Witamy, Gościu Serdeczny
Proszę zaloguj się albo zarejestruj.    Nie pamiętasz hasła?

Pech w horoskopie?
(1 wejść) (1) Gość
W dółStrona: 1
TEMAT: Pech w horoskopie?
#4683
Pech w horoskopie? 10 lat(a), 8 mies. temu  
Witam.
Od niedawna interesuje sie astrologia.W sumie to wszystko zaczelo sie od tego, ze mam w zyciu wielkiego pecha i chciałam sie dowiedziec, co gwiazdy maja na ten temat do powiedzenia. Niestety do tego potrzebna jest nieco wieksza wiedza, tymczasem ja nawet nie wiem, jaki mam ascendens..
chciałabym liczyc na Wasza pomoc
jakby co to urodziłam sie 1 pazdziernika 1990r. w Pile
godziny dokładnie nie znam, ale z wypowiedzi rodziców wynika, ze ok 10:30
Libra
Posty: 2
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Ostatnio zmieniany: 2009/12/13 03:46 Przez stargazer.Powód: zmana tematu
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#4684
Re: Jak to określić? 10 lat(a), 8 mies. temu  
Gwiazdy na szczęście nie determinują pecha. ;-) Jeśli wyrobiłaś sobie przekonanie, że jesteś pechowcem, to nim będziesz, nawet gdybyś miała najcudowniejszy horoskop.
Nie szukaj wytłumaczenia sytuacji w gwiazdach, ani w "złej karcie" - zacznij myśleć pozytywnie, to jedyne lekarstwo. ;-)

Jeśli urodziałaś się o 10:30 rano, to masz ascendent w Skorpionie. :-)
Kinga
Posty: 45
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#4685
Re: Jak to określić? 10 lat(a), 8 mies. temu  
Nio niby tak...ale im bardziej pozytywnie staram sie myslec tym gorzej mi wszyctko wychodzi...
np. jesli rano wstaje z przekonaniem, ze bede miamla dobry dzien, to juz po wyjsciu do szkoły cos sie dzieje nie tak...zawsze zapomne czegos, spoznie sie na autobus, albo z kims pokloce:/
to juz nie jest dla mnie nic nowego, dlatego rano wstajac zwykle powtarzam sobie:"ale dzis mam muła...";"o jaa znowu wstałam lewa nogą..."nie chce zapeszac, ale w ten sposob jakos inaczej to wszystko wychodzi:-P ale mimo wszystko biorac pod uwage ogol wydarzen, jakie dominuja w moim zyciu nie mam sie czym pochwalic:-(...boje sie, ze tak juz bedzie do konca;-((
Libra
Posty: 2
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#16552
Re: Jak to określić? 5 mies., 3 tygodni(e) temu  
Dlaczego pech nie miał by być zapisany w horoskopie, skoro los człowieka w jakimś (może nawet w ogromnym) stopniu jest określony przez planety. Jeśli może tam być zapisany np. spadek, choroba, małżeństwo, dzieci itd.. to czemu nie pech? Też jestem pechowcem i też mam ascendent w skorpionie, a według klasyki skorpionem władam mniejszy malefik, czyli mniejszy pech.
Posejdon
Posty: 4
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#16553
Re: Jak to określić? 5 mies., 3 tygodni(e) temu  
Spadek, choroba, małżeństwo, dzieci nie są zapisane w horoskopie, po prostu nagminnie zdarzają się gatunkowi homo sapiens. Czy może ktoś wie, jaki specyficzny aspekt mają w horoskopie kosmonauci? Ale taki wyłącznie dla kosmonautów i nikogo więcej, taki, że patrzysz w horoskop i od razu wiesz - O, to kosmonauta!
Michor
Posty: 360
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#16559
Re: Jak to określić? 3 mies., 2 tygodni(e) temu  
Pewne cechy charakteru, tendencje, a nawet tzw. ''karma'' są zapisane w horoskopie. Możesz to negować,wyśmiewać ale mnie horoskop natalny ZAWSZE się sprawdza - bez naciągania. Tak więc bez względu na to, jak mocno będziesz to negował, to i tak nie zmienisz sposobu, w jaki funkcjonuje nasza rzeczywistość. Pozdrawiam
Lisiecka
Posty: 177
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
Do góryStrona: 1