Witamy, Gościu Serdeczny
Proszę zaloguj się albo zarejestruj.    Nie pamiętasz hasła?

Na temat VII domu...
(1 wejść) (1) Gość
Forum dla astrologów i zaawansowanych, którzy chcą dzielić się swoimi spostrzeżeniami związanymi z astrologią. Forum zawiera kilka kategorii: astrologia wydarzeniowa, prognostyczna, wedyjska, czy studium horoskopów.
W dółStrona: 123
TEMAT: Na temat VII domu...
#2958
Na temat VII domu... 15 lat(a), 7 mies. temu  
[List do Green z pewnego forum :-) ]

Droga Green

Zwracaj uwagę na tranzyty planet z VII domu, które zwykle objawiają się poprzez innych ludzi. Gdy wchodzi tam jakaś energetyzująca planeta, np. Mars, to najprawdopodobniej zostaniemy przez kogoś z zewnątrz zaatakowani. Pamiętam, jak gdzieś w okolicach wakacji była u Anahelli i na 'Wróżbiarstwie' na mnie wielka nagonka, wtedy właśnie Mars wszedł mi do VII domu.

Ale nie o tym tutaj chcę Ci napisać, tylko zadać takie retoryczne zapytanie. VII dom realizuje się przez innych ludzi. Ale przecież ten VII dom jest w moim horoskopie, więc nie należy do tych innych ludzi, tylko do mnie. Zastanówmy się więc, jak to więc jest z osobą, która ma na stałe Marsa w VII domu?

1) Czy skazana jest na kontakty z agresywnymi osobnikami?
2) A może w ramach tego, że to jest JEJ VII dom, takich agresywnych osobników z tłumu sobie wybiera?
3) A może jest jeszcze inaczej, może ona tych ludzi prowokuje?

Ciekawe, prawda?

No dobrze, a jak to jest z tą kobietą, która ma koniunkcję Słońca z Plutonem w VII domu i jej mąż zaraz po małżeństwie umarł? W sumie to mądra z niej babka i w kółka dość często zagląda, więc nie żeni się już, by następnych mężów sobie nie uśmiercić, przez co związki załatwia z perspektywy V domu. Ale jak to było z jej pierwszym mężem? Przecież to jej horoskop, a nie jego, więc dlaczego on umarł? Zadajmy te same pytania, które zadawaliśmy przy Marsie:

1) Czy skazana jest na kontakty z przyszłymi nieboszczykami?
2) A może w ramach tego, że to jest JEJ VII dom nieboszczyków sobie z tłumu wybiera?
3) A może jest jeszcze inaczej, może ona ich uśmierca?

Ciekawe, prawda?

Pozdrawiam
Pantomas
panTo
Admin
Posty: 1636
graph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
astrolabium.pl
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#2959
Re: Na temat VII domu... 15 lat(a), 7 mies. temu  
Zastanówmy się więc, jak to więc jest z osobą, która ma na stałe Marsa w VII domu?

O kurczę, mam w VII domu Urana - stale trafiam na dziwaków różnej maści.
Wcale ich sobie nie wybieram do współpracy. Sami się materializują.
Dzięki Pantomasie
Lilith
Posty: 39
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#2960
Re: Na temat VII domu... 15 lat(a), 7 mies. temu  
No tak - wygląda na to, że ten Mars właśnie wszedł mi do VII domu. Ledwo tak się stało, a już wyłowiłam z mnóstwa osób akurat kogos, kto mnie od dawna irytuje i dałam się sprowokować, a odzew był niewspółmierny do treści i tonu mojego postu :dry: Działa, nie da się ukryć...


Ale nie o tym tutaj chcę Ci napisać, tylko zadać takie retoryczne zapytanie. VII dom realizuje się przez innych ludzi. Ale przecież ten VII dom jest w moim horoskopie, więc nie należy do tych innych ludzi, tylko do mnie. Zastanówmy się więc, jak to więc jest z osobą, która ma na stałe Marsa w VII domu?
1) Czy skazana jest na kontakty z agresywnymi osobnikami?
2) A może w ramach tego, że to jest JEJ VII dom, takich agresywnych osobników z tłumu sobie wybiera?
3) A może jest jeszcze inaczej, może ona tych ludzi prowokuje?

Zastanawiam się, czy przypadkiem nie wszystko razem. Może być skazana na agresywnych osobników właśnie dlatego, że właśnie takich wyławia z tłumu - mogą na początku nie wydawać się agresywni, ale coś w nich może być, co wskazuje na ukrytą sklonność do agresji lub zapowiada, że może się ona rozwinąć w przyszłości. Być może jest to osoba, która lubi ludzi silnych i twardych, a granicę między kimś silnym i twardym a agresywnym trudno czasem uchwycić - poza tym jedno może łatwo przejść w drugie.

