Witamy, Gościu Serdeczny
Proszę zaloguj się albo zarejestruj.    Nie pamiętasz hasła?
Rozmawiamy tutaj na temat technik związanych z przewidywaniem przyszłości. Więcej znajdziecie na www.astrolabium.pl/astrologia/prognostyczna
W dółStrona: 1
TEMAT: Ach te parszywe tranzyty
#5890
Ach te parszywe tranzyty 2 lat(a), 6 mies. temu  
ledwo sie wyczlapalam z 2007 a tu kolejne koszmarne tranzyty w 2008.

moja urodzeniowa wenus siedzi sobie w lwie w koniukcji z marsem.
do niej wlasnie opozycje stworzy niedlugo neptun parszywy obludnik.

ponadto do merkurego w pannie, w luznej koniunkcji ze sloncem,
opozycje stworzy uran wariat.

czyli najpierw oszuka mnie kochanek, a potem postradam zmysly tak?
a moze mam sie mocno trzymac i lustrowac dokladnie kazdego
potencjalnego amanta?
nuvvo
Posty: 13
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Ostatnio zmieniany: 2009/12/13 02:10 Przez admin.Powód: Zmiana tytułu.
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#5891
Re: ache te parszywe tranzyty 2 lat(a), 6 mies. temu  
Jeśli chodzi o parszywe tranzyty, to ja postuluję wyciąć w ogóle Saturna z Układu Słonecznego i symboliki astrologicznej :] A jeśli już się nie da, to popchnąć go trochę, by przyspieszył przez te początkowe stopnie Panny (okolice 5 stopnia mógłby w ogóle przeskoczyć ;)) i znalazł się szybciej gdzieś między 10 a 17 stopniem, gdzie nie będzie mi bruździł kwadraturami :) Nie pogniewałabym się też, gdyby ktoś mi zdjął Neptuna z MC, a Plutona z DS.
stargazer
Admin
Posty: 405
graphgraph
Użytkownik jest na Forum Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Płeć: Kobieta moonlit_place Urodziny: 07/03
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#5892
Re: ache te parszywe tranzyty 2 lat(a), 6 mies. temu  
:)))))))))))
podpisuje sie pod tym postulatem
PARSZYWYM TRANZYTOM MÓWIMY NIE!!!
nuvvo
Posty: 13
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#5894
Re: ache te parszywe tranzyty 2 lat(a), 6 mies. temu  
To nie tranzyt planetarny jest destrukcyjny, lecz Twoja słabość ...
R.Hand
;-)
Michor
Posty: 17
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#5906
Re: ache te parszywe tranzyty 2 lat(a), 5 mies. temu  
Też mam sobie opozycję neptuna do Wenus, ale nic w sumie sie nie dzieje... dużo nadzieji... ale wolę mieć te cholerne nadzieje nawet jeżeli są złudne bo jak schodzę na ziemie to wewnątrz mnie zaczyna się tragedia i coś poprostu rozsadza mnie od środka destrukcyjnie.Złudzenia trzymają mnie przy odpowiednim nastroju bo to tragedia pomysleć sobie, że to na co masz nadzieję może się nie udać... nawet celowo napisałam MOŻE. I dobrze będzie... w koncu każdy tranzyt czegoś nas uczy.
Fioletowa
Posty: 5
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#5994
Re: ache te parszywe tranzyty 7 mies., 2 tygodni(e) temu  
Ja na przy opozycji Neptuna do Wenus tak nawywijalam sobie w życiu, że do dziś nie mogę złapać zakrętu. Wywaliłam sobie życie i łudziłam się, że książe na białym koniu zabierze mnie gdzieś w świat a wszystko będzie takie piękne... Życie okazało się brutalne, książe znikł a ja zostałam z konsekwencjami. Wróciłam do starego sprawdzonego księcia i też źle zrobiłam (Neptun długo łaził po mojej Wenus, 3 kroki do przodu i dwa do tyłu). Generalnie Neptun w takim układzie bardzo mydli oczy i trzeba 1250 razy się zastanowić co sie robi.
zaczarowana
Posty: 42
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Płeć: Kobieta vedaaa Miejsce: Kraków Urodziny: 07/04
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
Do góryStrona: 1