Witamy, Gościu Serdeczny
Proszę zaloguj się albo zarejestruj.    Nie pamiętasz hasła?

Węzły Księżycowe
(1 wejść) (1) Gość
W dółStrona: 12345678
TEMAT: Węzły Księżycowe
*
#7249
Węzły Księżycowe 12 lat(a), 3 mies. temu  
** To jest dyskusja do artykułu: Węzły Księżycowe **
admin
Admin
Posty: 43
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Ostatnio zmieniany: 2010/03/29 22:05 Przez panTo.
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#7250
Węzły Księżycowe 12 lat(a), 3 mies. temu  
Świetny artykuł. Bardzo podoba mi się zwłaszcza (dotyczące mnie osobiście) ujęcie osi węzłów Panna-Ryby. Do tej pory trafiałam w literaturze na interpretacje, które do mnie specjalnie nie przemawiały. Natomiast dzięki temu tekstowi udało mi się lepiej te węzły zrozumieć - mniej lęku przed życiem, smutku i ulegania emocjom, więcej zdrowego rozsądku.
stargazer
Admin
Posty: 728
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Płeć: Kobieta Urodziny: 07/03
Ostatnio zmieniany: 2010/03/29 22:05 Przez stargazer.
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#7251
Węzły Księżycowe 12 lat(a), 3 mies. temu  
Ze względu na medium (internet) moje "gadanie" jest dosyć krótkie. Źle się czyta zbyt długie posty. Mam nadzieję, że w końcu dokończę i opublikuję książkę o Karmie i Węzłach, a także i to, że znajdziesz tam coś dla siebie. Bez sztampy i "astrologicznej zupki w torebce", czyli o wszystkim i o niczym :)
Koyasan
Posty: 28
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Płeć: Mężczyzna ASCedzynski Urodziny: 11/27
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#7280
Re: Węzły Księżycowe 12 lat(a), 3 mies. temu  
Jestem osobą z Węzłami na osi Rak( Rahu)/Koziorożec(Ketu). Ponadto mam Księżyc w Raku w koniunkcji z Węzłem Północnym i 4 planety, w tym Słońce, w 4 domu. Znaczenie rodziny jest więc w moim przypadku szczególnie podkreślone. Nie odczuwam zadań względem rodziny jako ciężaru, ciągnie mnie do domu, do bliskich, choć z pracy i ambicji robienia kariery też nie potrafię zrezygnować. Na razie udaje mi się godzić życie rodzinnne z pracą, właściwie los sam zesłał mi taką możliwość, że mieszkam tam gdzie pracuję, co szczególnie ułatwia opiekę nad małym dzieckiem. Tak myślę, że ułatwienie to niesie właśnie ta koniunkcja Księżyca z Rahu ( jak napisał W.Lilly ). Nie powiem, że mój dom rodzinny był usłany różami ale mimo wielu zgrzytów nie chowam urazy i mój kontakt z rodzicami jest coraz lepszy tzn mamą – Księżyc. Czuję, że mam w sprawach rodziny wiele do zrobienia, szczególną radość daje mi rola matki – znów Księżyc. Co mnie z kolei zastanawia to właśnie Punkt Szczęścia, który ma być kluczem w poszukiwaniu mojej wewnętrznej równowagi. Mój Punkt Szczęścia jest z jednej strony w koniunkcji z Ogonem Smoka, a z drugiej strony w koniunkcji z Wenus ( chociaż podobno do punktów arabskich nie tworzą się aspekty, bo to tylko punkty ). Szczęścia wobec tego mam szukać w Koziorożcu, w pracy, w ambicjach zawodowych ? Jeśli między Węzłami ma zachodzić dynamiczna równowaga to rozumiem to jako wykorzystanie umiejętności Koziorożca dla celów Raka. Dla pełnej interpretacji należałoby pewnie dołączyć znaczenie Węzłów w domach. U mnie Rahu 11, Ketu 5, a więc oś Wodnik/Lew. Lew pasuje do Koziorożca, obaj mają wysokie aspiracje do władzy. Jednak opis tej osi nie pasuje do mnie. Chciałabym mieć władzę ale nie czuję się w tym mocna, nie mam tyle charyzmy i siły przebicia, co niby powinnam wynieść z poprzedniego wcielenia. Bardziej utożsamiam się z Wodnikiem, z ideą wolności i równości. Lwa mam na szczycie 12 domu, domu karmy, stąd ego u mnie raczej uniżone niż wywyższone. Być może władzę i swoją wielkość wykorzystywałam kiedyś w na tyle podły sposób, że teraz muszę odpracować to jako osoba służąca innym i uniżona (Asc w Pannie ). Ciekawe jest też w moim horoskopie podkreślenie Wodnika i jego połączenie z Rakiem. Otóż Księżyc w Raku w 11 domu Wodnika tworzy opozycję do Wenus w Wodniku i do tego mam jeszcze Urana w 4 domu ( znów Wodnik-Rak!), który tworzy trygon z Księżycem i sekstyl z Wenus – taki zamknięty układ – połówka mistycznego prostokąta. Teraz powinnam zacząć nowy wątek na temat jak połączyć energię Wodnika z Rakiem. Jest tu ciekawy artykuł o Księżycu w Wodniku, który nie potrafi kochać.. Krótko zakończę tylko, że między Rakiem, a Wodnikiem jest aspekt wyższego kwinkunksa odpowiadający Skorpionowi, a więc „najprostsze” rozwiązanie to transformacja.
neptis
Posty: 243
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#7281
Re: Węzły Księżycowe 12 lat(a), 3 mies. temu  
Jeszcze mi się coś nasunęło a propos łączenia w analizie poszczególnych elementów horoskopu w sensowną całość. Szczyt 4 domu mam w Skorpionie, analogicznie jak zależność Wodnik-Rak. Moje Słońce w 4 domu jest w Strzelcu, a Strzelec z Rakiem tworzą niższy kwinkunks co odpowiada znakowi Panny czyli mój Asc. Jak to się wszystko logicznie układa Słońce, Księżyc, ASc i Węzły, kto to dla mnie tak obmyślił..? Mam się rozwijać przez rodzinę, ma ona być dla mnie filozofią życia, przez nią mam stawać się nieskończnie lepsza. Mam uporządkować moje świadome działanie z emocjami poprzez służbę innym. A lekcją do przebycia jest głęboka wewnetrzna przemiana stosunku do rodziny i partnerstwa – znalezienie równowagi miedzy potrzeba bezpieczeństwa, a potrzebą bycia niezależnym.
neptis
Posty: 243
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#7282
Re: Węzły Księżycowe 12 lat(a), 3 mies. temu  
Masz niesamowite pole do popisu, jeśli chodzi o Twój horoskop. :)
W miarę możliwości, będę podrzucał tutaj fragmenty swoje powstającej książki o karmie i węzłach, bo ciekaw jestem Waszych opinii.

