracę na świecie czy najbardziej banalną) i to zarówno w astrologii horarnej, jak i urodzeniowej. Natomiast 6 dom, w przeciwieństwie do tego, co mówi wielu współczesnych astrologów, nie ma nic wspólnego z pracą"

Poglad typowo "Frawleyowski" , a ja postaram sie go tutaj podwazyc na podstawie ponizszych faktow z tego horoskopu.

2. Przede wszystkim trzeba rozpoczac od definicji slowa "praca".
a/ Czy praca w woluntariacie bez wynagrodzenia jest praca ? Jesli tak to kazda NIEPLATNA praca tez nia bedzie, z checi czystej pomocy lub z przymusu. Pani Beata z gory zaklada ze jest to praca PLATNA (tak wynika w domysle z tresci pytania - no wlasnie musimy sie "domyslec" o co tak naprawde chodzilo kwerentowi.)
b/ Praca PLATNA moze byc praca na wlasny rachunek tzw. "wolny strzelec" lub praca NAJEMNA. Jesli jest to praca NAJEMNA to zachodzi stosunek domu VI - domu sluzby na cudzy rachunek za wynagrodzeniem, a jesli to praca "na wlasny rachunek" to wtedy mozemy mowic o domu 10. Ergo definicja slowa "praca" jest chyba istotna dla tego pytania.
Istotne jest tu slowo "kreatywnosc" bo to ono najlepiej odnosi sie do slowa "praca" , a jest to domena domu 5. Za nasza kreatywnosc oczekujemy wynagrodzenia od najblizszych i spoleczenstwa. Bardzo tez nalezy uwazac czy jest to wynagrodzenie w ekwiwalenicie pienieznym (wtedy zachodzi interakcja z osia domow 2-8) czy raczej oczekujemy gratyfikacji uznaniowej od ludzi nam zyczliwych tzn. domeny domu 11. Tak czy siak oczekujemy reakcji z domow polkuli poludniowej (spolecznych).Praca nie ma wymiaru "wartosci" jesli nie nastapi reakcja ze strony polkuli poludniowej - jest praca dla pracy , wtedy nalezy zastanowic sie czy kwerentowi nie chodzilo o prace "nad samym soba" w celu wzrostu "wlasnej wartosci". tu chyba pytanie raczej dyskwalifikuje ten tok rozumowania.
Azeby zaszedl stosunek "wartosci" trzeba by bylo rozwazyc dom 8 (bo dom 2 to wyplacenie pensji samemu sobie) - Wodnik w dysponencji Saturna i co najciekwsze Rahu na szczycie tego domu - "chciejstwo" w najczystszej postaci. Zatem pozycja i aspekty Saturna sa bardzo wazne , a planeta ta zostala w rozwazaniach calkowicie pominieta.

3. "Chciejstwo" mozna zaspokoic albo przez dom 11 albo 8.Jesli analizujemy dom 11 to trzeba uwzglednic tu Ksiezyc i dysponenta domu 11 czyli Wenus , ktora o dziwo przebywa w domu 6 ! - co wskazuje na prace NAJEMNA...Wracamy do domu 6!!
Poniewaz os domow 5-11 lezy w znakach Byk-Skorpion naturalnych wladcow domow 2-8 mozna raczej na pewno mozna powiedziec ze chodzi o pytanie "praca za place".

4. Z powyzszego wynika ze wladca Byka i Skorpiona odegra w tym spektaklu nie mniejsza role niz Jowisz i Ksiezyc (nadmieniony w rozumowaniu pani Beaty wczesniej). Zatem i Wenus i Mars oraz ich aspekt zdecyduje tak naprawde KIEDY sie sprawa rozstrzygnie (oczywiscie trzeba tu wspomniec o "zielonym swietle" od Saturna - sekstyl do Jowisza).
Tutaj mamy aspekt separacyjny polsekstylu 32,5 st Marsa do Wenus. Mars jest w Skorpionie , a wiec bardzo silny, a znajac nature Marsa mozna smialo powiedziec ze on zawsze wczesniej reaguje niz aspekt dokladny...Zatem z 32,5 st moze byc rownie dobrze i 28-29 stopni co daje przyblizony czas dopelnienia sie "obietnicy" horoskopu w jednostkach "czasu" horoskopu..:). Prosze sie domyslic o jakie jednostki tu chodzi jesli wezmiemy pod uwage tabelke pani Beaty.Ja twierdze ze tu tkwi rozwiazanie zagadki.Mamy wiec kolejny aspekt sygnifikatora celujacego (o dziwo!!) w szczyt domu 6!! Ale to na pewno jest zbieg okolicznosci ..:)

5.Jowisz jako glowny sygnifikator rozumowania pani Beaty tez lezy w domu 6...

