Witamy, Gościu Serdeczny
Proszę zaloguj się albo zarejestruj.    Nie pamiętasz hasła?

Krytyka astrologii? Nie, dziękuję
(1 wejść) (1) Gość
Na forum tym zbieramy komentarze, które pojawiają się przy niektórych artykułach. W tej chwili możecie komentować Przemyślenia Magdy K, które znajdują się w naszej czytelni.
W dółStrona: 12345678...13
TEMAT: Krytyka astrologii? Nie, dziękuję
#10358
Krytyka astrologii? Nie, dziękuję 9 lat(a), 4 mies. temu  
** To jest dyskusja do artykułu: Krytyka astrologii? Nie, dziękuję **

stargazer
Admin
Posty: 728
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Płeć: Kobieta Urodziny: 07/03
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#10359
Re: Krytyka astrologii? Nie, dziękuję 9 lat(a), 4 mies. temu  
Ładny artykuł. Ja też nie tak dawno doświadczałem koniunkcji saturna z księżycem ale w moim przypadku przyniosło to owocną współprace z pewną terapeutką. Ci którzy chcą krytykować astrologie i tak to będą robić. Szkoda czasu i energii na dyskusje z nimi ;)

Pozdrawiam
Krzysztof
jelon
Posty: 332
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
jelongdynia
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
Hane personam induisti: agenda est.
 
#10365
Re: Krytyka astrologii? Nie, dziękuję 9 lat(a), 4 mies. temu  
v3.astrolabium.pl/forum/24-gwiazdy-stae/...t=7&start=7#7276

Mam nadzieję, że Panto założy dział "Krytyka astrologii/astrologów". :)

pośmiertne spełnienie? ... ciekawe czy nadal w kręgu jego zainteresowań jest astrologia ...

pozdrawiam refleksyjnie Lucyna
lucy
Posty: 1178
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#10379
Re: Krytyka astrologii? Nie, dziękuję 9 lat(a), 4 mies. temu  
> Krótko mówiąc - próby kwestionowania i falsyfikowania astrologii nie są czymś,
> w czym chciałabym mieć swój udział, gdyż kojarzą mi się one z podcinaniem gałęzi, na której siedzę.


"Astrologia musi stać się zdolna do krytyki własnych podstaw. Właśnie krytyka podstawowych pojęć: przestrzeni, czasu, równoczesności, prawdopodobieństwa - doprowadziła w fizyce do dwóch wielkich, zwrotnych teorii: teorii względności oraz mechaniki kwantowej. W biologii, genetyce, było podobnie. Jest jeszcze jeden powód poddania astrologii rygorom: W ostatnim mniej więcej półwieczu stary trzon astrologicznych idei został wręcz zalany powodzią nowych pomysłów: pojawiło się mnóstwo nowych sposobów liczenia domów i dyrekcji, odkrywano nowe planety, nadawano astrologiczną interpretację planetoidom, wprowadzono midpunkty, horoskopy harmoniczne, relokację horoskopu, horoskopy poczęciowe. Dosłownie nie ma takiego fragmentu pojęciowego wyposażenia, który nie zostałby ruszony z miejsca, którego by nie próbowano zastąpić czymś innym. Nauki, jak fizyka, biologia, matematyka, językoznawstwo, mają swoje sposoby na przefiltrowanie własnej masy nowych odkryć i propozycji, tak by wyłowić to, co sensowne i prawdziwe - astrologowi pozostaje jak dotąd głównie jego własne wrażenie: 'to się powinno sprawdzać, a to raczej nie...'"

Wojciech Jóźwiak; Astrologia jako nauka ścisła; Źródło: www.taraka.pl/strenge (Wyboldowania moje)
panTo
Admin
Posty: 1636
graph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
astrolabium.pl
Ostatnio zmieniany: 2011/03/19 01:18 Przez panTo.
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#10432
Re: Krytyka astrologii? Nie, dziękuję 9 lat(a), 4 mies. temu  
> wszystko, co prowadzi do zwątpienia, czy astrologia w ogóle działa [...]
> kompletnie nie leży w moim interesie. Zbyt wiele astrologia mi daje,
> zbyt wiele bym straciła na rezygnacji z niej.


Dlatego rozmowa z astrologiem przypomina dyskusję z człowiekiem głęboko zaangażowanym religijnie. Argumenty, nawet bardzo logiczne, nie trafiają do jego świadomości, dopóki stoimy na gruncie wyznawanej przez niego wiary. Ktoś praktykujący astrologię na co dzień zazwyczaj stara się bronić swego punktu widzenia do upadłego.

