Witamy, Gościu Serdeczny
Proszę zaloguj się albo zarejestruj.    Nie pamiętasz hasła?
W dółStrona: 123
TEMAT: Trutine of Hermes
#15670
Re: Trutine of Hermes - William, Prince 7 lat(a), 1 Miesiąc temu  
Następny przykład to Prince William ur. 21 czerwca 1982 r. o g. 21:03 w Paddington (0w12, 51n32).
Asc - 27°26'10'' Strzelec
Księżyc - 4°57'53'' Rak


Księżyc nad horyzontem; oddalony od Dsc o 7.5°.
Z tabeli 258-259 dni.
Odejmując 258 (259) dni od daty urodzenia otrzymamy 6 (5) październik 1981 r.
I odpowiednio pozycje Księżyca - 19° Koziorożca (7° Koziorożca). To cały czas za daleko. Musimy cofnąć się w czasie jeszcze o jeden dzień. 4 paź 1981 Księżyc 25° Strzelca (na początku dla ułatwienia sobie liczenia biorę godzinę taką, jak przy urodzeniu). Teraz tak przesuwam Asc, aby wypadł w pozycji urodzeniowego Księżyca, czyli 4°57'53'' Rak. O godzinie 22:16:55 ; 4 paź. 1981 r. pozycja Asc to 4°57'49''Rak; Księżyca to 25°46'22'' Strzelec.
Jeśli Księżyc poczęcia to Asc urodzenia to musimy przesunąć moment urodzenia Williama na godz. 20:55:28. Czy to rzeczywista godzina urodzenia? Hm? Jeśli tak to metoda Hermesa ma rozrzut ponad 2 dni. Co może nie jest takie tragiczne, gdy mamy dzień urodzenia. :)) Ciężko zaczyna się robić i gęsto od możliwości, jeśli próbujemy znaleźć moment urodzenia znając dzień poczęcia. O czym mam nadzieję w wątku o tym, kiedy urodzi się dziecko Williama i Kate.
Bona
Posty: 364
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Płeć: Kobieta
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#15673
Re: Trutine of Hermes 7 lat(a), 1 Miesiąc temu  
Bona napisała:
[quote]Dlatego albo odrzucamy technikę, albo godzinę urodzenia.

Uważam, że należy odrzucić technikę. Z tego, co mi wiadomo, metoda ta jest dość niedokładna. Akurat w moim horoskopie zgrało się to dość ładnie, ale widziałem również takie, w których to zupełnie nie działa. Dlatego uważam, że to się czasami zgrywa a czasami nie, co jest po prostu dziełem przypadku...

Zresztą powstaje tutaj pytanie, po co chcesz to robić? Po co chcesz sprawdzać, czy testować tę metodę?

1. Chcesz sprawdzać stare metody?
2. Chcesz zrobić rektyfikację horoskopu? — z tego, co pamiętam, to głownie do tego stosowało się tę metodę.
3. Chcesz skonstruować horoskop poczęcia?

Ad. 1 Ok, badaj.

Ad. 2 Są lepsze metody rektyfikacji horoskopu. Masz program komputerowy, możesz szybko robić obliczenia, więc po prostu staraj się znaleźć cztery czułe punkty na zodiaku i umiejsców tam osie. (To jest problematyczne w momencie, gdy planeta jest na osi.)

Ad. 3 Po co tworzyć horoskop poczęcia? To jest zbyt problematyczny temat, rodzi zbyt wiele wątpliwości i niejasności. Po co sobie tym zawracać głowę? Myślę, że szkoda na to czasu...
panTo
Admin
Posty: 1636
graph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
astrolabium.pl
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#15679
Re: Trutine of Hermes 7 lat(a), 1 Miesiąc temu  
Panto :)

Lubię zagadki :) i powodów było co najmniej 6.
Teraz konkretniej :) Co oznacza według Ciebie, że metoda jest dość niedokładna?

Czy w tych przypadkach, w których się nie zgadzało, jesteś pewny i jak możesz mnie o tym przekonać, że dane z których wyszedłeś są prawdziwe.

Ad 2 O ile lepsze? Jak to konkretnie wyrazić? I nie wiem jak mam postępować, gdy mam więcej czułych punktów.
Ad 3 Jakie masz wątpliwości?

:)
Bona
Posty: 364
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Płeć: Kobieta
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#15680
Re: Trutine of Hermes 7 lat(a), 1 Miesiąc temu  
Bona napisał:
Co oznacza według Ciebie, że metoda jest dość niedokładna?
Tzw. wagę Hermesa poznałem w kontekście technik rektyfikacji horoskopu, których jest kilka (www.astrolabium.pl/forum/17-studium-horo...81-rektyfikacja#7851). Przy założeniu, że tego typu rektyfikacja ma jakoś korelować ze zdarzeniami z przeszłości wł. horoskopu, to o wiele lepsze wyniki daje tzw. rektyfikacja metodą zagęszczeń, która na tego typu zdarzeniach jest oparta.

Ad 3 Jakie masz wątpliwości?
Nie mam wątpliwości, tylko twierdzę, że waga Hermesa rodzi zbyt wiele nierozstrzygalnych wątpliwości, których w żaden sposób rozwikłać nie sposób, a skoro tak, to trzeba skupiać się na technikach, które tych wątpliwości rodzą mniej. Tak do tego podchodziłem i było mi z tym łatwiej...
panTo
Admin
Posty: 1636
graph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
astrolabium.pl
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#15682
Re: Trutine of Hermes 7 lat(a), 1 Miesiąc temu  
Czy analizowałeś horoskopy poczęcia z uwzględnieniem zdarzeń z przeszłości wł. horoskopu?
Czy można do niego stosować te same metody co przy h. urodzeniwym?

