Witamy, Gościu Serdeczny
Proszę zaloguj się albo zarejestruj.    Nie pamiętasz hasła?
W dółStrona: 12345678...14
TEMAT: progresje
*
#8781
progresje 9 lat(a) temu  
Hejka ... zerkałam dziś w koleżanki progresje ... w pewnym momencie uwage moją zwrócił układ progresji który wyglądał dokładnie jak mój horoskop urodzinowy ... po chwili zastanowienia dotarło do mnie że to logiczne ... różnica pomiędzy nami jest 43 dni i dokłąnie w wieku 43 lat jej horoskop progresywny wyglada jak mój urodzeniowy


moje pytanie do Was:
jak to może byc odbierane w relacjach międzyludzkich? ... czy taka osoba np bedzie wstanie "wejść w moją skórę" jakby to była jej własna? ...

bardzo jestem ciekawa Waszych spostrzeżeń

pozdr Lucy
lucy
Posty: 1178
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#8782
Re: progresje 9 lat(a) temu  
Witaj Lucy,
Bardzo ciekawe spostrzezenie i intrygujace zagadnienie, pomijajac, to, ze Twoje watki i posty sa madre i nietuzinkowe. Odbieram to w ten sposob, tak jakby kolezanka nastroila sie na Ciebie, mysle, ze bedziecie odbierac na tych samych falach. Moze telepatia ? Poczujecie w sobie bratnie dusze? W kazdym razie moze byc to rowniez okazja do autoanalizy i autoodkryc. Daj koniecznie znac, jak to dziala w rzeczywistosci!
Pozdrawiam serdecznie
Pani Świstak
Posty: 426
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
"Take nothing on trust, see everything for yourself"
 
#8784
Re: progresje 9 lat(a) temu  
Hej lucy!
Nie sadze, by same progresje znaczaco wplywaly na nas samych, bo to by oznaczalo, ze z kazdym rokiem stajemy sie nowymi, innymi ludzmi, a tak przeciez nie jest.

Spogladam na swoje kolko progresywne, w ktorym pojawily sie jakies dwie kwadratury, a ktorych w natalu w ogole nie posiadam i ich nature dzialania poznaje jedynie na horoskopach innych. Ksiezyc, z ktorym tak bardzo identyfikuje sie, bo mam go w koniunkcji z Neptunem w I domu i na ascendencie, w progresjach nie dotyka Neptuna, natomiast przycupnal sobie na Wenus, w dodatku w VI domu. No nijak nie potrafie tych ukladow planetarnych przypisac do siebie.
Generalnie nigdy nie analizowalam progresji saute, lecz zawsze w oparciu o swoj natal, traktujac je jako wskazowke na dziedziny zycia, ktore w danym okresie stana sie dla mnie najwazniejsze. Wiadomo przeciez, ze nasz horoskop wyjsciowy jest jedyny i niepowtarzalny a jego "wyglad" obecny jest modyfikowany przez tranzyty, progresje, dyrekcje, niekiedy relokacje.

Lucy, a nawet i jesli Twoja kolezanka jakims cudem potrafila wejsc w Twoja skore, to patrzylas na jej progresje w oparciu o natal i tranzyty?
lubeka
Posty: 145
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Płeć: Kobieta margayx01
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#8787
Re: progresje 9 lat(a) temu  
Sprawdzilam progresje pewnej znajomej, ktora urodzila sie 17 dni przede mna. Co ciekawe, owa znajoma w wieku 17 lat, wiec gdy jej horoskop progresywny pokryl sie z moim natalem, zaszla w ciaze i zalozyla rodzine. Dla mnie na tamte czasy bylby to totalny szok, gdyz nie jestem specjalnie prorodzinna i cenie sobie zywot singla.

U tej znajomej progresywna Wenus znalazla sie na dsc, zakochala sie, progresywny Saturn w VII domu, stabilizacja zwiazku, progresywny Ksiezyc w II domu-zalozenie rodziny i pojawienie sie dziecka jako najcenniejsze wartosci posiadania.

Idac lucy Twoim tokiem rozumowania, znajoma powinna znalezc sie w mojej skorze, a nie znalazla sie, wrecz przeciwnie! W wieku 17 lat bylam pochlonieta nauka, mialam liczne pasje i zainteresowania i nie w glowie mi bylo randkowanie, nie mowiac juz o rodzeniu dzieci i zakladaniu rodziny. Co ciekawe, mimo uplywu lat, swoich pogladow nie zmienilam i bardzo wczesne macierzynstwo zawsze budzilo we mnie calkowite niezrozumienie. Gdyby faktycznie moja znajoma w wieku 17 lat nabyla cech mojego charakteru, to jej zycie z pewnoscia wygldaloby dzis inaczej.
lubeka
Posty: 145
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Płeć: Kobieta margayx01
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#8789
Re: progresje 9 lat(a) temu  
a jak wytłumaczyć to że ludzie na okreslonych progresjach są ze sobą wyjątkowo blisko?

ja obserwuję progresje u dzieci (jestem pewna ich godzin urodzenia) i widzę niezwykłą siłę działania np. zmiany znaku przy progresjach ... i zauwazyłam że działa to dużo silniej niż tranzyt ... z dokładnościa co do dni!
lucy
Posty: 1178
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#8791
Re: progresje 9 lat(a) temu  
lucy napisał:
a jak wytłumaczyć to że ludzie na okreslonych progresjach są ze sobą wyjątkowo blisko?

ja obserwuję progresje u dzieci (jestem pewna ich godzin urodzenia) i widzę niezwykłą siłę działania np. zmiany znaku przy progresjach ... i zauwazyłam że działa to dużo silniej niż tranzyt ... z dokładnościa co do dni!


Tak, ale te progresje rozpatrujesz w odniesieniu do natywnika. Ja jestem rowniez pewna swej godziny urodzenia, bo sprawdzilam ja w USC. Na przyklad teraz, moj progresywny Ksiezyc znajduje sie na dsc mojego partnera, czym sobie m.inn. tlumacze, dlaczego ja, zagorzala singielka, wplatalam sie w historie milosna :) Abstrachuje juz od horoskopu porownawczego, ktory zbudowany jest na wielu podobienstwach, powinnowactawch.

Progresje bardziej odczuwam w domu, mniej w znakach. Jestem solarnym blizniakiem, a progresywne Slonce mam teraz we flegmatycznym raku i kompletnie z nim nie identyfikuje sie. Natomiast przejscie Slonca do VIII domu nakierowuje mnie na obszary wlasciwe dla domu VIII.
lubeka
Posty: 145
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Płeć: Kobieta margayx01
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#8792
Re: progresje 9 lat(a) temu  
lubeka napisał:

Na przyklad teraz, moj progresywny Ksiezyc znajduje sie na dsc mojego partnera, czym sobie m.inn. tlumacze, dlaczego ja, zagorzala singielka, wplatalam sie w historie milosna :)

Progresje bardziej odczuwam w domu, mniej w znakach. Jestem solarnym blizniakiem, a progresywne Slonce mam teraz we flegmatycznym raku i kompletnie z nim nie identyfikuje sie. Natomiast przejscie Slonca do VIII domu nakierowuje mnie na obszary wlasciwe dla domu VIII.


a to przypadkiem nie progresywne Słoneczko w Raczku zaczeło zastanawiac się nad związkiem? nad założeniem ew rodziny? ;)
lucy
Posty: 1178
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Ostatnio zmieniany: 2010/09/23 13:40 Przez lucy.
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
Do góryStrona: 12345678...14