Witamy, Gościu Serdeczny
Proszę zaloguj się albo zarejestruj.    Nie pamiętasz hasła?
Forum astrologiczne gdzie omawiane są horoskopy sławnych osób. Omawiamy tu zarówno horoskopy urodzeniowe, ale również prognostyczne.
W dółStrona: 1234
TEMAT: Horoskop Ojca Pio
#7709
Re: Horoskop Ojca Pio 10 lat(a), 1 Miesiąc temu  
Rudzińska napisał:
A wiadomo coś nt nieślubnego dziecka
Sprostowanie

To poszło w dziwną stronę i albo mnie nie do końca zrozumiałaś, albo po prostu ja to nie dość wyraźnie napisałem. Chodziło mi o to, że dla autora tego tekstu brak aspektu władcy danego domu może stanowić czynnik, który jest poddawany interpretacji. Nie chciałem, by ktokolwiek brał te regułki dosłownie, tylko chciałem zwrócić uwagę na to, że nieaspektowany władca V domu w domu XII może wskazywać na brak dzieci.

Innymi słowy: jedyna rzecz, na którą dając link do tamtego tekstu chciałem zwrócić uwagę, jest taka, że brak aspektu danego władcy może stanowić jakąś wartość interpretacyjną.

Pzdr.
panTo
Admin
Posty: 1636
graph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
astrolabium.pl
Ostatnio zmieniany: 2010/05/23 23:06 Przez panTo.
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#7711
Re: Horoskop Ojca Pio 10 lat(a), 1 Miesiąc temu  
Źle Cię zrozumiałam, tym bardziej po przeczytaniu, że nieślubne dziecko, to: Nieaspektowany władca V domu w XII domu.
Czyli wg tamtych regułek 12 dom stanowi jedynie ukrycie, nie wskazuje na brak. Brak dzieci z kolei nie jest jednoznaczny z celibatem.
Kiedyś spotkałam się z porównaniem XII domu do macicy/łona.
Rudzińska
Posty: 154
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#7712
Re: Horoskop Ojca Pio 10 lat(a), 1 Miesiąc temu  
Jeśli chcesz to tak ująć to Ojciec Pio miał i ma mnóstwo „nieślubnych dzieci”.
„Jestem cały dla każdego z was. Każdy może powiedzieć: Ojciec Pio jest mój”.
[Kliknij aby powiększyć]

Był kierownikiem duchowym dla swoich duchowych dzieci. Ojcem, który ma nadprzyrodzoną więź ze swoim dzieckiem.
Jowisz w 12 domu w stanie Hayz, a więc jego działanie wyjatkowo beneficzne – rozszerzanie mistycyzmu na swoje dzieci, odkrywanie i „hospitalizowanie” ich największych sekretów. Jowisz to duchowny i nauczyciel na wyższym poziomie – dosłowna odpowiedź: Ojciec Pio.

Jowisz jest powiązany z Saturnem, bo planety te są we wzajemnej recepcji przez egzaltację i Saturn jest władcą troistości dla Jowisza. Nauczanie swoich dzieci wiązało się zawsze z wysokimi wymaganiami, twardymi zasadami i surowością. Te cechy były mu konieczne, by nawracać grzeszników.

To zestawienie 3 horoskopów to świetny pomysł ale pojawia się mnóstwo pytań, aż nie wiem od czego zacząć.



Horoskopy Ojca Pio i Hitlera są w pewnych punktach bardzo podobne, a są to tak skrajne przeciwieństwa. W obu przypadkach Mars w 7 domu w detrymencie. Daje to impulsywność i skłonność do szybkiego wpadania w gniew. Umiejscowienie Marsa w domu kątowym oczywiście powoduje wyładowywanie złości na zewnątrz. W obu przypadkach maleficzność Marsa jest bezdyskusyjna. Różnica występuje na poziomie władcy Marsa – Wenus. Wenus Hitlera jest zbyt blisko Marsa, Mars niszczy całe jej piękno, nie pomaga jej pozycja w znaku, dodatkowo nie jest planetą z sekty i jest nad horyzontem, a więc jej beneficzne działanie jest za słabe. Wenus Ojca Pio teoretycznie tez jest obok malefika ale tu Saturn nie jest malefikiem, bo jest w sekcie. Godność tej Wenus jest znacznie wyższa, jest we własnej troistości i nie niszczy jej malefik.

Podobieństwo występuje również jeśli chodzi o Saturna. W obu przypadkach w upadku i w sekcie, Saturn Hitlera nawet w stanie Hayz. U Hitlera surowość Saturna przekształca się w bezwzględność, u Ojca Pio w ascetyzm. Obecność planety maleficznej w sekcie, a w szczególności w stanie Hayz powinno znosić jej niekorzystny wpływ, a nawet dawać pozytywny. Sam kwadrat Saturna do Wenus w horoskopie Hitlera może nie mieć takiego znaczenia, bo charakter planety w sekcie ma silniejszy wpływ od aspektu. Wydaje mi się kluczowym to antiscion Saturn Mars, gdzie odbiciem korzystnej planety w stanie Hayz jest wyjątkowo maleficzny Mars.