6.Wladca naturalnym domu 6 jest Merkury a on tutaj robi opozycje do Ksiezyca w domu 11 wiec nie bedzie to na pewno praca "marzen", ale nie on glownie sygnifikuje horoskop.

7. Dodam jeszcze ze Mars jest wladca znaku Barana , ktory w tym horoskopie jest znakiem "wlaczonym" w domu 10 - tzn , ze bez Pana Marsa zdania raczej chyba sie nie obedzie..

8. Zatem przelecielismy sie po wszystkich planetach horoskopu (Slonce jest w midpoincie Ju/Sa wiec wola jest bardzo duza). Dopiero teraz mozna cos zawyrokowac.


Mam nadzieje ze ta konstruktywna polemika zawsze sie komus przyda..
jaklu
Posty: 16
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Ostatnio zmieniany: 2013/02/21 03:01 Przez jaklu.
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#15555
Re: Astrolog horarny odpowiada na pytania o pracę – cz.1 7 lat(a), 4 mies. temu  
Witam

Sporo tego:)
Od środka zacznę. Co reprezentuje Twoim zdaniem Wenus i Mars?
Mam prymitywne podejście do horoskopu: A-Osoba pytająca 1 dom (Asc, Planety w 1d, Władca znaku na Asc); B-rzecz, sprawa, osoba , o którą pytamy - odpowiedni dom ( i tamże posadowione planety lub władca znaku na szczycie tego domu) Jeśli jest połączenie między A i B, to to coś się wydarzy. Nie interesuje mnie związek między B i C.

Jeśli Mars "idzie" w stronę Wenus to ma do pokonania na ekliptyce(co jest przybliżeniem) ~32.5°. I powinniśmy wziąć pod uwagę jego pozycję w znaku (największe jednostki czasu - czyli lata) i pozycję w domu ( tu w domu następującym czyli średnie jednostki czasu - czyli jakie?). Tu moim zdaniem nie mogą wyjść dni jako jednostka czasu.
Jeśli ale weźmiemy Wenus do dalszej analizy, to mamy ~27° do miejsca, w którym Wenus będzie w sekstylu z Marsem. Wenus będzie "szybsza", bo w znaku kardynalnym, ale w domu upadającym (ma największą odległość do pokonania do Asc, jeśli zaczniemy kręcić kółkiem zgodnie z ruchem wskazówek zegara) Tylko co mi mówi praca?(Wenus) dochodzi do rozrywki:)?(Mars w5d)

W artykule B.K. brakuje mi opisu tej pracy, którą dostała pytająca.

Pozdrawiam
B.
p.s. Miło, że Forrest wylądował na 1 miejscu:)
Bona
Posty: 364
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Płeć: Kobieta
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#15556
Re: Astrolog horarny odpowiada na pytania o pracę – cz.1 7 lat(a), 4 mies. temu  
Milo , ze moj wpis prowokuje do myslenia..Brawo za dociekliwosc, to pierwsza cecha prawdziwego Sherlocka Holmesa horarnych poszukiwaczy prawdy...

1. Noel Tyl powiadal: "Don't relate person to horoscope but relate horoscope to person". Ta prawda jest oczywista dopiero wtedy, gdy zaczniesz spogladac na "klienta" jako SYGNIFIKATORA dysponujacego swoim horoskopem. To co ona gada i plecie jest wazniejsze od samego horoskopu, bo to jest naprawde to na co jego "anteny" sa nastawione. Zaden, nawet najlepszy uklad horoskopowy nie ma racji "ziemskiego bytu" jesli "to co na dole" ma gdzies "to co na gorze"...

2. Zostawilem tu celowo niedomowienie na temat "jednostek czasu" , bo tak naprawde to w tym przykladzie nie ma ono w ogole racji bytu. Po prostu dlatego ze sam "kwerent" sie na ten temat wypowiedzial i chodzilo o 1 miesiac (lub jak kto woli 30 dni, albo 28 dni, albo 31 dni, co tez jest roznica z punktu widzenia astrologa), zaraz do tego dojde. Zatem tak naprawde nie chodzi o "dokladny czas", ale cos co moze ten przedzial czasowy sygnifikowac w horoskopie. Jest tak dlatego ze prawdziwa odpowiedz na zadane pytanie moze byc tylko "TAK" lub "NIE". Reszta spekulacji to tylko domysly astrologa...Wniosek logiczny sie nasuwa sam ze mozemy szukac prawdy w aspektach sygnifikatorow, najlepiej gdyby byla to koniunkcja (1 miesiac - orba 1 st) albo jakis aspekt polsekstylowy o orbie +/- 3st (27 - 33 st w zaleznosci o jakim "miesiacu tu rozmawiamy").

