Witamy, Gościu Serdeczny
Proszę zaloguj się albo zarejestruj.    Nie pamiętasz hasła?
Forum dla astrologów i zaawansowanych, którzy chcą dzielić się swoimi spostrzeżeniami związanymi z astrologią. Forum zawiera kilka kategorii: astrologia wydarzeniowa, prognostyczna, wedyjska, czy studium horoskopów.
W dółStrona: 1...345678910
TEMAT: 29*anareta
*
#10408
Re: 29*anareta 8 lat(a), 11 mies. temu  
"Przez takich "astrologów" jak owa Pani - straszących "saturnicznymi instytucjami" , jestem całkowicie zniechęcona do astrologii."
Lucy i Kruk są zarejstrowane na tym forum w tym samym czasie. Lucy napisała ok 500 postów a Kruk 10(w tym 3 w tym temacie 29 anareta) . Lucy przedstawia swoje poglądy swoją wiedzę podaje żródła, gdzie można coś znaleźć na temat astrologii. Kruk nie pisze dużo na forum ale sama nie ma odwagi napisać,że jej się nie podobają wypowiedzi Lucy.Znalazła okazję,że zrobiła to Nowa 77.
Nowa 77 masz prawo nie zgadzać się z opinią głoszoną przez kogoś innego, ale krytkuj jej wypowiedzi a nie osobę.Przedstaw swoje poglądy,jak ty widzisz ostatnie stopnie u córki.
genny19
Posty: 120
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#10410
Re: 29*anareta 8 lat(a), 11 mies. temu  
w takim razie może jednak się wypowiem.
Rejestrowalam sie na forum nie dalej jak miesiac, moze dwa temu... nie ukrywalam ze jestem osoba raczakującą w tej dziedzinie, za wszystkie swoje gafy przepraszac nie musze, bo jak to z poczatkujacymi bywa nie zawsze "madrze" sie wypowiadaja o czym bardzo dobrze wie LUCY....
zwracalas mi juz uwage - i jak dobrze przypominam sobie oddalam grzecznie honor piszac, ze Twoje uwagi przyjmuje i staram sie myslec po "astrologicznemu", jestem w fazie uczenia sie, lubie pytac,sprawdzac...a Ty LUcy powiedzialas ze ja testuje forum - juz wtedy nie bylas dla mnie mila... doszukiwalas sie czegos

jeszcze raz pisze - podawalam daty urodzenia moich dzieci dla neptis - ktora badala urana w IV domu i jego zwiazek z tym ze ja i dzieci maja taki sam czy podobny apsekt.
kolejnym razem podalam daty RAfalowi Godnarzowi

Wiesz Lucy, tu mnostwo ludzi podaje daty urodzenia ale mi do glowy nie przyszlo ani razu zeby gdzies na boku to notowac a pozniej gdziesz szpile wbijac...
Wiedzialas ze jestem NOWA, a jedziesz mi czesto gesto.
Nie krytykuje osoby, tylko to w jaki sposob pisze ( na tym topiku kilka postow wczesniej) - ale nie musze Jej czytac... i obiecalam sobie tego nie robic - przyznam ze troche to trudno, bo pelno Lucy na kazdym forum i ma naprawde duzo do powiedzenia -reszte pozostawie bez komentarza.
Jesli kogos obrazilam, mowa pisana PRZEPRASZAM.
na pewno nie mialam nic zlego na mysli.

genny - moja corka wlasnie dzisiaj skonczyla 10 miesiecy, nie moge nic powiedziec narazie o jej kosmogramie , zreszta nie studiuje go , narazie probuje poznac swoj, przy okazji zerkam na radixy moich bliskich.
pozdrawiam
nowa77
Posty: 65
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Płeć: Kobieta Miejsce: Lublin
Ostatnio zmieniany: 2011/03/18 20:56 Przez nowa77.
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
Happiness is the by-product of an effort to make someone else happy
 
#10414
Re: 29*anareta 8 lat(a), 11 mies. temu  
"Wiesz Lucy, tu mnostwo ludzi podaje daty urodzenia ale mi do glowy nie przyszlo ani razu zeby gdzies na boku to notowac a pozniej gdziesz szpile wbijac... ja też podałam swoje dane a nikt mi szpili nie wbija.
'Wiedzialas ze jestem NOWA, a jedziesz mi czesto gesto.'" Ja też jestem nowa ,ale czytam posty i się uczę,nie obrażam sie i nie krytykiję.
"Nie krytykuje osoby, tylko to w jaki sposob pisze ( na tym topiku kilka postow wczesniej) - ale nie musze Jej czytac... i obiecalam sobie tego nie robic - przyznam ze troche to trudno, bo pelno Lucy na kazdym forum i ma naprawde duzo do powiedzenia -reszte pozostawie bez komentarza."
też jestem na innych forach i nie widzę ,żeby Lucy komuś tam przeszkadzała,wręcz przeciwnie, czyta się ją z przyjemnością.Lucy nie napisała tych słów "hmmmm to co ma powiedziec moje dziecko, ktore wszystkie planety w horoskopie ma w 28 - 30*, kazda planeta w domu horoskopowym jest na wylocie....."
wg Twojej teorii Lucy musialaby byc najgorsza z najgoroszych..Poczytaj o junkturze znaków w ostatnich stopniach znaku i będziesz wiedzieć o co chodzi.
"bo pelno Lucy na kazdym forum i ma naprawde duzo do powiedzenia -reszte pozostawie bez komentarza'" ja też , mi to nie przeszkadza i nie informuje o tym wszystkich,dlaczego ty to robisz? Kto ma z tym problem?Nie musisz jej czytać,a po co innym na tym forum ,mowic o tym. To jest plotkarstwo,nie astrologia.
genny19
Posty: 120
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#10415
Re: 29*anareta 8 lat(a), 11 mies. temu  
koniec z odbijaniem piłeczki!!
pozdrawiam
nowa77
Posty: 65
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Płeć: Kobieta Miejsce: Lublin
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
Happiness is the by-product of an effort to make someone else happy
 