W przeciwnym razie musiałby sobie uświadomić bolesny fakt zmarnowania wielu lat żmudnej pracy i dociekań na zupełnie bezsensowne działanie, oparte na irracjonalnych przesłankach. Astrolog czynnie uprawiający swoje rzemiosło nie może być w swych opiniach obiektywny z racji osobistego zaangażowania w to, co robi. Jego stan można określić mianem swego rodzaju zniewolenia przez system wierzeń, którym się poddał. Dopiero odejście od praktyk astrologicznych pozwala w nich dostrzec elementy nieuczciwej manipulacji i zwykłej niekonsekwencji, które wcześniej zupełnie umykały uwadze.

Jarosław Olszewski; Oblicza astrologii; Źródło: www.psychomanipulacja.pl/art/oblicza-astrologii.htm
panTo
Admin
Posty: 1636
graph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
astrolabium.pl
Ostatnio zmieniany: 2011/03/19 01:19 Przez panTo.
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#10434
Re: Krytyka astrologii? Nie, dziękuję 9 lat(a), 4 mies. temu  
panTo napisał:
> wszystko, co prowadzi do zwątpienia, czy astrologia w ogóle działa [...]
> kompletnie nie leży w moim interesie. Zbyt wiele astrologia mi daje,
> zbyt wiele bym straciła na rezygnacji z niej.


Dlatego rozmowa z astrologiem przypomina dyskusję z człowiekiem głęboko zaangażowanym religijnie. Argumenty, nawet bardzo logiczne, nie trafiają do jego świadomości, dopóki stoimy na gruncie wyznawanej przez niego wiary. Ktoś praktykujący astrologię na co dzień zazwyczaj stara się bronić swego punktu widzenia do upadłego.

W przeciwnym razie musiałby sobie uświadomić bolesny fakt zmarnowania wielu lat żmudnej pracy i dociekań na zupełnie bezsensowne działanie, oparte na irracjonalnych przesłankach. Astrolog czynnie uprawiający swoje rzemiosło nie może być w swych opiniach obiektywny z racji osobistego zaangażowania w to, co robi. Jego stan można określić mianem swego rodzaju zniewolenia przez system wierzeń, którym się poddał. Dopiero odejście od praktyk astrologicznych pozwala w nich dostrzec elementy nieuczciwej manipulacji i zwykłej niekonsekwencji, które wcześniej zupełnie umykały uwadze.

Jarosław Olszewski; Oblicza astrologii; Źródło: www.psychomanipulacja.pl/art/oblicza-astrologii.htm


Jeśli tak, to samo można by powiedzieć o każdej religii. Inni trzymają się religii, ja astrologii. Każdy wybiera to, co mu bardziej odpowiada.
stargazer
Admin
Posty: 728
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Płeć: Kobieta Urodziny: 07/03
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#10448
Re: Krytyka astrologii? Nie, dziękuję 9 lat(a), 4 mies. temu  
Planety uwzględniane w kosmogramie faktycznie istnieją i przy odrobinie wysiłku można je dostrzec gołym okiem. Natomiast tradycyjne przyporządkowanie każdej z nich zestawu charakterystycznych "fluidów" wykazuje sporo zasadniczych mankamentów. Najbardziej oddalony od nas Pluton potrzebuje 248 lat na dokonanie jednego okrążenia Słońca. (Ziemi wystarcza na to 365 dni). łatwo obliczyć, że od chwili odkrycia Plutona upłynęło do dziś 67 lat.

W tym czasie planeta pokonała mniej więcej jedną czwartą pełnego cyklu obiegu Słońca. Mogła więc być widoczna na tle mniej więcej trzech lub czterech konstelacji zodiaku. Pluton pojawi się w tym samym sektorze nieba, w którym został odkryty, za ok. 180 lat. Wówczas dopiero rzetelny badacz analizujący statystycznie znaczącą próbkę kosmogramów mógłby próbować formułować pierwsze wnioski odnośnie charakteru owych tajemniczych "fluidów" Plutona, modyfikowanych kolejno w każdym z 12 znaków zodiaku. łatwo zauważyć, że Pluton od czasu jego odkrycia nie mógł być widoczny na tle aż 75% konstelacji zodiaku.

Wystarczy jednak sięgnąć po pierwszy lepszy podręcznik wiedzy astrologicznej, aby znaleźć tam drobiazgową charakterystykę "fluidów" reprezentowanych przez Plutona, przebywającego w każdym z 12 znaków zodiaku!

