Witamy, Gościu Serdeczny
Proszę zaloguj się albo zarejestruj.    Nie pamiętasz hasła?

Krytyka astrologii? Nie, dziękuję
(1 wejść) (1) Gość
Na forum tym zbieramy komentarze, które pojawiają się przy niektórych artykułach. W tej chwili możecie komentować Przemyślenia Magdy K, które znajdują się w naszej czytelni.
W dółStrona: 12345678...13
TEMAT: Krytyka astrologii? Nie, dziękuję
#10586
Re: Krytyka astrologii? Nie, dziękuję 11 lat(a), 6 mies. temu  
panTo napisał:
neptis napisała:
Ja Ciebie nie nawracam, tylko umieściłam tu cytat tzn. czyjąś wypowiedź.
Neptis, szybko przekonasz się, że astrolodzy bardzo dziwnie reagują na religię i vice versa.


Dziwnie reaguję jedynie na straszenie szatanem oraz przekonanie, że astrologia jest dziełem tegoż. Gdybyście mieli do czynienia ze świrami, którzy Wam kładą na biurku wydrukowane z netu kawałki o tym, jakie kary spotkają astrologów w piekle, też byście tak reagowali.
stargazer
Admin
Posty: 728
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Płeć: Kobieta Urodziny: 07/03
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#10587
Re: Krytyka astrologii? Nie, dziękuję 11 lat(a), 6 mies. temu  
panTo napisał:
neptis napisała:
Ja Ciebie nie nawracam, tylko umieściłam tu cytat tzn. czyjąś wypowiedź.
Neptis, szybko przekonasz się, że astrolodzy bardzo dziwnie reagują na religię i vice versa.


ale tu nie było o religii tylko o nawracaniu ... a to zdaje się nie koniecznie to samo ...
lucy
Posty: 1178
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#10588
Re: Krytyka astrologii? Nie, dziękuję 11 lat(a), 6 mies. temu  
A ja zapytuje: czy musi byc To lub To, wszystko albo nic, czarne/biale, polnoc-poludnie?
Tu nie ma zadnej rywalizacji. Czy zamiast zaslaniania sie cudzymi cytatami, moglibyscie napisac cos od siebie na ten temat? Bo skoro ktos przytacza ten a nie inny cytat w dodatku bez komentarza, to mozna pomyslec, ze sie pod nim podpisuje.

Pozdrawiam
Pani Świstak
Posty: 426
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
"Take nothing on trust, see everything for yourself"
 
#10589
Re: Krytyka astrologii? Nie, dziękuję 11 lat(a), 6 mies. temu  
panTo napisał:
neptis napisała:
Ja Ciebie nie nawracam, tylko umieściłam tu cytat tzn. czyjąś wypowiedź.
Neptis, szybko przekonasz się, że astrolodzy bardzo dziwnie reagują na religię i vice versa. Może to jest powód:

Gdy rozwinęło się chrześcijaństwo, doszły także problemy natury moralnej. Wielu astrologów przekonwertowało się wówczas na chrześcijaństwo. Do najsłynniejszych nawróceń należy historia św. Augustyna. Starszy od niego rzymski uczony Firmikus Maternus najpierw napisał ogromny traktat astrologiczny, Matheseos (ok. 335 r. n.e.), który jest zresztą najobszerniejszych astrologicznym dziełem antyku, jakie zachowało się do naszych czasów, a następnie dał się poznać jako autor chyba najbardziej bulwersującego traktatu o walce chrześcijan z poganami. W każdym razie prof. Starowieyski stwierdził, że teraz astrologia ma się dobrze, wręcz kwitnie, a poza tym „astrologia rozwija się wtedy, kiedy religia traci swoje wpływy”. Choć trudno polemizować z tą tezą, to jednak takie postawienie sprawy sytuuje astrologię jako konkurentkę religii.

Piotr Piotrowski; Żródło: piotrpiotrowski.blog.onet.pl/O-astrologi...I-PR,2,ID420558377,n


Pozdrawiam


Tomek ... no końcu tekstu P.Piotrowski stawia pytanie ...

W każdym razie prof. Starowieyski stwierdził, że teraz astrologia ma się dobrze, wręcz kwitnie, a poza tym „astrologia rozwija się wtedy, kiedy religia traci swoje wpływy”. Choć trudno polemizować z tą tezą, to jednak takie postawienie sprawy sytuuje astrologię jako konkurentkę religii. Zgadzacie się z tym Państwo?

w moim odczuciu więc jest otwarty na polemikę ... nie zamknął tematu ....

tym bardziej, że poniżej w komentarzach jest jego wpis, który "godzi" religię z astrologią ...