Poza tym Saturn Ojca Pio mimo, że jest w detrymencie, to to wygnanie daje mu siłę czynienia dobra. Dlaczego? – poprzez wzajemną recepcję przez egzaltację z Jowiszem!! A Jowisz jest w stanie Hayz. U Hitlera jest odwrotnie – wygnany Saturn jest władcą upadłego Jowisza( planeta z sekty), który z kolei jest pod horyzontem i w znaku żeńskim czyli kompletne dno.

Celibat to pewnego rodzaju moralność i przestrzeganie zasad, a więc Jowisz i Saturn - wysoki poziom tych planet mówi sam za siebie.

W horoskopie Ojca Pio rzuca się w oczy brak aspektów między planetami (nie uwzględniamy koniunkcji w astrologii klasycznej). Co to oznacza? Każda planeta ma „czyste” oddziaływanie, tzn. niezmącone wpływem innej. Taki człowiek wydaje mi się jasno określony, nieskomplikowany, który od początku wie czego chce i gdzie podąża. Jeśli mówimy już o religii chrześcijańskiej to jej podstawą jest 10 przykazań. Każde z przykazań jest jasno i zrozumiale sformułowane. Ich interpretacja jest prosta, gorzej z zastosowaniem w życiu. Osoba mająca mało aspektów nie komplikuje znaczenia, w tym przypadku przykazań, ale odczytuje je bezpośrednio, z zaufaniem do ich stwórcy. Osoba, która ma mnóstwo aspektów znajduje mnóstwo interpretacji do jednego prostego przekazu. Komplikuje to z różnych powodów. Zauważalne jest, że Bóg wybiera na swoich posłanników osoby proste, które ufaja jego słowom, nie interpretują ich.

Ojciec Pio już jako dziecko był święty i znał swoje powołanie.
Jego mama Peppa wyznała, że był niepodobny do innych chłopców: ,,nigdy nie był niegrzeczny, czy źle się zachowywał''. Od wieku pięciu lat miewał wizje Nieba i był przedmiotem prześladowań przez szatana.


Porównując horoskop K.Wojtyły widać tam trudne aspekty, widać Jowisza w kwadracie do Węzłów, kwadrat Saturna do Słońca.K. Wojtyła musiał dojrzeć do swojej wiary, skonfrontować ją z rzeczywistością – wcześnie stracić rodziców, doświadczyć piekła wojny. Jak gdyby przez trud doświadczeń udowodnić swoją wiarę i wzrastać w niej.

Natomiast Ojciec Pio to naśladowca Chrystusa, którego wiara jest już scementowana. Wiara nie jest dla niego wyzwaniem, bo ma ją od zawsze w sobie, jest jej częścią. Nie musi się uczyć, bo sam jest nauczycielem. Bóg celowo dopuszcza do niego szatana, bo zna ogromną siłę wiary swojego podopiecznego.
neptis
Posty: 243
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Ostatnio zmieniany: 2010/05/25 01:54 Przez panTo.Powód: Aga, sformatowałem ten tekst, dołączyłem rysunki, dałem link na Facebooku.
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#7719
Re: Horoskop Ojca Pio 10 lat(a), 1 Miesiąc temu  
Celibat to pewnego rodzaju moralność i przestrzeganie zasad, a więc Jowisz i Saturn - wysoki poziom tych planet mówi sam za siebie.


Wydaje mi się, że to jednak za mało.

Możemy sobie w tym miejscu przypomnieć kosmogram Welty Judias.

U Hitlera jest odwrotnie – wygnany Saturn jest władcą upadłego Jowisza( planeta z sekty), który z kolei jest pod horyzontem i w znaku żeńskim czyli kompletne dno.


To też wygląda trochę na drogę na skróty, ale może jestem w błędzie.
Tak sobie myślę, co by się stało gdybyśmy interpretowali horoskop Wojtyły, jako chart Hitlera np. i odwrotnie. Jakimi ścieżkami moglibyśmy pewne fakty wytłumaczyć.
Rudzińska
Posty: 154
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#7720
Re: Horoskop Ojca Pio 10 lat(a), 1 Miesiąc temu  


[Kliknij aby powiększyć]

Neptis napisała:
Horoskopy Ojca Pio i Hitlera są w pewnych punktach bardzo podobne, a są to tak skrajne przeciwieństwa. W obu przypadkach Mars w 7 domu w detrymencie. Daje to impulsywność i skłonność do szybkiego wpadania w gniew. Umiejscowienie Marsa w domu kątowym oczywiście powoduje wyładowywanie złości na zewnątrz. W obu przypadkach maleficzność Marsa jest bezdyskusyjna. Różnica występuje na poziomie władcy Marsa – Wenus. Wenus Hitlera jest zbyt blisko Marsa, Mars niszczy całe jej piękno, nie pomaga jej pozycja w znaku, dodatkowo nie jest planetą z sekty i jest nad horyzontem, a więc jej beneficzne działanie jest za słabe. Wenus Ojca Pio teoretycznie tez jest obok malefika ale tu Saturn nie jest malefikiem, bo jest w sekcie. Godność tej Wenus jest znacznie wyższa, [...] i nie niszczy jej malefik.