W jaki sposób uczciwy astrolog mógł zdobyć informację o zachowaniach Plutona w tych znakach, których planeta od chwili jej odkrycia jeszcze nie odwiedzała?


mozliwe że słabo szukałam, ale ja się nie spotkałam z takim opisem ... Plutona we wszystkich znakach ... wręcz spotkałam się z opisem, że należy dopiero obserwować jak to będzie się realizować

i to jeszcze bardziej mnie przekonuje do tego by skupic się na astrologii klasycznej tej "7 - planetarnej"

Dlatego rozmowa z astrologiem przypomina dyskusję z człowiekiem głęboko zaangażowanym religijnie. Argumenty, nawet bardzo logiczne, nie trafiają do jego świadomości, dopóki stoimy na gruncie wyznawanej przez niego wiary. Ktoś praktykujący astrologię na co dzień zazwyczaj stara się bronić swego punktu widzenia do upadłego.

W przeciwnym razie musiałby sobie uświadomić bolesny fakt zmarnowania wielu lat żmudnej pracy i dociekań na zupełnie bezsensowne działanie, oparte na irracjonalnych przesłankach. Astrolog czynnie uprawiający swoje rzemiosło nie może być w swych opiniach obiektywny z racji osobistego zaangażowania w to, co robi.
Jego stan można określić mianem swego rodzaju zniewolenia przez system wierzeń, którym się poddał. Dopiero odejście od praktyk astrologicznych pozwala w nich dostrzec elementy nieuczciwej manipulacji i zwykłej niekonsekwencji, które wcześniej zupełnie umykały uwadze.

Jarosław Olszewski; Oblicza astrologii; Źródło: www.psychomanipulacja.pl/art/oblicza-astrologii.htm


te argumenty mozna wysunąc do każdej osoby zaangażowanej w jakiekolwiek działania ... nawet podobny zarzut można postawic Panu Olszewskiemu, autorowi tego artykułu ... żadne argumenty nie będą w stanie go przekonać ... bo jeszcze okazałoby się, że zmarnował tyle lat żmudnej pracy ;)

Wspólnoty chrześcijańskie miały do astrologii stosunek zdecydowanie krytyczny, z racji jej pogańskich korzeni, stanowiących dla wiary całkiem konkretne zagrożenie. Św. Augustyn (354-430) zwracał uwagę, że zaakceptowanie zasad astrologii nie pozostawia miejsca na działanie Bożej łaski. Uprawianie astrologii zostało oficjalnie zakazane przez Codex Theodosianus z 386 r. Ojcowie Kościoła mieli problem zwłaszcza z sektą Proscilianistów, którzy wyznawali nieuchronność wpływu ciał niebieskich na życie na Ziemi. Upierali się również, że każde dziecko urodzone w tym samym czasie co Jezus miało posiadać wszelkie cechy boskości Chrystusa. Próbowali nawet analizować losy Jezusa i Maryi w świetle kanonów wiedzy astrologicznej.

Teorie Prisciliana zostały zdecydowanie potępione przez synody w roku 400 i 561. Prawdopodobnie negatywne doświadczenia związane z wspomnianą sektą zaważyły na późniejszej niechęci Kościoła do praktyk astrologicznych, co zaowocowało brakiem rękopisów poświęconych astrologii prawie do XII wieku.


"Astrologia Rzeczywista" Frawleya jest chyba najbardziej religijną książką jaką udało mi się przeczytać w ciągu mojego całego zycia ... a mam w swoich doświadczeniach życiowych bardzo intensywne życie we wspólnocie parafialnej (rekolekcje w klasztorach, pielgrzymki, itp)

w książce, aż bije wielka pokora wobec Stwórcy ... wobec jego dzieła ...


Jednocześnie trudno wymagać od amatorów zajmujących się sporządzaniem kosmogramów, aby na własną rękę próbowali uzupełniać tradycję astrologiczną. Takie przedsięwzięcia przerastają możliwości indywidualnych entuzjastów. Dogłębna analiza teorii leżących u podstaw wiary w horoskopy wymagałaby ścisłej współpracy interdyscyplinarnej grupy specjalistów. Mało kto zna się dziś jednocześnie na matematyce, rachunku prawdopodobieństwa, fizyce, astronomii, socjologii, psychologii, medycynie, etyce, pedagogii i jest przy tym religioznawcą. Dopiero tak kompleksowe podejście pozwala jasno zobaczyć brak związku astrologii z nauką, prawdą, a nawet logiką, i całą groteskowość jej gołosłownych twierdzeń.

tu mam wątpliwości czy Panu Olszewskiemu chodzi o:
1. "wiarę w horoskopy"?
2. czy astrologia działa?

ale wnioskuje, że skoro Pan Olszewski nie ulega psychomanipulacji to jest: matematykiem, fizykiem, astronomem, socjologiem, psychologiem opanował tez medycynę, etykę, pedagogikę i religioznawstwo ... ;)

pozdrawiam Lucyna
lucy
Posty: 1178
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Ostatnio zmieniany: 2011/03/19 20:45 Przez lucy.
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
Do góryStrona: 12345678...13