Witamy, Gościu Serdeczny
Proszę zaloguj się albo zarejestruj.    Nie pamiętasz hasła?

Bóg w horoskopie
(1 wejść) (1) Gość
Forum dla astrologów i zaawansowanych, którzy chcą dzielić się swoimi spostrzeżeniami związanymi z astrologią. Forum zawiera kilka kategorii: astrologia wydarzeniowa, prognostyczna, wedyjska, czy studium horoskopów.
W dółStrona: 1...16171819202122...24
TEMAT: Bóg w horoskopie
#12518
Re: Bóg w horoskopie 11 lat(a), 2 mies. temu  
YOU TUBE Zeitgeist ( Religion) Part 1

Pozdrawiam Marianna


Kuku Marianna :-)

Ciekawy film...dzieki



Wersja po polsku: www.eioba.pl/a/1ncr/czy-plagiat-chrzescijanstwa-byl-mozliwy

Fragment:
"Religia Chrześcijańska jest w jakimś sensie kopia kultu Solarnego, w której postawiono osobę Chrystusa w miejsce Słońca i oddaje się mu cześć pierwotnie oddawaną Słońcu. Chrześcijaństwo nie opiera się na prawdzie do końca na prawdzie. Chrześcijaństwo jest jedynie Rzymską historią rozkręconą politycznie. Prawda jest taka, że Jezus był Bóstwem Solarnym gnostyckiej sekty Chrześcijan.

Dla opozycji:

W 750r. we włoskiej miejscowości Lanciano pewien mnich z zakonu św. Bazylego po raz kolejny zaczął powątpiewać w przeistoczenie. Kiedy zakończył słowa konsekracji, Hostia zmieniła się w okrągły fragment ludzkiego ciała, a wino w krew. Ciało pozostało nienaruszone, lecz krople krwi zakrzepły, tworząc pięć nierównych bryłek. Po jakimś czasie dokładnie je przebadano. Okazało się, że ciężar jednej był równy ciężarowi pięciu, ciężar dwóch równy ciężarowi trzech, a ciężar najmniejszej bryłki był równy ciężarowi największej. W latach 1970-1971 relikwie przebadał profesor Odoardo Linoli. Wykazały one, że jest to krew człowieka grupy AB, a fragment ciała to część mięśnia sercowego. Dowiedziono także, że relikwie faktycznie są pochodzenia ludzkiego. Wskazywał na to fakt, że zamoczona w wodzie skrzepła krew na nowo staje się płynna.
wilkowice.blogspot.com/2010/06/tajemnica-bozego-ciaa.html
www.voxdomini.com.pl/vox_art/lanciano.html
neptis
Posty: 243
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#12519
Re: Bóg w horoskopie 11 lat(a), 2 mies. temu  
Nie widzę sprzeczności. Cuda nie są opatentowane.
michael
Admin
Posty: 829
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Płeć: Mężczyzna kwinkunks23 Kwinkunks Blog Miejsce: Gdańsk Urodziny: 10/10
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
s1.polchat.pl/chat.php?_room=chat_astrolabium
"Jedyna wolność to zwycięstwo nad samym sobą."
Fiodor Dostojewski
"Wniosek to punkt w którym nie masz już siły dalej myśleć."
Eddie Murphy
 
#12522
Re: Bóg w horoskopie 11 lat(a), 2 mies. temu  
Ostatnio usłyszałam, że dawniej uznawano wulkany jako potwierdzenie istnienia piekła, oraz że należy rozszerzyć teologię, ponieważ herezją jest głoszenie , że Bóg stworzył istoty myślące tylko tu na ziemi ( herezją jest ograniczanie Go , Jego pola działania , skoro jest wszechmocny)

Tak się zabawiają dzisiaj astronomowie ! :)


Tylko nasi żyją we Wszechświecie?

Po stronie Boga jest Ziemianin ?
lula322
:)
Posty: 1043
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#12523
Re: Bóg w horoskopie 11 lat(a), 2 mies. temu  
Zapytałam profesora Kostro , który poprowadził ten wykład o astrologię - generalnie ją odrzuca.

Poglądy , o których wspominał są spisane w książce, której tytułu nie spisałam :)

ale jest do znalezienia - bo - będę chciała do niej wrócić:)


Mówił też o przejściu i tranzytach Wenus w czerwcu 2012

kolejny taki numer Wenus będzie w 2117.

Dla mnie kosmos jest mocno schizofreniczny:)

P.S.


Książka- znalazłam :

Książka : ŻYCIE WE WSZECHŚWIECIE
lula322
:)
Posty: 1043
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Ostatnio zmieniany: 2011/05/31 00:23 Przez lula322.
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#12525
Re: Bóg w horoskopie 11 lat(a), 2 mies. temu  
Mała dygresja co do odrzucania astrologii. Odrzuca ją i będzie odrzucać masa ludzi jeszcze przez setki lat. Jest to kwestia rozwoju świadomości. Gdybym żyła w XVI wieku, bardzo możliwe, że byłabym po stronie tych, którzy odrzucali nauki Kopernika. W jego czasach większość ludzi była niepiśmienna, a co dopiero astronomia i jej zawiłości.

Choć przecież można przeprowadzić badania statystyczne, które być może udowodniłyby że w horoskopach poetów i muzyków silnie zaznaczony jest Neptun, a w horoskopach przywódców wojskowych Mars.