Jakie nierozstrzygalne wątpliwości rodzi waga Hermesa?
Bona
Posty: 364
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Płeć: Kobieta
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#15683
Re: Trutine of Hermes 7 lat(a), 1 Miesiąc temu  
Bona napisał:
Czy analizowałeś horoskopy poczęcia z uwzględnieniem zdarzeń z przeszłości wł. horoskopu?
Nie. Nie pracowałem z horoskopami poczęciowymi.

Jakie nierozstrzygalne wątpliwości rodzi waga Hermesa?
Jeśli chodzi o wagę Hermesa, to mam tutaj na myśli tę procedurę, która znajdowała się w programie Astrolog, co jest opisane tutaj: www.astrolog.info.pl/horoskop6.html

Teraz zobacz, jest tam napisane:

Na początku określa się terminowość porodu i jego przyspieszenie bądź opóźnienie w tygodniach. Następnie wybierane są 2 lub 3 (dla Księżyca znajdującego się w odległości mniejszej od 4 dni od ascendentu bądź descendentu) prawdopodobne daty poczęcia. Źródło: www.astrolog.info.pl/horoskop6.html
Dawno nie pracowałem w programie Astrolog, ale z tego, co pamiętam, ta procedura działała tak, że w momencie, gdy wpisywałem datę urodzin i wchodziłem w tryb obliczenia horoskopu poczęcia musiałem w sposób zupełnie arbitralny wybrać jedną z proponowanych dat, by program mógł dalej wykonywać jakieś obliczenia. W przypadku, gdy nie masz żadnych informacji na temat tego, kiedy mogło nastąpić poczęcie — a tak jest w większości przypadków — ta decyzja o wyborze jakiejś daty jest zupełnie arbitralna i nie podlega żadnej możliwości sprawdzenia. Owszem, możesz to potem potwierdzać tranzytami na osie w takim horoskopie, ale wiesz, zawsze coś Ci wyjdzie, tym bardziej, jeżeli jesteś mocno wkręcona w astrologię.

Tak więc z perspektywy rektyfikacji horoskopu ta metoda wydała mi się gorsza od innych technik, które stosowałem. Stało się tak głównie za sprawą tej konieczności wyboru jednej z 2-3 dat, którego nie byłem w stanie oprzeć na żadnej racjonalnej przesłance — oczywiście nie w każdym przypadku, ale w większości, gdyż większość klientów nie zna dokładnej godziny urodzenia nie mówiąc już o godzinie, czy dniu poczęcia.

————————————————————

Do wcześniejszej wypowiedzi dodam jeszcze jedno: Wydaje mi się, że astrolodzy ciągle doświadczają tego, że coś tam im w tej współczesnej astrologii nie działa i przez to szukają albo u wedyjczyków (www.astrolabium.pl/forum/19-astrologia-p...5652-dugo-ycia#15675) albo w jakiś regułach starożytnych. Tak jak pisałem w powyższym linku tego typu zachowanie kojarzy mi się z powiedzeniem, że „trawa u sąsiadów jest bardziej zielona”, a obie te „rozwiązujące-bolączki-astrologów-astrologie” — mam na myśli astrologię wedyjską i tradycyjną — również posiadają wiele luk i nieścisłości, z powodu których trudne jest je dopasować do rzeczywistości. Z astrologią tradycyjną jest również ten problem, gdyż skoro horoskopy horarne są takie fajne i konkretne, to dlaczego nikomu nie udało się tego przetestować w warunkach jakiejś próby kontrolowanej, a jedna z założycielek polskiej organizacji astrologicznej — czyli zakładam, że na astrologii się zna — podczas jednej z konferencji opowiada o tym, jak za pomocą horoskopu horarnego nie mogła znaleźć pierścionka przez kilka miesięcy?

W sumie to piękna idea, że skoro nie za dobrze działają horoskopy urodzeniowe, to trzeba popatrzeć na horoskopy poczęciowe, ale dlaczego tak bardzo kombinować? Tylko po to, by za wszelką cenę obalić twierdzenie, że astrologia nie działa?
panTo
Admin
Posty: 1636
graph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
astrolabium.pl
Ostatnio zmieniany: 2013/04/22 16:22 Przez panTo.
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#15685
Re: Trutine of Hermes 7 lat(a), 1 Miesiąc temu  
Nie używałam tego programu. Czy musisz tam wprowadzić datę urodzenia z przypuszczalną godziną, aby program liczył moment poczęcia?
Na jakiej zasadzie program liczy przybliżony dzień poczęcia? Mi z podanego przykładu na stronie wychodzi data 3.9.1951, używając metody opisanej przez W. Lilliego i w powyższych przykładach.( a nie 16.9.1951 jak podaje strona z tym programem.

Astrologia to taka matematyka :) Układ równań z wieloma niewiadomymi, który ma wiele rozwiązań.

Znalazła ten pierścionek w końcu? Jest taka opcja, że może się jednak nie zna na liczeniu kiedy to będzie?

:)
Bona
Posty: 364
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Płeć: Kobieta
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
Do góryStrona: 123