Witamy, Gościu Serdeczny
Proszę zaloguj się albo zarejestruj.    Nie pamiętasz hasła?

Zwątpienie w działanie astrologii
(1 wejść) (1) Gość
W dółStrona: 1234567
TEMAT: Zwątpienie w działanie astrologii
#6956
Intuicja to dar, nie grzech 12 lat(a), 7 mies. temu  
panTo
Admin
Posty: 1636
graph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
astrolabium.pl
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#6957
Re: Zwątpienie w działanie astrologii 12 lat(a), 7 mies. temu  
Wydaje mi sie, ze Jowisz w 10 domu to akurat nie jest tranzyt po ktorym mozna sie spodziewac sensacyjnych zmian na lepsze ale za to mozna zostac docenionym za dtychczasowa prace i osiegniecia. Pozatym jest to czas kiedy czlowiek skupia sie bardziej na statusie spolczenym i karierze wiec moze po prostu dzieje sie duzo tylko nie to czego sie spodziewasz. Ja np. dopiero teraz widze i uswiadomil mi to post Tomasza w innym watku, ze patrzac w gwiazdy nie widze co mam pod nogami. A realnym zyciu sie jednak dzieje.

Moze tez oczekujesz znaczacych zmian ale nie jest Ci to pisane bo wiadomo, ze zeby cokolwiek sie stalo to musi byc obiecane w radixie.

Ja doswlonie dwa tygodnie temu mialam tez kwadrat Jowisza do Slonca i Urana. I np. nagle i nie spodziewanie pojawily sie mozliwosci zmiany pracy, w ktoerych jednak nic nie wyszlo - kwadrat niestety. Nie wiem wlasciwie czego oczekiwalam ale jednak dziala. Jestem cala jowiszowa bo Jowisz mi rzadzi stellum w strzelcu w 9 domu gdzie tez sam siedzi na MC a na dodatek mam ASC w rybkach.

Jednak jak na dzisiaj to doskonale widze, ze najwiecej wplywu maja u mnie tranzyty Saturna - ktory robi tylko trygon do ASC i luzna koniunkcje do Plutona. Wiec kazdy taki tranzyt robi mi trzesienie ziemi. Pozatym slabiutki Mars w Wadze w 7 domu pozbawia mnie woli dzialania. Siedze i czekam na gwiazdke z nieba zamiast wziasc drabine i sama sie wspiac po ta gwiazdke ...
black_halo
Posty: 65
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Płeć: Kobieta
Ostatnio zmieniany: 2010/03/06 16:29 Przez black_halo.Powód: maly blad
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#6958
Re: Pani Jadzia: Do Magdy 12 lat(a), 7 mies. temu  


Panto: To dobre przełożenie. Skoro intuicja jest moja, a ja nie mam poczucia wartości siebie, to nie mam również przekonania o wartości moich intuicji...
panTo
Admin
Posty: 1636
graph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
astrolabium.pl
Ostatnio zmieniany: 2010/03/06 15:40 Przez panTo.
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#6959
Re: Pani Jadzia: O intuicji 12 lat(a), 7 mies. temu  
:)))

Pozdrowienia dla mamy

p.s. ciekaw jestem, co w moich oczach odczytala podczas naszego krotkiego spotkania :)
unj
Posty: 84
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Płeć: Mężczyzna Miejsce: poludniowa Polska Urodziny: 01/15
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
Pozdrawiam
A
 
#6960
Re: Zwątpienie w działanie astrologii 12 lat(a), 7 mies. temu  
stargazer napisał:
Zaczęło się, gdy kumulacja harmonijnych tranzytów i dość ciekawych progresji na początku ubiegłego roku nic mi kompletnie nie przyniosła. Wychodzi na to, że albo mój horoskop jest w jakimś sensie impregnowany na pewne wpływy, które działają bez pudła u innych (...)

Potwierdzam. Zauwazylem ze nie wszystkie dobre na przyklad-> tranzyty, sa od razu zauwazalne fizycznie. Na pewno latwiej dostrzec te negatywne, zwlaszcza takie ktore dzialaja nagle i troche "niespodziewanie". (Pisze w cudzyslowiu, bo nie dla wszystkich musi to byc niespodziewane. Jesli wiemy przeciez, ze zbliza sie burza, to mozna sie tez spodziewac piorunow nad glowa.)

Ogolnie zauwazylem, ze dobrze jest przebadac cala swoja przeszlosc, na ile tylko pamiec pozwoli i w ten sposob wyznaczyc planety, aspekty lub domy, ktore najsilniej odczuwamy.
U mnie jest to na przyklad Mars (koniunkcja z ASC w hor. nat.) i Uran jako wladca horoskopu. Ci dwaj panowie, z kim sie nie spotkaja, zawsze zostawiaja po sobie slady, czasem wieksze czasem mniejsze.
Oczywiscie Saturn pilnuje porzadku i wyznacza mi zadania do przepracowania w danym okresie, ale z kolei Jowisz jest juz znow duzo slabszy w swoim dzialaniu.Dla odmiany, tranzyty Neptuna i Ksiezyca sa prawie nie odczuwalne dla mnie osobiscie, zupelnie jakbym nie mial ich wogole w hor. natalnym.