3. Widzisz wiec, ze horoskop "zastany w czasie, czyli na dana godzine" ma odpowiedziec na pytanie BEZ POTRZEBY JEGO PORUSZANIA. Jesli brak aspektow sygnifikatorow , wtedy "adieu mon amis" bo klient byl specyficzny w swoim pytaniu i nie dal mozliwosci "manewru spekulacyjnego" na zasadzie "jesli dojdzie do aspektu za "jakis tam" czas.."

4. Ksiezyc jest RECEPTOREM tylko, zawsze i wylacznie, on tylko odbiera aspekty! Animatorem horoskopu jest sygnifikator dynamiczny (aspektujacy) czyli ten co "wprawia kola w ruch". Dlatego bada sie godnosci, bo w zaleznosci od nich raz moze to byc sygnifikator w roli "aktywnej" lub w roli "pasywnej".Dlategotez Ksiezyc jest wedlug mnie "sekundarnym" potwierdzeniem zdarzen horoskopowych, ktory potwierdzi lub zaprzeczy animacji...

5. Doszlismy do tego ze Mars bedzie tu tym "dynamitem" w horoskopie , zreszta zgodnie ze swoja natura...Zatem zaistnienie aspektu pomiedzy animatorem czynnym , a animatorem "biernym" daje odpowiedz pozytywna , a jesli go nie ma odpowiedz bedzie negatywna. Skoro aspekt koniunkcji nie zaszedl, wtedy wariant B zadzialal - ergo odpowiedz na pytanie jest twierdzaca, bez dalszej zbednej spekulacji na temat "jednostek czasu".

6. Zawsze nalezy patrzyc na calosc horoskopu , a nie na jakakolwiek jego czesc bo moze sie zdarzyc ze pozornie niewidoczny , drugorzedny sygnifikator swoim ostrym sprzeciwem rozwali "kwerentowi" plany.
jaklu
Posty: 16
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#15557
Re: Astrolog horarny odpowiada na pytania o pracę – cz.1 7 lat(a), 4 mies. temu  
:)

Ad 1
Człowiek - i jego horoskop
Tu człowiek jest faktem, jego horoskop też jest konkretny, tyle, że nie zawsze astrolog widzi wszystko, zarówno w horoskopie jak i obserwując człowieka.

Ad 2,3
Pytanie "Czy znajdę wkrótce pracę?" oznacza dla mnie: czy znajdę pracę w jakimś okresie czasu( tu czas jest nieprecyzyjnie określony). Jeśli mam odpowiedzieć na to pytanie twierdząco, to w tym przedziale czasowym - wkrótce - musi zaistnieć jakiś aspekt. Czyli muszę sprawdzić kiedy to nastąpi.
Jaką techniką przesuniesz Wenus o 28-29°(dni) do opozycji z Asc?

Ad 4
Nie rozumiem tego.
"Animatorem horoskopu jest sygnifikator dynamiczny (aspektujacy) czyli ten co "wprawia kola w ruch"."
Tam na górze wszystko się dalej kręci.
A Księżyc jakby cały czas brał toby pękł. A może to właśnie robi podczas zaćmienia? :)

Ad 5
Jeśli Mars jest tu taki ważny, a jest władcą zamkniętego znaku Barana w 10 domu, to nie można obalić wersji z 10 domem :(

Ad 6
Jeśli sygnifikator pytającego jest w aspekcie z jakimś innym sygnifikatorem(lub inaczej powiązany ze sprawą) to na niego patrzę. Aby zobaczyć czy jakaś planeta ma jakiś aspekt z inną muszę po kolei sprawdzić położenia innych planet. W tym sensie zawsze patrzę na cały horoskop. W trakcie tego patrzenia pewne planety odrzucam. Zostają te najważniejsze.

