Witamy, Gościu Serdeczny
Proszę zaloguj się albo zarejestruj.    Nie pamiętasz hasła?

Okadrowanie??
(1 wejść) (1) Gość
W dółStrona: 1
TEMAT: Okadrowanie??
#3740
Okadrowanie?? 15 lat(a) temu  
witam
oto fragment z wykładów A. Wesołkowskiego:
"Teraz przystąpimy do zjawiska okadrowania. Występuje ono zawsze, a polega na tym, że planeta jest okolona dwiema innymi planetami, w dowolnej odległości. Okadrowanie to rozumiemy w sposób najprostszy. Np. władcą domu 3 jest Słońce i z jednej jego strony jest Merkury - mówimy: duża inteligencja, a z drugiej Uran- cholerna inwentywność. Czyli inteligencja duża, żywa i pomysłowa. Jeżeli tym władcą będzie Księżyc- to zauważamy: wyobraźnia i twórczość intelektualna. "
czy ktos z Was to stosuje w praktyce? bo w zasadzie, jak mamy oprócz położenia w znaku i domu jeszcze aspekty i mielibyśmy jeszcze brac pod uwage okadrowanie (w końcu planeta, która kadruje nie musi tworzyć aspektu żadnego!!) - to sie chyba straszne zamieszanie zrobi..
monkamaj
Posty: 33
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#3741
Re: okadrowanie?? 15 lat(a) temu  
Czesc Moniko,

Wesolowski poprostu mowi o midpunktach. Planeta w midpukcie jest w rezonansie do czestosci drgan ukladu dwoch (lub wiecej) satelitek dlatego uwaza sie go za element pierwotny i strukture horoskopu. Ta strukture dostrzegl Alfred Witte. Apekt planet mowi nam o aktywnosci ich wzajemnego wyrazania. Ja stosuje tylko i wylacznie midpunkty w perspektywie aspektow dynamicznych. Nazwiska zwiazane z midpunktami: Kepler, Bonatti, Firmicus, Ebertin. Kazdy midpunkt (min. 3 planety) staje sie kwadratura (T-square - fala stojaca od satelitek + czestosc drgan wlasnych planety w midpunkcie) w harmonicznej bedacej stosunkiem polokregu do odleglosci katowej satelitek (180/B-A). Zgodnie z twierdzniem Talesa kazda planeta jest na tej harmonicznej w kwadraturze do satelitek czyli odbiera wplyw tych satelitek. Jesli przyjac jakas stala czasu np. 1 stopien = 1 rok to 360/harmoniczna wyznaczy rok i jego czesc bezposredniego wytworzenia (warunkow zewnetrznych) sie tego danego skojarzenia palnetarnego. Tyle teoria gorzej z praktyka - np. zgrupowanie planet wg tej teorii bedzie sie bardzo wczesnie wytwarzac. Wez np. bardzo mlode dziecko (
jz2004
Posty: 13
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#3742
Re: okadrowanie?? 15 lat(a) temu  
Dalszy ciag bo przycielo:

Wez np. bardzo mlode dziecko (
jz2004
Posty: 13
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#3743
Re: okadrowanie?? 15 lat(a) temu  
Witaj Jacku!
chyba znowu coś sie przycieło..
poczekam aż ewentualnie dopiszesz jak to ma sie w praktyce, bo na razie cóz, ekhm.. nie bardzo rozumiem o co chodzi z tą harmoniczną. i wydaje mi sie, że bez opanowania podstawowej wiedzy fizycznej z tego zakresu (harmonia fal?) nic nie bedzie z mojego zrozumienia. już sie miałam zabierać za próbowanie zrozumienia tego wszystkiego na podstawie tradycyjnego kosmogramu i dwóch wykresów harmonicznych (7ha i 4ha) ale mam teraz pracę licencjacką na głowie więc nic z tego, no ale i tak sądzę, że bez elementarnej wiedzy nic z rozumienia jak to ma się przekladać na konkret, :huh:
pozdrawiam
Monika
monkamaj
Posty: 33
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#3744
Re: okadrowanie?? 15 lat(a) temu  
Kurcze nie wiem czemu mnie wcielo :) Wklejalem z Notatnika tekst ale to chyba nie to. Napisalem tylko ze w wyzszych harmonicznych ksiezyc porusza sie bardzo szybko i to tlumaczy zmiennosc nastrojow dzieci.