Jest też droga bezpośredniego poznania. Tak wielu astrologów wymądrza się, epatuje zawiłymi terminami, ale nie nie czuje. Ale są też tacy, którzy po prostu wiedzą, bo doświadczają... Poniżej zacytuję fragment wspomnień znanej polskiej uzdrowicielki i wizjonerki, J.Kubackiej - jest to bioenergoterapeutka, która wyleczyła całe mnóstwo ludzi, nie biorąc za to żadnego wynagrodzenia. Fragment dotyczy poznawania przez nią gwiazd wspólnie z przewodnikiem duchowym:

"Znajdujemy się daleko od Ziemi, pośród poruszających się z olbrzymią prędkością ciał niebieskich. We dwoje podróżujemy pośród gwiazd. Mam nieprawdopodobne uczucie swobody, lekkości i pełni swojego istnienia. Czuję się wspaniale.

Ojciec mówi do mnie, że zajmiemy się teraz fizyką kosmiczną. W locie naucza mnie o oddziaływaniu gwiezdnej energii, wzajemnym oddziaływaniu ciał niebieskich. Mówi, że każde z nich posiada własną energię, którą wypromieniowuje w kosmos. To promieniowanie ma swoje znaczenie.
Po kolei odwiedzamy różne gwiazdy, o różnej częstotliwości, wchodzimy w ich strumienie energetyczne niczym w smugi wody pod prysznicem. Dosłownie kąpiemy się w ich promieniach. Są różnorodne, a ja, odczuwając tę różnorodność, jednocześnie uczę się.
Każdy obiekt kosmiczny odgrywa ważną rolę w przestrzeni międzygwiezdnej. Wszystkie emitowane energie są potrzebne i działają we wzajemnym powiązaniu. Strumienie gwiezdne są różnobarwne. Jedne- srebrzystobłękitne, inne - fioletowe, różowe, białe. Niektóre cząsteczki tych strumieni są podłużne, inne tworzą mgiełkę. Są strumienie, w których odczuwam wielką przyjemność, w innych- chłód. Zdarzają się i takie, które powodują rozdrażnienie. Uczę się, że każdy obiekt ma swoje własne promieniowanie o swoistych właściwościach."

Cytat pochodzi z miesięcznika NŚ, rocznik 2000, numer 112. Niestety w książkowej formie wspomnień akurat tych fragmentów nie opublikowano. Wszystkie publikacje Jail Kubackiej są bardzo wartościowe, polecam je.
hallina
Posty: 104
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Płeć: Kobieta piekna-inaczej1 Miejsce: Kraków Urodziny: 09/22
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#12531
Re: Bóg w horoskopie 11 lat(a), 2 mies. temu  
Hallino

On nie powiedział wprost- odrzucam astrologię ( nie chcę wprowadzać w błąd), wręcz przyznał że pewne ruchy Księżyca mogą na nas oddziaływać , ale też nie potraktował tematu serio:)

Generalnie ( i nawiasem mówiąc :) dyskusja z ni m była dość ciekawa.

Ktoś zadawał mu pytanie, prof odpowiadał : hmmm.... i rozmowę podejmowała grupa ( publika, odpowiadając za niego )

Coś tam oczywiście wtrącił, ale debatowaliśmy głównie my:)

Urocze:)

Niespecjalnie interesuje mnie astronomia, ale jestem gotowa pójść i na wykład o buraku cukrowym, jeśli osoba przemawiająca będzie potrafiła zachwycić gadką i wiedzą o tymże warzywku:)

Serdeczności:)
lula322
:)
Posty: 1043
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#12545
na Dzień Dziecka 11 lat(a), 2 mies. temu  
Mnie chodzi o to, że nie byłbym gotowy złożyć swego syna w ofierze jak Abraham Izaka.
A taka ofiara to również zaparcie się siebie.


Ja w tej chwili też nie byłabym gotowa ale myślę, że do tego się dochodzi.

Biblia mówi symbolami, nie sądzę, że chodzi o dosłowne zabicie dziecka i oddanie go w ofierze.


a tak mi się skojarzyło ... na Dzień Dziecka ... hellingerpolska.pl/LA.pdf

Ofiary
Podam wam przykład, całkiem prosty. Byłem kiedyś w Izraelu. Są tam wykopaliska z tego okresu, kiedy kraj był okupowany przez innych, sprzed czasów, kiedy Izraelici zajęli Kanaan. Był tam duży czworoboczny ołtarz. Służył do składania ofiar z dzieci. Widocznie było wtedy w zwyczaju poświęcać pierworodnego, wyobrażając sobie, że dzięki temu spłynie na rodziców szczególne błogosławieństwo Boga.

Później w Jerozolimie pojawiła się świątynia, świątynia Molocha. Do niej na górę
pielgrzymowali dostojnicy Izraela i Judy, aby ofiarować swoich pierworodnych. Ich bożkiem był piec.. Podpalano go. Potem wrzucano do niego dzieci, a rodzice głośno śpiewali, tak głośno, żeby nie słyszeć ich krzyku.

Prorocy poszli jeszcze dalej. Istnieje historia o Abrahamie, który miał ofiarować swojego syna Isaaka. To było dokładnie takie samo wyobrażenie, przeświadczenie, że ofiara ta będzie miła Bogu. Ta historia została później nieco zmieniona, ale dzisiaj, gdy dzieci ją słyszą, też boją się, że zostaną zabite.
lucy
Posty: 1178
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
Do góryStrona: 1...16171819202122...24
Moderatorzy: panTo