Istotne w przypadku węzłów księżycowych jest potrójne pytanie: CO-GDZIE-JAK?

Inaczej: znaki, domy i aspekty.

Treści ukryte w Rahu i Ketu to całożyciowa misja, którą powinniśmy realizować. Różnie nam z tym wychodzi. Węzły nadają sens naszemu życiu i tylko pośrednio wpływają na naszą osobowość. Wcześniej czy później człowiek zaczyna się zastanawiać: po co to wszystko. I jest to ten właśnie moment, kiedy uaktywniają się węzły księżycowe w naszym horoskopie.
Przemiana (wewnętrzna alchemia) dokonuje się, jak obserwuję, około 28-35 roku życia.
Pierwszy okres życia to "jazda z górki", wykorzystywanie doświadczeń zgromadzonych w Ketu (Węzeł Południowy). Po pierwszym cyklu Saturna głośno dają znać o sobie pierwsze głosy, że coś jest nie tak z naszym życiem. Czegoś nam brakuje (w przypadku harmonijnych horoskopów) lub coś nas mocno poniewiera (jeśli horoskop ma sporo kwadratur i opozycji). Stajemy twarzą w twarz przed misją, którą określa Węzeł Północny (Rachu). Obserwujemy u siebie głęboką przemianę ogólnych życiowych paradygmatów, szukamy czegoś zupełnie odwrotnego, co robiliśmy dotychczas.
Moja przemiana nastąpiła dosyć późno. Mam W. Północny w Raku. Jak to silny Strzelec i ognisty Baran, balowałem przez 35 lat martwiąc się jedynie o to, aby nie było nudno i aby praca przynosiła coraz większe efekty. Mając 35 lat, wbrew temu co wcześniej sądziłem nt. małżeństwa, ożeniłem się w ciągu kilku tygodni i z dnia na dzień zacząłem budować rodzinę. Przymus był tak silny, że nawet nie zauważyłem, iż ożeniłem się z niewłaściwą osobą. Trudny i beznadziejny związek trwał 11 lat, bo tak silny był mój etos małżeństwa. Byłem ślepy. Jowisz w kwadraturze do węzłów omamił mnie wizją szczęśliwej rodziny. "Szewc bez butów chodzi".
Ponieważ W. Północny mam w 1 domu najważniejsze dla mnie było nie tyle pstryknięcie palcami i budowanie domu, co przemiana mojego charakteru (osobowości). Realizacja misji związanej z Rachu nie polegała na wybudowaniu domu i "łapance" pierwszej napotkanej osoby choć trochę skorelowanej z moim horoskopem, lecz na tym, abym zrozumiał, jaką wartość ma rodzina. A rodzinę tworzą ludzie, którzy potrafią w jednakowym stopniu dawać i brać. Na zgniłym fundamencie nic nie wyrośnie...
Smutne, że do tak oczywistej prawdy, doszedłem dopiero po 11 latach. Za drugim razem nie popełniłem już starych błędów. I tego serdecznie życzę wszystkim, którzy mają Węzły na osi Rak-Koziorożec.
Patrzcie uważnie na domy i aspekty. Warto!