#13607
Re: 29*anareta 8 lat(a), 6 mies. temu  
Hmmmm


Im dalej w tym wątku tym ostrzej:)

Bardzo miło było zwłaszcza na początku gdy była Lula :)

Nie widzę jakoś specjalnie retuszu w tym wątku ale niech on zostanie.

Miejmy nadzieje, że problemy związane z tym wątkiem już za nami :)

Serdeczności:)

:)

Mój post nr. 997:)
lula322
:)
Posty: 1043
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Ostatnio zmieniany: 2011/08/03 12:52 Przez lula322.Powód: P.S. -997 :)
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#13630
Re: 29*anareta 8 lat(a), 6 mies. temu  
Poczytuję sobie właśnie książkę Alfreda Douglsa o tarocie.

Informacje jakie tam wyczytałam na temat karty "Księżyc" ( 18- 9 jako ostatnia z liczb pojedynczych)

przypominają te związane z 29 stopniem w horoskopie.

Koniec pewnego etapu i trud próby.
lula322
:)
Posty: 1043
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#13634
Re: 29*anareta 8 lat(a), 6 mies. temu  
W temacie 29 stopnia znaku... mam tylko jeden taki przypadek w radiksie: retrogradującego Saturna w 29 stopniu znaku Wodnika, dom IV.

Sporządziłem kolejny horoskop , który przekonał mnie o znaczeniu tego stopnia - jasnowidztwo - należy do mojego przyjaciółki Niny (ur. 13 stycznia 1963, o godz. 3:27 rano, CET -1, 20E30, 44N50), której Ascendent jest w 29° Skorpiona. Pluton, władca Ascendent, jest w 9 domu jej horoskopu, czyli w domu, który pokazuje wszystko to, co ma miejsce podczas studiów uniwersyteckich. Nina mówi: "Podczas moich studiów byłam niewiarygodnie szczęśliwa. Miałam jakieś niewiarygodne przeczucie co do pytań, które będą mi zadane na egzaminie. Wiedziałam dokładnie co i jak powinnam przygotować, aby zdać egzamin...”. Moja przyjaciółka Nina nie była świadoma, że z uwagi na jej jasnowidztwo dotyczące pytań w jej egzaminach było winne położenie jej Ascendentu w 29° Skorpiona i pozycji Księżyca w 29° Lwa w 9 domu.

Cóż, Saturn sam sobie jest władcą, zatem jego wpływ zamyka się w obrębie czwartego domu. Dotyczy spraw rodziny, przodków, pochodzenia, starości. Może coś w tym jest, że ten Saturn umożliwia swego rodzaju intuicyjny wgląd w życie na emeryturze...

Ale generalnie nigdy nie uważałem, żeby jakiekolwiek jasnowidzenie było moją domeną, czy choćby - żebym miał jakiś z tym związek.

Wiem natomiast, że ta pozycja skutkuje głęboko zakorzenionym w osobowości samotniczym stylem bycia. Wodnik to przyjaciele, grupy kolegów, rówieśników, ludzi który łączy pasja lub poglądy. Saturn czyni sobie tutaj ograniczenia. Najczęściej wygląda to tak, że mam za dużo obowiązków i za mało czasu na spotkania ze znajomymi.

Żeby jednak takim złym nie być, Saturn z łaski swojej ułatwia kontakty z ludźmi starszymi ode mnie - są one właśnie bardziej w stylu Wodnika: luźne, otwarte, tolerancyjne. Chociaż i tak przywykłem do sytuacji w której to ci starsi są autorytetami, bo więcej przeżyli, i to im należy się szacunek. Trochę zatem dziwna jest dla mnie sytuacja, kiedy z wiekiem przybywa osób młodszych ode mnie, które także mogą mnie odbierać jako pewien autorytet czy wzór do naśladowania. Odruchowo przyjmuję zatem postawę Wodnika - pokazuję młodszym, że możemy się traktować jak równi ludzie.

Jaki tutaj wpływ anarety? Być może realizuje się on w ten sposób, że często przewiduję, jakie zostaną mi postawione zadania, co będę musiał zrobić. Jeszcze częściej zdarza mi się po prostu znać odpowiedzi na pytania, które chciałbym zadać starszym ode mnie. Albo znam komentarze za popełnione błędy, niedociągnięcia (od razu wiem, dlaczego dany czyn kwalifikuje się jako błąd i co mam poprawić, dlatego często słucham pouczeń jedynie w ramach potwierdzenia swoich predykcji).
Woland
Posty: 68
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Płeć: Mężczyzna
Ostatnio zmieniany: 2011/08/06 20:48 Przez Woland.
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
Cechą czekania jest to, że nie jest nagradzane.
 
Do góryStrona: 1...345678910
Moderatorzy: panTo