No dobrze, a jak to jest z tą kobietą, która ma koniunkcję Słońca z Plutonem w VII domu i jej mąż zaraz po małżeństwie umarł? W sumie to mądra z niej babka i w kółka dość często zagląda, więc nie żeni się już, by następnych mężów sobie nie uśmiercić, przez co związki załatwia z perspektywy V domu. Ale jak to było z jej pierwszym mężem? Przecież to jej horoskop, a nie jego, więc dlaczego on umarł? Zadajmy te same pytania, które zadawaliśmy przy Marsie:

1) Czy skazana jest na kontakty z przyszłymi nieboszczykami?
2) A może w ramach tego, że to jest JEJ VII dom nieboszczyków sobie z tłumu wybiera?
3) A może jest jeszcze inaczej, może ona ich uśmierca?


Poważnie wątpię, by ich uśmiercała i w ogóle by samo małżeństwo z kimś miało prowadzić do śmierci (chyba że mamy do czynienia z tzw. czarną wdową ;) ) Najbardziej skłaniam się ku wersji podobnej do tego, co dotyczyło Marsa powyżej - może być skazana na przyszłych nieboszczyków, bo wybiera z tłumu osoby, które mogą się nimi stać. Nie mam pojęcia, co konkretnie na to wskazuje - skłonność do chorób? niezdrowy tryb życia? stresy? nerwowość mogąca prowadzić do wypadków? Tak czy inaczej, być może wybiera takie osoby, bo coś jej w nich odpowiada. A może to one ją wybierają, bo ona im odpowiada? Podobnie jak osoba z Uranem w VII może trafiać na ekscentryków, bo tacy będą ją przyciągać, albo ona będzie przyciągać ich. Natomiast nie wydaje mi się, że to sam fakt małżeństwa czy partnerstwa z kimś z określoną planetą w VII domu wyzwala u partnera/partnerki określone cechy, których nie miał/a on/a wcześniej.
mmk7
Posty: 195
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#2963
Re: Na temat VII domu... 15 lat(a), 7 mies. temu  
Tomku....czemu od razu tak drastyczne przykłady z tym Marsem w VII?przecież VIIjest z natury wenusjański,więc? nagonki nie było,a reakcja na zaczepne bodżce mocno przesadzona...ale to już było i nie wróci więcej...

tymczasem to osoba z Marsem w VII musi zachowywać łagodność i dyplomację,aby unikac negatywnego kontaktu z ludzmi /...taka pozycja Marsa ma charakter karmiczny.../-istnieje prawdopodobieństwo konfliktu małzeńskiego jeśli tej pozycji towarzyszą inne negatywne aspekty do Marsa
poza tym osoby te są bardzo niezależne,przedsiębiorcze ,potrafią same pracować na dom i rodzinę...ale musza nauczyć się ustępować i dzielić się tym co zdobyły dzieki własnym zdolnością..........dziękuję
dorin
Posty: 44
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#2964
Re: Na temat VII domu - do Dorin 15 lat(a), 7 mies. temu  
dorin napisał(a):
Tomku....czemu od razu tak drastyczne przykłady z tym Marsem w VII?przecież VIIjest z natury wenusjański,więc? nagonki nie było,a reakcja na zaczepne bodżce mocno przesadzona...ale to już było i nie wróci więcej...
Szanowna Pani.

1. Prosiłbym o nie spoufalanie się ze mną.

2. Co do tego, czy wróci, czy nie, to przypominam, że tranzytujący Mars wraca w to samo miejsce w horoskopie średnio raz na dwa lata.

Pozdrawiam ozięble
Pantomas
panTo
Admin
Posty: 1636
graph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
astrolabium.pl
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#2968
Re: Na temat VII domu - do Pantomas 15 lat(a), 7 mies. temu  
ty nie musisz czekac dwa lata...wraz z wejsćiem Marsa do Koziorożca ponownie zacząłeś swoje "akcje"...
dorin
Posty: 44
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#2969
Re: Na temat VII domu... 15 lat(a), 7 mies. temu  
Dwaj moi bracia cioteczni, byki z asc w skorpionie, dodatowo z domieszką barana moją marsa na dsc.Są krytyczni ,złośliwi (chwilami wręcz chamscy) i to jest ich naturalny sposób bycia.Cała moja rodzina jest taka i jeteśmy do tego przyzwyczajeni, ale obcy mogą to badzo źle odbierać.Mars w VII domu wygląda mi właśnie na negatywne reakcje otocznenia wynikające z ich prowokującego zachowania.
kk
Posty: 88
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
Do góryStrona: 123
Moderatorzy: panTo