Odwoluje na razie zdanie "Planeta w midpukcie jest w rezonansie do czestosci drgan ukladu dwoch (lub wiecej) satelitek". Otoz nie widze zadnego zwiazku midpunktu z rezonansem a jedynie superpozycje fal. Zagalopowalem sie i musze sam poszukac matematycznej strony sensu twierdzenia ze midpunkt planetarny wplywa na planete bedaca w tym midpunkcie.

To ze mamy material empiryczny zeby sadzic ze jest zwiazek to jedno ale pamietajmy ze na tym opiera sie pseudonauka - cos widze i dorabiam do tego teorie. Tak czy inaczej kosmobiologia Ebertina we wspolczesnym wydaniu ma najmniej slabych punktow a astrologia powinna ewoluowac z czlowiekiem i najlepiej jakby mozna bylo ja stosowac do wszystkich nacji - wiadomo Hindusi szczyca sie ze u nich wszystko sie zaczeli i wogole sa Naj. Chinczycy zaprogramowani przez ustroj mogliby idealnie pasowac do Zodiaku itd.

Na razie musze jeszcze troche postudiowac. Jak juz pisalem dzieki omowieniu historii z zycia Twojego chlopaka nauczylem sie wiele.

Do popisania --jz.
jz2004
Posty: 13
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#3746
Re: okadrowanie?? 15 lat(a) temu  
Pozostaje mi dodać na razie, że dałem się wpuścić w maliny doszukując się sensu naukowego tam gdzie go nie ma. Zmylił mnie fakt, że Dr Peter Roberts skojarzył wyniki prac Guaquelina (jakie?) z serią harmonicznych fal, a w odniesieniu do Ziemii tworzyły płatki kwiatów - nawiząnie do wierzeń w czakry. Kiedyś znalazłem jego stronę ale nie wiem czy to ta osoba.

Zacytuję na koniec:

"To, co starożytni nazywali przeznaczeniem (losem, fatum), to było to wszystko, na co nie mieliśmy jakiegokolwiek wpływu, a więc układy planetarne dane nam w momencie narodzin. Nie wybieraliśmy także naszych przodków, ani naszych rodziców, a stąd pochodzą cechy dziedziczone. Nie było naszym wyborem wczesne środowisko i warunki rozwojowe, jakie to środowisko nam dawało. Wszystko inne, cała reszta, która mogła zależeć od naszych decyzji to już całkowicie inna sprawa. Świadomość takich decyzji zmieniała się w zależności od ogólnych i indywidualnych warunków zewnętrznych, ale jest to zarazem ten najważniejszy czynnik współczesnego podejścia do astrologii i naszego rozumowania. Praca i studium tego zagadnienia w retrospekcji pozwala na zrozumienie „rezonansu” planetarnego, jaki doświadczamy. Rezonansu nie ujętego w regułach matematyki czy fizyki, ale pochodzącego z naszej podświadomej wrażliwości, która stanowi jeden z elementów funkcji samozachowawczych. Funkcje te są aktywowane nieomal automatycznie, tak, aby nasze dodatkowe „analizy” nie zakłóciły efektywności ich działania. To, jak to wszystko funkcjonuje, jest naszym wrodzonym programem, - a to, z jaką się może wiązać tematyką to sprawa nabyta, tworząca także część naszych przyzwyczajeń, - nasz osobisty program.
Z perspektywy współczesnych (ogólnie mówiąc) warunków bytu, winniśmy poddać analizie i ewentualnemu przeprogramowaniu te przyzwyczajenia, które nie są dla nas korzystne, a zatem te układy planetarny, jakie kojarzymy z nieprzychylnymi skutkami lub okolicznościami."

Jan-Sar Vancouver 2005
jz2004
Posty: 13
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
Do góryStrona: 1