Źródło: www.astrolabium.pl/forum/17-studium-horo...t=7&start=7#7712

Aga, to, co napisałaś, jest bardzo dobre!

Pozdrawiam
Tomasz
panTo
Admin
Posty: 1636
graph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
astrolabium.pl
Ostatnio zmieniany: 2010/05/25 02:32 Przez panTo.
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#7721
Re: Horoskop Ojca Pio 10 lat(a), 1 Miesiąc temu  


[Kliknij aby powiększyć]

Neptis napisała:
Podobieństwo występuje również jeśli chodzi o Saturna. W obu przypadkach w upadku i w sekcie, Saturn Hitlera nawet w stanie Hayz. U Hitlera surowość Saturna przekształca się w bezwzględność, u Ojca Pio w ascetyzm. Obecność planety maleficznej w sekcie, a w szczególności w stanie Hayz powinno znosić jej niekorzystny wpływ, a nawet dawać pozytywny. Sam kwadrat Saturna do Wenus w horoskopie Hitlera może nie mieć takiego znaczenia, bo charakter planety w sekcie ma silniejszy wpływ od aspektu. Wydaje mi się kluczowym antiscion Saturn Mars, gdzie odbiciem korzystnej planety w stanie Hayz jest wyjątkowo maleficzny Mars.

Źródło: www.astrolabium.pl/forum/17-studium-horo...t=7&start=7#7712

Ładne.

[...] pewnego rodzaju moralność i przestrzeganie zasad, a więc Jowisz i Saturn - wysoki poziom tych planet mówi sam za siebie.
A może te zasady i moralność wywieźć z czego innego? Zobacz – u Pio jest bardzo silna zbitka planet w IX domu, one są we władaniu Księżyca, który jest w swoim znaku. Układ ten tworzy trygon do Ascendentu – osoba religijna, wysokie surowe zasady moralne.

A teraz Hitler – Saturn jest w Lwie we władaniu Słońca, które spala Merkurego, a ten jest władcą IX domu. Brak zasad moralnych spalony władca IX domu) przy osiąganiu zamierzonego celu (spala Słońce władca X domu), co najlepiej widać w kontaktach z innymi ludźmi (VII dom). Tak jakby dla osiągnięcia zamierzonego celu zupełnie nie liczył się z innymi.

Czyli bardziej w kierunku sygnifikatorów ogólnych, a nie szczegółowych, po których, jak zauważyłem, lubisz wnioskować. Nie twierdzę, że to źle, jedynie piszę, że zwróciłem na to uwagę i że są inne możliwości. Polecam zapoznać się z tym tekstem: www.astrolabium.pl/astrologia/zrodla/doktor/347-sygnifikatory

Pzdr.
panTo
Admin
Posty: 1636
graph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
astrolabium.pl
Ostatnio zmieniany: 2010/05/25 03:26 Przez panTo.
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#7722
Re: Horoskop Ojca Pio 10 lat(a), 1 Miesiąc temu  
A może te zasady i moralność wywieźć z czego innego? Zobacz – u Pio jest bardzo silna zbitka planet w IX domu, one są we władaniu Księżyca, który jest w swoim znaku. Układ ten tworzy trygon do Ascendentu – osoba religijna, wysokie surowe zasady moralne.

Czepiam się tego wątku u neptis, bo jeśli samego Jowisza w znaku i kondycji mielibyśmy uznawać za sygnifikator zasad moralnych, to wbrew pozorom Jowisz w Koziorożcu(cały czas mówię tylko o planecie w znaku) powinien być przykładem surowych zasad. Saturn jest takim synonimem zasad i moralności, Jowisz w tym znaku powinien przedkładać zasady ponad np. własne szczęście. Upadek w Koziorożcu rozumiem właśnie poprzez usztywnienia, jakie na charakter Jowisza nakładają usztywnienia Saturna.
U Hitlera ten Jowisz znalazł się w III domu i jest jego władcą, współwładcą jest Saturn. Księżyc w koniunkcji z Jowiszem.
Merkury ze Słońcem, Księżyc i Jowisz wydają się sygnifikatorami chorej filozofii.

A o porównywaniu tamtych dwóch horoskopów mówiłam, bo teraz mamy komfort i możemy sobie iść po nitce do kłębka, znamy historie ludzi, których tu obserwujemy. Cały czas mam wrażenie, że pewnych cech z horoskopu wyczytać się nie da, bo zawsze znajdzie się taki, który takiemu dochodzeniu zaprzeczy. Chyba, że są metody na odczytanie rasy, płci, tego, czy ktoś jest z gruntu zły, czy dobry, albo jeszcze lepiej, kto jest homo, a kto nie.


Btw, też uważam że tekst jest świetny:).
Rudzińska
Posty: 154
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Ostatnio zmieniany: 2010/05/25 09:41 Przez Rudzińska.
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
Do góryStrona: 1234