Ale o tym już kiedy indziej....
Koyasan
Posty: 28
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Płeć: Mężczyzna ASCedzynski Urodziny: 11/27
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#7286
Re: Węzły Księżycowe 12 lat(a), 3 mies. temu  
Zastanawia mnie, czy przy interpretacji Węzłów, akurat przy tej szczególnej osi Rak-Koziorożec, ma znaczenie płeć właściciela horoskopu. Rak i Księżyc symbolizują kobiecą stronę psychiki, naturę emocjonalną, matkę. Misja kobiety z Rahu w Raku wydaje się bardziej oczywista i naturalnie skomponowana z jej skłonnościami, naturą, fizjologią itd, natomiast misja mężczyzny w tym układzie, zwłaszcza w dzisiejszym świecie, gdzie emocjonalność mężczyzn zdecydowanie nie jest na topie, na pewno nie jest jednoznaczna i jest trudniejsza. Być może mężczyzna z Rahu w Raku będzie swoją emocjonalność projektował na partnerkę i za jej sprawą starał się wypełnić swoją misję ale czy będzie to właściwa droga? Może drogą dla takiego mężczyzny jest bezpośrednie doświadczanie własnych emocji albo dochodzenie do zrozumienia natury kobiet( jeśli to w ogóle możliwe jest :) ) .
Rak to także korzenie i nasze pochodzenie – osoby z Rahu w Raku mają nieodpartą potrzebę odkrycia kim są, dlaczego są takie, a nie inne, z czego to wynika i stąd ich zainteresowanie psychologią, astrologią, filozofią.. Jeżeli Rak to pamięć, to naszą misją jest także zapamiętywanie przebytych doświadczeń i wyciąganie z nich wniosków.
Jeśli chodzi o aspekty do węzłów, to trudno cokolwiek ciekawego o tym znaleźć. Najściślejszy aspekt jaki tworzy mój Węzeł to kwadratura z Saturnem, który jest w dodatku w koniunkcji z Plutonem, a za nim Jowisz (masakryczny układ). O „ uroku” tego układu zdążyłam się już przekonać i to dość młodo, bo w wieku dojrzewania, gdy tranzytujący Jowisz i Saturn utworzyły mi z tym układem Wielki Krzyż. Tak jak piszesz mocno mnie psychicznie sponiewierało. Można powiedzieć, że moja psychika dotknęła dna, a na dnie już nic więcej nie można zrobić tylko albo zostać albo się odbić. No i się odbiłam i to nawet dość wysoko, by być w końcu szczęśliwą. Saturn ma także związek z naszą karmą, a podobno rozwiązaniem problemów Saturna jest Chiron. Po przeżyciach Wielkiego Krzyża, Saturn i Jowisz weszły mi na Chirona ( który jest szczytem Palca Bożego w Układzie Saturn- Słońce –Chiron) i zaczęło się moje uzdrawianie, odbijanie od dna. Już za ok. 2 lata czeka mnie powrót Saturna na miejsce urodzeniowe i do tego Jowisz znów w Wielkim Krzyżu – już się boję..
neptis
Posty: 243
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
Do góryStrona: 12345678