Tranzyty planet przez domy

Astrei: Zastanawia mnie jedna kwestia: Jeżeli Saturn w tranzycie jest obecnie w 9 domu w Raku, a także kiedy zmieni się znak, w którym będzie Saturn (czyli wejdzie do znaku Lwa, ale nadal jest to 9 dom danej osoby), czy będzie to związane ze znacznie większym podkreślenie spraw związanych z nauką?

Czy można wysnuć wniosek, że zmiana znaku przez tranzytowaną planetę jest momentem szczytowym jej przebywania w domu? Wyczytałam, że "kiedy ktoś posiada planety w pewnym domu wówczas okresem szczytowej aktywności jest koniunkcja Saturna własnie z ta planetą". Akurat w tym 9 domu jest jedna planeta, więc za moment szczytowy tego tranzytu uznać będzie można koniunkcję Saturna tranzytującego z ową planetą?


Droga Astrei

Teoretycznie jesteśmy w stanie wyodrębnić następujące momenty w przejściu tranzytującej planety przez dom horoskopu:

1) Wejście planety do domu. Zwykle jest to dość ważny moment, który rozpoczyna nowy okres w życiu zainteresowanego. Należy pamiętać, że za pomocą wejścia planet do domów kątowych jesteśmy w stanie dokonać rektyfikacji horoskopu. Czy jest to moment szczytowy? Powiem Ci tak, że jeżeli dotyczy on domów kątowych, to się z tym zgodzę, jeżeli domów następujących i upadających, to już raczej nie.

2) Przebywanie planety w danym domu. Tutaj jesteśmy w stanie wyodrębnić następujące podgrupy:

2.1 Przejście tranzytującej planety przez planetę, która znajduje się w obserwowanym przez nas domu. Tutaj zgadzam się z tym, co napisałaś, że zdarzenie to można poczytywać za okres „szczytowej aktywności” planety w danym domu.

2.2 Przejście tranzytującej planety przez punkt, w którym tworzy ona aspekt z inną planetą. To również wydaje się szalenie ważne, choć oczywiście nie aż tak ważne jak zjawisko opisywane w pkt. 2.1.

2.3 Przejście tranzytującej planety do innego znaku. O ile zrozumiałem, to właśnie o coś takiego pytasz. Muszę Ci się przyznać, że nigdy czegoś takiego nie obserwowałem i trudno mi powiedzieć, czy faktycznie coś takiego jest odczuwalne. Niemniej obiecuję Ci, że zacznę na to zwracać uwagę i jak coś zauważę, to dam Ci znak-sygnał.

3) Moment końcowy przebywania planety w danym domu oraz jej wyjście. Jest szalenie istotnym zdanie sobie sprawy, że wiele zdarzeń na płaszczyźnie materialnej ma miejsce właśnie w tym momencie! (Zresztą o ile sobie przypominam, pisze o tym Arroyo.) Widziałem już kilka horoskopów, w których zainteresowani kupowali mieszkanie w momencie (lub tuż przed) wyjścia Saturna z IV domu. Zdawać by się mogło, że to działa w następujący sposób: Saturn wchodzi do IV domu i w życiu zainteresowanego zaczyna się okres, w którym czuje on wewnętrzną niewygodę dotyczącą jego miejsca zamieszkania. Podczas przebywania Saturna w IV domu, skoro zainteresowanego w tej dziedzinie "uwiera", to pragnie on znaleźć jakieś konstruktywne rozwiązanie, które przychodzi dopiero po kilkunastu miesiącach od momentu poczucia wewnętrznej niewygody i następuje chwilę przed wyjściem planety z danego domu.

I jeszcze kilka uwag, tak na marginesie:

Ad. 2.1) Wyobraź sobie, że przychodzi do Ciebie znajoma, która oprócz przysłowiowych babskich ploteczek pragnie od Ciebie usłyszeć, kiedy wreszcie pojawi się ten jej również przysłowiowy rycerz na białym koniu. Ty wyganiasz męża z domu, zapalasz świeczkę, zaparzasz herbatę i w adres przeglądarki internetowej wklepujesz www.astro.com, gdzie na jej horoskop urodzeniowy nakładasz tranzyty. Okazuje się, że już od 3 miesięcy tranzytujący Jowisz baraszkuje w jej V domu i będzie tam przebywał czerwca 2006 roku (pytania klientów są zwykle odwzorowaniem ich obecnych oddziaływań planetarnych!), więc mówisz jej, że do połowy roku 2006 roku powinna znaleźć jakiegoś rumaka, który przywiezie jej rycerza. Ona na to: O Boże! – to aż tak długo będę musiała czekać, czy nie stanie się to wcześniej? Ty siadasz przed monitorem, robisz mądrą minę i patrzysz dalej w jej horoskop. Jeżeli w jej V domu znajduje się Słońce, nad którym Jowisz przejdzie w wakacje tego roku, to myślę, że możesz jej spokojnie powiedzieć, że „dość sprzyjającym momentem na znalezienie jej wymarzonego rycerza będą wakacje tego roku”. I właśnie w ten, a nie inny sposób działa formuła, że „szczytowa aktywność” przebywania planety w danym domu ma miejsce wtedy, gdy planeta tranzytująca przechodzi przez jakaś planetę, która jest w nim zawarta.

Ad. 2.2) Polecam Ci oglądanie horoskopów w wersji z zaznaczonymi na nich tzw. punktami aspektowanymi. Możesz coś takiego zrobić na www.astro.com, gdzie w funkcji:

Free Horoskopem > Extended Chart Selection > Please select a chart style

Wybierasz opcję: Kundig style w. aspect circle

Wychodzi Ci wtedy koło horoskopu, na którym na zewnętrznym okręgu zaznaczone są tzw. punkty aspektowane, co mniej więcej wygląda tak:

Kundig

Załóżmy, że badasz VII dom tej osoby i chcesz wiedzieć, jak zachowa się tranzytujący Saturn, czy jakakolwiek inna planeta, która będzie w tym domu przebywała. Oczywiście w tym przypadku powinnaś zwrócić uwagę na środek tego domu (początek znaku Koziorożca), gdzie przechodząca tamtędy planeta utworzy aż trzy napięciowe aspekty: 1) najpierw kwadraturę z Plutonem, 2) potem kwadraturę z Marsem, 3) a na koniec opozycję ze Słońcem. Wiele nie trzeba tu modzić i kombinować, żeby na podstawie tej obserwacji wyciągnąć wniosek, że w przypadku tej osoby planety przechodzące przez VII dom będą tworzyły sytuacje mocno konfliktowe. Na marginesie dodam, że horoskop ten należy do rozwódki.

Pozdrawiam
Panto