Pozdrawiam
B.
Bona
Posty: 364
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Płeć: Kobieta
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#15558
Re: Astrolog horarny odpowiada na pytania o pracę – cz.1 7 lat(a), 4 mies. temu  
OK, to ja moze bardziej precyzyjnie:

Cytuje opis zdarzenia: "Klientka zadzwoniła, aby zapytać, czy znajdzie wkrótce pracę, gdyż została poinformowana, że ją straci. Powiedziano jej, że może zostać do końca grudnia, ale ona chciała wiedzieć, czy znajdzie nową pracę , tak aby mogła ją zacząć w styczniu".

1.Z powyzszego wynika ze Pani chce znalezc zatrudnienie w najgorszym przypadku w ciagu 1 miesiaca od momentu utraty pracy, tzn. OD KONCA GRUDNIA DO KONCA STYCZNIA.

2. Ksiezyc nie "bierze" i jak dotad nie pekl choc wielu moze by i chcialo to zobaczyc :).Ksiezyc ODBIJA aspekty tak jak odbija swiatlo sloneczne, raz na jakis czas go wogole nie widac (w nowiu) bo odbija 100% swiatla z powrotem w strone slonca - to takie wielkie lustro...

3."Ten co wprawia kola w ruch" czytaj: "Ten co powoduje ze horoskop ma szanse sie ziscic" tzn. ze Mars jest decydentem / determinantem zdarzenia pozytywnego, w tym wypadku umozliwi znalezienie pracy, ksiezyc to potwierdza przez pozycje horoskopowa odbierajac aspekty Jowisza i Saturna (tak , tak obu tych planet!), oraz silna opozycje Merkurego).Jest to pozytywna informacja "bierna" ze wzgledu na godnosci planet w tym ukladzie latawca. (Bo Ksiezyc dysponuje tu ASC i jest horoskopowo "silny", aby odebrac pozytywna wiadomosc i przekazac ja dalej "na dol" z "niebios".Nawiazujac do kabaly - jako planeta najblizsza ziemi symbolizuje sefirote Jesod (Ksiezyc) tuz nad sefirota Malkut (ziemia), a kanal laczacy Jesod i Malkut to tarotowa karta Swiat.
Wzajemny bezposredni aspekt Wenus i Marsa to informacja "czynna" gdzie animatorem jest Mars - odpowiada na pytanie "Czy?" i decyduje o rozstrzygnieciu - przesuwanie Wenus po zodiaku nie ma zadnego sensu , chyba ze chce ktos sie dowiedziec czy w chwili pojawienia sie pierwszej mozliwiosci objecia pracy i jej ewentualnego odrzucenia pojawi sie jeszcze druga szansa...(tzn kolejny pozytywny 30-stopniowy aspekt pomiedzy sygnifikatorami.)Mars laczy tu w sposob posredni domy 10 i 6 poprzez aspekt z Wenus energia "czynu".To jest informacja typu "in statu nascendi" czyli w chwili pojawienia sie horoskopu, wiadomosc synchroniczna , "message from heavens". Mars jest osadzony w konfiguracji latawca poniewaz okadrowuje z Merkurym Slonce - "wole". Slonce z kolei lezy w midpoincie Ju/Sa i w slabej opozycji do Ksiezyca, itd..

4. Zarowno dom 10 jak i dom 6 maja wplyw na istote rozumienia slowa "praca". Np. Saturn bedacy naturalnym wladca domu 10 w oczywisty sposob patronuje osobom pracujacym w tzw. "budzetowce", bo one dostaja wynagrodzenie z tytulu zajmowanego stanowiska w urzedzie finansowanym przez cale spoleczenstwo. Natomiast dom 6 to sa ludzie pracujacy w roznych firmach np. prywatnych gdzie sa pracownikami najemnymi, ale wlasciciel firmy to juz bedzie dom 10. Dlategotez sadzenie ze tylko dom 10 badz tylko dom 6 ma znaczenie w przypadku pracy jest bledne.

5. Poniewaz nie wiemy czy chodzi o prace z pozycji domu 10 czy 6 wtedy w horoskopie nalezy rozwazyc ktory z wariantow jest bardziej prawdopodobny.Tutaj oba warianty sa pelnoprawne i korzystne dla klienta.

6. Kazdy ma prawo interpetowac horoskop po swojemu , ja tylko chce zwrocic uwage na to ze ludzka rzecza jest sie mylic w osadach i czasami warto jest szukac potwierdzen w jak najwiekszej liczbie danych , czasami byc moze zbyt szybko "odrzucanych" jako nieistotnych.
jaklu
Posty: 16
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Ostatnio zmieniany: 2013/02/22 19:41 Przez jaklu.
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
Do góryStrona: 1234567