|
Horoskop porównawczy 5 lat(a), 6 mies. temu
|
|
|
Witam wszystkich:)
Mam pewne watpliwosci, mam bardzo czulego chlopaka i w ogole sie raczej dogadujemy, ale horoskop mamy sredni bo ja mam np ryby w wenus a on bliznieta, no i nasze ascendenty sie nie zgadzaja kompletnie ;-/ Czy cos z tego moze byc, czy to ten JEDYNY?
moje dane 22.02.83 g 6:40
ksieżyc - Bliżnięta
merkury - Wodnik
wenus - Ryby
mars - Ryby
jego dane 02.07.82 g 16:05
księżyc - Skorpion
merkury - Bliżnięta
wenus - Bliżnięta
mars - Waga
Zapraszam do dyksuji:)bo jak patrze na planety horoskopu to mam wrażenie że mijamy sie????
|
|
|
|
Ostatnio zmieniany: 2009/12/13 01:28 Przez stargazer.Powód: zmana tematu
|
|
|
Re: Czy z tego COS będzie?? :)Czy to ten JEDYNY? 5 lat(a), 6 mies. temu
|
|
|
Nikt Ci nie powie czy to ten jedyny, natomiast czy cos z tego moze byc to stwierdzam, ze TAK.
Awmfarta napisala:
"jak patrze na planety horoskopu to mam wrażenie że mijamy sie????"
Marto - a nie patrzac na planety horoskopu tez masz takie wrazenie?
|
|
|
|
|
|
|
Re: Czy z tego COS będzie?? :)Czy to ten JEDYNY? 5 lat(a), 6 mies. temu
|
|
|
Miejsca urodzenia to
moje - Gdynia
a jego - Sosnowiec
:)
|
|
|
|
|
|
|
Re: Czy z tego COS będzie?? :)Czy to ten JEDYNY? 5 lat(a), 6 mies. temu
|
|
|
Ciesze się że uważasz że cos z tego może byc, zwlaszcza że mam ciężki charakter ( nie wiem ktore gwiazdy na to wskazują, ale tak jest;)
Nie patrząc w gwiazdy mam wątpliwości, tzn czasem uważam że tak to na pewno TEN, i za chwile sie zastanawiam czy na pewno do siebie będziemy pasowac, czy będzie o czym gadac w dalekiej przyszlsci, czy nie bedziemy żyli razem ale osobno itp.Inni też maja takie wątpliwości, czy może to ja(typowa ryba;-/) nie wiem czego chce??
pozdrawiam:)
|
|
|
|
|
|
|
Re: Czy z tego COS będzie?? :)Czy to ten JEDYNY? 5 lat(a), 6 mies. temu
|
|
|
Przyznam Ci sie, ze nie zagladalem w Wasze kosmogamy. Napisalem, ze "moze" cos z tego byc, bo uwazam, ze skoro juz cos jest, cos zaiskrzylo (z tego co piszesz jestescie w zwiazku) tzn., ze jest miedzy Wami uczucie, ktore jest podstawa do tego, aby zbudowac zwiazek.
Z tego co piszesz widze wlasnie to typowe "rybie" (tylko niech ryby sie nie obraza, bo nie wszystkie tyby sa takie same;)) wahanie "to ten, a moze to nie ten". Znam taka jedna rybke, ktora przez kilka miesiecy zastanawiala sie czy to ten czy nie ten, miala metlik w glowie, bo byly chwile kiedy czula, ze nie moze bez niego zyc, a po krotkim czasie miala mnostwo watpliwosci.. takie idealizowanie i rozmyslanie na wyrost "a jak to sie ulozy, jaki on bedzie za iles tam czasu" lub "czy ja bede chciala z nim byc za iles tam czasu, bo moze sie okaze, ze nie i go zranie" itd. w kolko.. ciagle wahania i zmiena z jednego zdania na drugie i z powrotem :) Po pol roku nie miala juz watpliwosci.
Nie wiem czy to zalezy od czasu, ale uwazam, ze ryby sa marzycielami i idealistami... i musza to po prostu czuc i wiedziec na 100%, a jesli tak nie jest to wydaje im sie, ze to nie to. A przeciez normalne sa czasem watpliwosci, tym bardziej, ze zaden czlowiek nie jest idealny, a uczucia ludzi tez nie sa cale zycie takie same (tym bardziej u rybek;)). A zwiazki tez ciagle ewoluuja i jak w zyciu - raz na wozie, raz pod wozem. Raz jest ogien, namietnosc, potem przychodzi okres spokojnych fal, potem znowu sztorm itd. w roznej kolejnosci i natezeniu.
Marto - jak dlugo jestescie razem?<br><br>Edytowany przez: uranity, w: 14.08.06 20:21
|
|
|
|
|
|
|
Re: Czy z tego COS będzie?? :)Czy to ten JEDYNY? 5 lat(a), 6 mies. temu
|
|
|
acha i jeszcze jedno - inni tez maja takie watpliwosci, nie tylko Ty i inne rybki :)
A powiem Ci jeszcze, ze celowo nie patrze w kosmogram, zebys Ty sama wiedziala czego chcesz i co czujesz, a nie zeby ktos zrobil to za Ciebie, a wracajac do glownego pytania "czy moze cos z tego byc" to uwazam, ze jesli jest taka wola z obu stron zwiazku oraz praca nad tym zwiazkiem (bo jakies konflikty charakteru czy pogladow sa w kazdym zwiazku) to wszystko moze byc, takze zwiazek na cale zycie :)
Pozdrawiam
|
|
|
|
|
|
|
Re: Czy z tego COS będzie?? :)Czy to ten JEDYNY? 5 lat(a), 6 mies. temu
|
|
|
Myślę że trafiłeś w sedno z tą rybią naturą, oj ciężko byc rybą, zwłaszcza rybą z wenusem i marsem w rybie dodatkowo;)ale powiem Ci że w poprzednich zwiazkach miałam większe wahania nastrojów, wręcz co pięc minut zmieniałam zdanie - teraz jest troszkę inaczej:)pisałeś o swojej znajomej rybce, że wahała sie i wahała, dopiero po pół roku nie miała już wątpliwości - czy coś szczególnego na to wpłynęło??
Jestesmy już razem prawie pół roku - mało, ale dośc intensywnie, gdyż dużo czasu ze sobą spędzamy, studiujemy na tym samym roku, w tej samej grupie, więc mam wrażenie że miałam okazję Go zobaczyc w różnych sytuacjach jak to bywa na studiach, także kryzysowych:)
pozdrawiam ciepło:)
|
|
|
|
|
|
|