|
Cykle Saturna i Plutona mają dla mnie szczególne znaczenie. Mam w horoskopie natalnym aplikacyjną koniunkcję ( Orba 6 st) Saturna z Plutonem. Do tego dzień moich narodzin jest dość szczególny, bo wiąże się z dniem wybuchu stanu wojennego w Polsce: 13.12.1981, tylko godzina późniejsza.
Doświadczenie koniunkcji Saturna z Plutonem dotknęło mnie na razie na poziomie psychicznym. Pluton tworzy najściślejszy aspekt z Księżycem, dlatego zapewne tranzyty dotyczące tego połaczenia najbardziej wpływają na mój stan emocjonalny. Stan mojej psychiki w czasie gdy Saturn stanął w opozycji do urodzeniowego mogę porównać do wybuchu stanu wojennego.
Bardzo trafnie koniunkcję Saturna z Plutonem opisuje Liz Greene w swojej książce o Saturnie. Chciałabym tu przytoczyć kilka fragmentów, z tej książki, które tak dokładnie opisują doświadczenia związane z aspektami Saturna do pLUTONA.
„Spośród wszystkich planet jedynie Pluton jest prawdziwym przyjacielem człowieka,.., gdy ma się takiego przyjaciela, niepotrzebni są wrogowie…Obydwie planety prowadzą człowieka w mrok, niosąc obietnicę zdobycia mądrości przez cierpienie i oczyszczenie w ogniu…Upadek zewnętrznych wartości prowadzi człowieka do zetknięcia ze śmiercią…gdy zdamy sobie sprawę, że jedynie człowiek, który stracił wszystko, rozumie, że nie jest tym, co stracił, lecz czymś o wiele większym…Aspekty Saturna do Plutona często korelują z podatnością na obsesję. Wydaje się, jakby człowiek z tym połączeniem w starannie zaplanowany sposób zmierzał do autodestrukcji. Może być świadomy tego dążenia, lecz nie nie jest w stanie nad nim zapanować… Pluton umożliwia rozwój za sprawą destrukcyjnej strony emocji. Często występuje tu element przymusowej separacji, utraty albo nieodwracalnego zniszczenia czegoś głęboko upragnionego lub kochanego. Może to być bliska osoba lub coś bardziej abstrakcyjnego – ceniony ideał, przekonanie lub sposób życia…Coś w psychice człowieka każe mu poddać się doświadczeniom, które rwą na strzępy wszystkie jego pragnienia i zmuszają go da analizy siebie, aż odnajdzie własne wewnętrzne centrum niezależne od więzi emocjonalnych…Osobowości ludzi z aspektami Saturna do Plutona bywają bardzo dramatyczne. W jakiejś dziedzinie życia przejawiają oni skłonność do przesady i rozdymania doświadczeń, aż nabiorą one mitycznych proporcji…Depresja, rozpacz i nieustanne zgłębianie własnej duszy to charakterystyczne cechy tych połączeń…Człowiek będzie musiał przebrnąć przez cierpienie, samotność, jakiegoś rodzaju tragedię lub wielki wstrząs emocjonalny, który nieświadomie sam do siebie przyciągnął. Osoba z aspektem Saturna do Plutona zwykle nie pozwala sobie na to, by cokolwiek uszło jej na sucho. Łatwe prześlizgiwanie się przez życie nie jest dla niej…Cała skorupa ego może ulec zagładzie, dzieki czemu powstaje nowe centrum świadomości..związek z doświadczeniami szczytowymi, które gwałtownie przenoszą człowieka na nowy poziom świadomości, wykraczający poza zwykłe schematy postrzegania…Po okresie absolutnej izolacji pojawia się błysk intuicji, który pomaga podnieść się z gruzów z nowym spojrzeniem i nowym celem w życiu..wydaje się konieczne, by człowiek dotarł do granic swej wytrzymałości emocjonalnej i pozbył się pragnień.. Destrukcję przechodzi jedynie małe ja, symbolizowane przez sztywna saturnową skorupkę ochronną..Kruszenie tej struktury jest pewnego rodzaju śmiercią, gdyż cały swiadomy system punktów odniesienia jednostki traci znaczenie. Jednakże doświadczenie to prowadzi do transformacji.”
Przeszłam to w czasie okresu dojrzewania. Cały system wartości legł w gruzach, wściekłość, bezsilność, frustracja, rozpacz doprowadziły mnie na samo dno. Potem pustka, samotność człowieka, który sam ocalał po wojnie i ogląda obszar zniszczenia, całkowicie już odarty z emocji, które sięgnęły szczytu, by potem rozpłynąć się w braku jakiegokolwiek odczuwania. A potem powolne stawanie na nogi i budowanie nowego lepszego świata na gruzach starego.
AGA
|