1. wyliczyłam swój temperament ... nie wiem czy właściwie wyliczyłam i czy właściwie go określiłam ... wg mnie
temperament zbalansowany z przewagą cholerycznego .... co w sumie by się nawet zgadzało z diagnozą psychologiczną ;) ... poczytałam tez ten opis
astrogeneza.wordpress.com/2010/05/19/fr-...-medyczna-1932-cz-1/ i z tym też się zgadzam ...
tabelka z opisem jak wyliczałam swój temperament
2. jak zaczełam się przyglądać horoskopowi natalnemu w takiej wersji to "odkryłam" na nowo znaczenie starych formuł astrologicznych ... np. zwrot "aspekty do Księżyca okreslają to czy tamto" ... w tym horoskopie mam tylko 2 aspekty do Księżyca (we współczesnej wersji mam ich chyba 9) ... w ogole ilość aspektów w całym horosokpie jest niewielka co być może właśnie uwypukla najważniejsze elementy horoskopu
3. ale np brakuje mi mojego Plutona w VII domu, który ładnie opisuje zmiany jakie zachodzą w moim życiu pod wpływem innych ludzi
4. jaki powinien być następny ruch przy analizowaniu horoskopu natalnego?
pozdr