No coz, taki "zestaw kart dostalem przy moim rozdaniu" (czytaj: w momencie urodzenia).
Ktos inny pewnie akurat Ksiezyc i Neptun odczuwa najwyrazniej...
unj
Posty: 84
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Płeć: Mężczyzna Miejsce: poludniowa Polska Urodziny: 01/15
Ostatnio zmieniany: 2010/03/06 16:18 Przez unj.Powód: postanowilem zalaczyc cytat
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
Pozdrawiam
A
 
#6966
Re: Pani Jadzia: Do Magdy 12 lat(a), 7 mies. temu  
Tak, muszę się zgodzić co do tego poczucia wartości. Zresztą Tomasz ciągle mi mówi o pewności siebie, a ja ciągle się zastanawiam, skąd je wziąć, ot tak znikąd :) Nauczyłam się szukać potwierdzenia siebie u innych - ktoś mi coś mówi, to znaczy, że jestem coś warta, a nie zawsze można takie potwierdzenie dostać.

Ale u mnie z tą intuicją może chodzić o jeszcze coś - emocje i niecierpliwość. Gdy czegoś bardzo, bardzo chcę albo się bardzo, bardzo boję, zaczynam sobie wyobrażać znacznie więcej niż jest i emocje zakłócają intuicję. Albo panikuję, albo robię sobie wielkie nadzieje nie mające nic wspólnego z rzeczywistością - bo czegoś za bardzo chcę, by patrzeć na to realnie.
stargazer
Admin
Posty: 728
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Płeć: Kobieta Urodziny: 07/03
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#6967
Re: Zwątpienie w działanie astrologii 12 lat(a), 7 mies. temu  
unj napisał:
[quote]stargazer napisał:

Ogolnie zauwazylem, ze dobrze jest przebadac cala swoja przeszlosc, na ile tylko pamiec pozwoli i w ten sposob wyznaczyc planety, aspekty lub domy, ktore najsilniej odczuwamy.
U mnie jest to na przyklad Mars (koniunkcja z ASC w hor. nat.) i Uran jako wladca horoskopu. Ci dwaj panowie, z kim sie nie spotkaja, zawsze zostawiaja po sobie slady, czasem wieksze czasem mniejsze.
Oczywiscie Saturn pilnuje porzadku i wyznacza mi zadania do przepracowania w danym okresie, ale z kolei Jowisz jest juz znow duzo slabszy w swoim dzialaniu.Dla odmiany, tranzyty Neptuna i Ksiezyca sa prawie nie odczuwalne dla mnie osobiscie, zupelnie jakbym nie mial ich wogole w hor. natalnym.

No coz, taki "zestaw kart dostalem przy moim rozdaniu" (czytaj: w momencie urodzenia).
Ktos inny pewnie akurat Ksiezyc i Neptun odczuwa najwyrazniej...


Właśnie. U mnie silnie działa Mars, Uran i Saturn - w przypadku dwóch pierwszych planet czasem działają też tranzyty harmonijne, natomiast Saturn zdaje się dawać tylko negatywy. Ciekawe, że czasem odczuwam też tranzyty w gruncie rzeczy słabe i krótkotrwałe, jak Merkurego i Wenus (planety te są dość podkreślone w moim horoskopie). Natomiast Jowisz jest przereklamowany i nie pamiętam, by poza jednym przypadkiem (poprzednie przejście przez MC prawie 13 lat temu, gdy zdałam maturę i dostałam się bez problemu na studia) jego tranzyty łączyły się z czymś pozytywnym. U mnie Jowisz działa, jak to niektórzy mówią, jak szkło powiększające, uwydatniając to, co trudne w moim horoskopie urodzeniowym, natomiast nic nie ułatwia. Neptuna też nie czuję.

To jeśli chodzi o tranzyty, natomiast myślałam, że progresje i dyrekcje powinny być ważniejsze i silniejsze. Zetknęłam się już z kilkoma przypadkami bardzo silnego oddziaływania progresywnej lub dyrekcyjnej koniunkcji Słońce-Wenus i Wenus-Mars (bądź odwrotnie). Wszystkie, ale to wszystkie rozpatrywane osoby spotkały w tym czasie jeśli nie miłość ich życia, to przynajmniej kogoś znaczącego. Ja przeżyłam koniunkcję Wenus-Słońce i w dyrekcjach, i w progresjach już wiele lat temu i dało to tylko wielkie nadzieje zakończone rozczarowaniem. Obecnie z kolei mam progresywnego Marsa na urodzeniowej Wenus i też nic. Jestem bliska wniosku, że albo nie mam predyspozycji do partnerstwa zapisanych w horoskopie, albo nie ma sprawiedliwości w astrologii ;)
stargazer
Admin
Posty: 728
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Płeć: Kobieta Urodziny: 07/03
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
Do góryStrona: 1234567