(...) Również w Indiach astrologia nie wchodzi w kolizję z hinduizmem. Poza tym znamy zresztą legendy o tym, jak astrologowie widząc horoskop Buddy przepowiedzieli mu, że zostanie "władcą świata". Podobnie było w przypadku narodzin Jezusa (zob. Trzej Magowie). Jakkolwiek religie monoteistyczne (a do nich nie należy buddyzm) gorzej sobie radzą z astrologią. Pogląd św. Augustyna na astrologię utrwalił negatywny stosunek chrześcijan do tej dziedziny wiedzy, co wcale nie znaczy, że hierarchowie kościelni nie zajmowali się astrologią. Na przykład papież Juliusz II był ogromnym zwolennikiem astrologii. Wiadomo, że dzień jego koronacji wybrano zgodnie z zasadami astrologii elekcyjnej. Takich przykłady można mnożyć.
piotrpiotrowski.blog.onet.pl/2317859,420...3695387,0,forum.html


pozdrawiam Lucyna
lucy
Posty: 1178
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Ostatnio zmieniany: 2011/04/06 23:33 Przez lucy.
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#10591
Re: Krytyka astrologii? Nie, dziękuję 11 lat(a), 6 mies. temu  
lucy napisała:
Tomek ... no końcu tekstu P.Piotrowski stawia pytanie ...

W każdym razie prof. Starowieyski stwierdził, że teraz astrologia ma się dobrze, wręcz kwitnie, a poza tym „astrologia rozwija się wtedy, kiedy religia traci swoje wpływy”. Choć trudno polemizować z tą tezą, to jednak takie postawienie sprawy sytuuje astrologię jako konkurentkę religii. Zgadzacie się z tym Państwo?
w moim odczuciu więc jest otwarty na polemikę ... nie zamknął tematu ....

Myślę, że Piotr Piotrowski nas podpuszcza, gdyż doskonale zdaje sobie sprawę, że jest i tak, i tak. Z jednej strony mamy Europę, gdzie chrześcijańska religia walczy z astrologią, z drugiej Indie, gdzie religia i astrologia stanowią jedno.

Pozdrawiam
panTo
Admin
Posty: 1636
graph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
astrolabium.pl
Ostatnio zmieniany: 2011/04/06 23:36 Przez panTo.
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#10592
Re: Krytyka astrologii? Nie, dziękuję 11 lat(a), 6 mies. temu  
Czyli co, nie mozna robic interpretacji horoskopu, bo jest to grzechem i wszyscy astrologowie skoncza w piekle ? A czym jest przykladowo zwykla rutynowa analiza krwi jak nie ocena i wnikaniem w obecny i przyszly stan zdrowia ? Czym jest analiza grafologiczna jak nie proba oceny charakteru czlowieka, jego predyspozycji ? Czym jest analiza DNA jak nie odszyfrowywaniem miedzy innymi mozliwych wad kodu genetycznego i schorzen, ktore moga uaktywnic sie pozniej ? Czy to tez Waszym zdaniem jest niepotrzebne i grzeszne ? To co wierzymy i czekamy az sie stanie, skoro mozna zapobiec?
Pani Świstak
Posty: 426
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
"Take nothing on trust, see everything for yourself"
 
#10595
Re: Krytyka astrologii? Nie, dziękuję 11 lat(a), 6 mies. temu  
W każdym razie prof. Starowieyski stwierdził, że teraz astrologia ma się dobrze, wręcz kwitnie, a poza tym „astrologia rozwija się wtedy, kiedy religia traci swoje wpływy”. Choć trudno polemizować z tą tezą, to jednak takie postawienie sprawy sytuuje astrologię jako konkurentkę religii.



Zgadzam się z tym, zwłaszcza, że astrologia jest ciekawsza, bardziej pasjonująca, wymagająca mniejszych wyrzeczeń, po prostu łatwiejsza i przyjemniejsza.

Najgorsze jest to, że to uzależnia i to jest jedna z jej ciemnych stron.

A propos takich uzależnień : ctud.blox.pl/tagi_b/11943/Centrum-Terapi...znien-Duchowych.html

Osoby uzależnione bardzo silnie reagują na próby odstawienia ich od środka uzależniającego.

Wolna wola to zdolność kierowania własnym życiem, w przypadku uzależnień jest znacznie ograniczona.

Czy zamiast zaslaniania sie cudzymi cytatami, moglibyscie napisac cos od siebie na ten temat? Bo skoro ktos przytacza ten a nie inny cytat w dodatku bez komentarza, to mozna pomyslec, ze sie pod nim podpisuje.



Poważnie biorę pod uwagę prawdziwość wypowiedzi, którą zacytowałam.
Zaczynam sobie uświadamiać, że astrologia mnie zniewala, nie buduje niczego dobrego w moim życiu, staje się namiastką życia. To jest jakieś błędne koło, jakiś palec, który mnie wokół siebie owija.

Stoję teraz przed pewnym wyborem, nie związanym akurat z religią. Miałam sobie ułożyć elekcję. Ale nie zrobię tego, zaczyna mnie wkurzać ta manipulacja. Dlaczego ułożenie planet ma dla mnie więcej znaczyć niż ufność Bogu? – czy ja lepiej niż Bóg wiem co jest dla mnie lepsze? – obawiam się, że nie.
neptis
Posty: 243
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
Do góryStrona: 12345678...13